Życiowy sukces Boeufa, równy Sikora
Francuz Alexis Boeuf po raz pierwszy w karierze wygrał zawody biathlonowego Pucharu Świata. W niedzielnym biegu pościgowym Boeuf wyprzedził Rosjanina Ivana Czerezowa i Szweda Carla Johana Bergmana. Tomasz Sikora ukończył rywalizację na 17. miejscu.
Ostatni dzień zmagań mężczyzn w amerykańskim Presque Isle upłynął pod znakiem walki z porywistym wiatrem. Nie wszystkim ta sztuka się udała. Kilku biathlonistów podczas czterech wizyt na strzelnicy zanotowało aż 10 karnych rund.
Jednym z najlepiej strzelających w całej stawce był Boeuf. Francuz zanotował ledwie dwa pudła (0+1+0+1), co dało mu awans z 9. pozycji po sprincie na pierwsze. Prowadzenie w biegu objął on po czwartym strzelaniu, które przewróciło do góry nogami całą czołówkę.
Do ostatniego strzelania zdecydowanym liderem był zwycięzca piątkowego sprintu, Arnd Peiffer (0+0+1+3). Podczas ostatniej wizyty na strzelnicy Niemiec zdecydował się jednak na ekspresowe oddawanie strzałów, co zaowocowało aż trzema karnymi rundami.
Biegnący do tego czasu za jego plecami Bergman (1+0+0+2) był niewiele lepszy. 32-letni Szwed spudłował dwa ostatnie strzały, przez co roztrwonił 18-sekundową przewagę nad Boeufem.
