Bjoergen stać na Kulę? Kowalczyk też powinna zachorować
Marit Bjoergen przyznała podczas konferencji prasowej w Lahti, że jej celem na przyszły sezon jest wygranie Tour de Ski i klasyfikacji Pucharu Świata. Norweżka chce zatem podjąć rywalizację na polach zarezerwowanych w ostatnich dwóch latach dla Justyny Kowalczyk.
W ostatnich dwóch latach Bjoergen wolała koncentrować się na najważniejszej imprezie sezonu. W 2010 roku przygotowała szczyt formy na igrzyska olimpijskie w Vancouver, a w obecnym na mistrzostwa świata w Oslo. W obu imprezach Norweżka nie miała sobie równych, sięgając łącznie po siedem złotych medali, dwa srebrne i jeden brąz. Tymczasem w kalendarzu na sezon 2011/2012 zabraknie imprezy tej rangi, w związku z czym Marit planuje powalczyć o laury "zarezerwowane" w ostatnich latach dla Justyny. Czy ośmiokrotną złotą medalistkę MŚ i trzykrotną triumfatorkę biegów na igrzyskach olimpijskich stać na taki wyczyn? Postanowiliśmy zapytać o to naszych ekspertów.
Igor Błachut
- Patrząc na dwa poprzednie sezony, wydaje się, że Bjoergen jest w stanie biegać mocno przez całą zimę. To, że robiła sobie przerwy w obecnym sezonie i poprzednim roku wynikało z taktyki. Norweżka opuszczała cykl Tour de Ski, który jest potwornie wyczerpujący. Marit swoje treningi podporządkowała najważniejszym imprezom w kalendarzu: igrzyskom olimpijskim i mistrzostwom świata. W przyszłym sezonie tak ważnej imprezy nie będzie. Bjoergen należycie przygotuje się zatem do Tour de Ski. Przewaga tam wywalczona najprawdopodobniej przesądzi o losach wyścigu po Kryształową Kulę. Jeżeli Norweżka przygotuje się specjalnie pod Tour de Ski, to ma realne szanse na wygraną w cyklu i całym Pucharze Świata.
- Bjoergen może sobie opowiadać o zdobywaniu kolejnych trofeów, ale niech nie zapomina, że wyrosła jej poważna konkurencja na jej własnym podwórku. Johaug najprawdopodobniej nie będzie się liczyła w sprintach, ale na dystansach może powalczyć o zwycięstwa i pourywać punkty najlepszym. Therese nie jest jeszcze kompletną zawodniczką, ale zapewne będzie mocniejsza niż w obecnym sezonie.
