Fenomenalny czas Birnbachera! Kto mu zagrozi?
Niemiec Andreas Birnbacher wygrał sprint na dziesięć kilometrów mężczyzn podczas biatlonowego Pucharu Świata rozgrywanego w Oslo. Tuż za zwycięzcą uplasował się Szwed Björn Ferry, trzeci był inny Niemiec Alexander Wolf. Było to dopiero pierwsze zwycięstwo w karierze 30-letniego zawodnika.
Słabo spisał się lider klasyfikacji Tarjei Boe, który zajął miejsce poza czołową czterdziestką i nie zdobył punktów. Ogólnie reprezentanci Norwegii spisali się bardzo słabo. Najlepszy z nich Emil Hegle Svendsen był dopiero szósty.
Bezbłędne strzelanie i równe tempo biegu okazało się kluczem do zwycięstwa dla Andreasa Birnbachera. Wprawdzie każdy z zawodników pierwszej "czwórki" nie zaliczył pudła, ale ma końcowych metrach opadali z sił. Oslo okazało się bardzo szczęśliwe dla 30-letniego zawodnika, gdyż odniósł tam pierwsze zwycięstwo w swojej karierze.
Birnbacher wygrał w Oslo - Biathlon - Holmenkollen
Przed startem biegu wydawało się, że lider klasyfikacji generalnej Tarjei Boe jest o krok od wywalczenia kryształowej kuli. Jego przewaga, 75. punktów nad drugim Emilem Heglem Svendensenem wydawała się bezpieczna. Ale po dzisiejszym sprincie nie jest to już takie pewne.
