Kowalczyk i Bjoergen na dalszym planie
"Kowalczyk nie potrafi przegrywać". Taką opinię przed MŚ w Oslo wyrażała zdecydowana większość norweskich kibiców. Ich zdaniem oskarżenia polskiej biegaczki pod adresem Marit Bjoergen były niczym nieuzasadnione. Justyna zdołała jednak ocieplić swój wizerunek w Norwegii startami w Holmenkollen.
- Kibicom biegów narciarskich w Skandynawii nie podobał się sposób, w jaki Justyna krytykowała Bjoergen po jej kolejnych zwycięstwach. Uważali, że ciągłe oskarżenia pod adresem Norwegów o stosowanie leków na astmę świadczyły o tym, że Kowalczyk nie potrafi przegrywać, przyznał Joakim Skogvold, norweski dziennikarz Eurosportu, specjalizujący się w biegach.
- Muszę jednak przyznać, że nastawienie norweskich kibiców do Polki zmieniło się w trakcie trwania obecnego sezonu, a już na pewno podczas mistrzostw świata w Oslo. Justyna dała się tam poznać jako miła i uśmiechnięta osoba, czym zyskała sobie sympatię części fanów - dodał Skogvold.
Zdaniem norweskiego dziennikarza rywalizacja Bjoergen z Kowalczyk wcale nie jest jednak tym, co najbardziej interesuje tamtejszych kibiców.
