Świętuj z nami 30 lat
Sport

"Najpiękniejszy bieg w życiu. Nie pamiętam ostatniego kilometra"

- Jeśli chodzi o atmosferę na trasie, był to jeden z najpiękniejszych biegów w życiu. Ostatniego kilometra nie pamiętam. Justyna Kowalczyk opowiada o wyczerpującym, morderczym starcie na 10 kilometrów stylem klasycznym, w którym wywalczyła srebro mistrzostw świata w Oslo.

- To był mój najlepszy bieg w tym sezonie, a najbardziej waleczny chyba w życiu. W pewnym momencie pomyślałam, albo wygram, albo pogotowie po mnie przyjedzie. Przykro mi, że nie byłam pierwsza, jednak drugie srebro tutaj jest dla mnie wielkim sukcesem. Biegi narciarskie to jeden wielki ból, a dziś nie czułam go tylko przez pierwszy kilometr. Ostatniego za to nie pamiętam. Wiem, że upadłam na mecie i ktoś mnie przykrył kocem, ale nie wiem jak wstałam. Powiedziała zawodniczka AZS AWF Katowice.

Początek poniedziałkowej rywalizacji był dla niej doskonały. Na pierwszym pomiarze czasu (po pokonaniu 2,2 km) prowadziła i miała czas lepszy od drugiej Bjoergen o 9,6 s. Na siódmym kilometrze przewaga zmniejszyła się niewiele - do 8,3 s, co mogło nastrajać optymistycznie przed finiszem.

- Narty posmarowane były świetnie. Ruszyłam mocno od samego startu, ale nie było to ponad moje siły. Wiele lat temu zdarzały mi się wyścigi, w których na półmetku prowadziłam, a ostatecznie zajmowałam miejsce w piątej dziesiątce. Teraz jestem zbyt doświadczoną zawodniczką by popełniać takie błędy. Wspomniała.

Więcej na stronie eurosport.pl

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji