Świętuj z nami 30 lat
Sport

Alpejczycy przygotowują się do sezonu w Austrii i na Słowacji

Pierwsze zgrupowania mają za sobą narciarze klasyczni, ale nie można zapominać o alpejczykach. Dwuosobowa kadra mężczyzn, czyli Maciej Bydliński i Michał Kłusak są już po dwóch obozach: na Słowacji i w Austrii. Bydlińskiego czeka teraz kilka tygodni przerwy po niedawno przeprowadzonej operacji okostnych piszczela.

Reprezentacja Słowacji i Polski
Reprezentacja Słowacji i Polski

Przygotowania do nowego sezonu nasi panowie rozpoczęli w połowie kwietnia, ćwicząc według indywidualnych planów. Później przeprowadzono badania w Warszawie, a następnie Michał Kłusak i Maciej Bydliński wyruszyli na pierwsze zgrupowanie kadry w tym sezonie. Na Słowację. Alpejczycy spędzili dwa tygodnie w miejscowości Sliac w pobliżu Bańskiej Bystrzycy. W związku z tym, że był to obóz kondycyjno-leczniczy, skorzystali z basenów termalnych znajdujących się w tej miejscowości.

Maciej Bydliński przyznaje, że codzienne treningi zajmują mu po sześć godzin i są bardzo zróżnicowane. Są to m.in. trening siły i wytrzymałości na siłowni, symulatorach narciarskich, bieganie, jazda na rolkach i rowerze, a nawet gra w squasha.

Miejscem drugiego zgrupowania było austriackie Kaunertal. W ekipie alpejczyków pojawiły się nowe twarze - asystent głównego trenera Słowak Branio Bizik, a także doktor Andrzej Mioduszewski wraz z dwójką fizjoterapeutów Łukaszem Toporem (fizjoterapeutą m.in. Orlen Team-u) oraz Katarzyną Mordyl (pracującą w klinice Ortopedika, która wspiera Macieja Bydlińskiego).

Kaunertal było pierwszym kontaktem kadry ze śniegiem. Jak zwykle pierwsze dni na śniegu w nowym sezonie są podporządkowane doborowi sprzętu, testowaniu nart. Poza tym cała praca, którą wykonujemy o tej porze roku, skupia się na udoskonalaniu techniki, wprowadzaniu nowych ustawień w naszej jeździe na nartach, tłumaczy Maciej Bydliński.

Alpejczycy przygotowują się do sezonu w Austrii i na Słowacji

- Wykonujemy naprawdę różne ćwiczenia, nieraz złe technicznie, porównując do normalnej jazdy. Robione jest to umyślnie, aby głównie wyczuć: swój środek ciężkości, pracę nóg, rąk, biodra - być świadomym np. kiedy nogi są rzeczywiście prowadzone wąsko, szeroko, kiedy rotuje się ciałem, jak mocno się rotuje, czy robi się kontr-rotację itp. Ekstremalne pozycje w większości wykonywanych zadań powodują dobre wyczucie własnego ciała.

- Dodatkowo utrudniając sobie ćwiczenia, wprowadzamy je na krótkie tyczki oraz jazdę luźną w dozowanej, zmiennej prędkości. Celem wszystkich ćwiczeń jest to, aby nową rzecz zakodować i wykonywać ją z biegiem czasu podświadomie, nie zastanawiając się. Opanowanie i utrwalenie z pewnością zaowocuje w jeździe sportowej w sezonie podczas zawodów.

- Zgrupowanie można zaliczyć do udanych, na 9 dni pobytu było siedem dni dobrego treningu i ponad 140 km wolnej jazdy zadaniowej na nartach, podsumowuje Maciej Bydliński.

Szczyrkowianin w ostatnich dniach przeszedł operację okostnych piszczela. Wywiercono mi dziury w okostnych oraz podano czynnik wzrostu. Okostne piszczela bolały mnie po większości treningów kondycyjnych, głównie od biegania i skakania. Jadąc później na nartach i mając podrażnione piszczele, problemem był nacisk na język buta, gdyż było to bolesne, szczególnie w jeździe na lodzie w dziurach. Problem trwał od trzech lat i kiedyś coś musiałem z tym zrobić. Wybrałem ten akurat moment, gdyż jest jeszcze wystarczająco dużo czasu do sezonu, aby w pełni się przygotować, a przerwa w mocnym treningu będzie nie tak wielka, bo 4-6 tygodni. Zabieg wykonał doktor Andrzej Mioduszewski z kliniki Ortopedika w Warszawie, który bardzo dużo nam pomaga, w dodatku bezinteresownie: wysyła do nas fizjoterapeutów, a także wyposażył nas w różne aparaty do pomiaru zakwaszenia i tlenu, ultradźwięki i wiele innych - przyznaje Bydliński.

Kolejne zgrupowanie gimnastyczne i ogólnorozwojowe odbędzie się w dniach 4-10 lipca w Bańskiej Bystrzycy, w której mieszka trener kadry Vlado Kovar. Nie jest jeszcze wiadome, czy będzie w nim uczestniczyć Maciej Bydliński. Później (końcem lipca) kadrę czeka obóz we włoskim Passo Stelvio.

Źródło: Alicja Kosman / PZN + Bydlinski.skionline.pl

Udostępnij ten tekst
Jacek Ciszak
Autor i redaktor skionline.pl · vlog „JC w podróży”

Od 30 lat odwiedza ośrodki narciarskie na całym świecie, od Kanady przez Europę po Japonię. Każdy ośrodek, o którym pisze, sprawdza na miejscu, z nartami na nogach.

Ubezpieczenie na narty od 34,51 zł/os. za 7 dni 
Pewne ubezpieczenie narciarskie: ratownictwo na stoku i leczenie za granicą, w wyższych wariantach także OC narciarza. Polisa przychodzi e-mailem kilka minut po płatności.
Oblicz cenę

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji