Koledzy to nie forum polityczne. Więc schowajcie swoje opinie na temat premiera i innych polityków w buty.
Andi Twoja i moja piwnica, która była zalana to pikuś. Moja już prawie wyschła. Ja pochodzę z okolic Sandomierza, a konkretnie ze Stalowej Woli. Nigdy w życiu nie widziałem takiej tragedii w tym rejonie. Łączę się w bólu z moimi "krajanami", którzy stracili wszystko:( i nie mieli żadnych szans). Zalany cały prawostronny Sandomierz, aż po Gorzyce - łącznie dziesiątki kilometrów kw.. Tereny, które zawsze wydawały się bezpieczne były zalane wodą nawet na 7-8m:eek:. Są miejsca gdzie do dzisiaj wystają tylko kominy domów!!!!! Jedna fotka z tego rejonu, która nie wymaga komentarza (na dole gdzie jest most i pas drzew to normalne koryto Wisły):