Narty - skionline.pl
Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Mitek

    Kajaki

    Cześć Mówi się trudno aczkolwiek poziom wody w rzekach jest taki, że pływanie jest warte nawet zrezygnowania z roweru. Rzeczki i cieki niespływalne o tej porze nigdy puszczają bez problemu. Pozdrowienia serdeczne
  3. Yesterday
  4. @marboru - Twoje osiągi coraz bardziej odjeżdżają od amatorskiego jeżdżenia rowerem
  5. @JC - dobrych kosmetyków uzywasz👍🏻- nie ma to jednak jak dermosan czy maść z witamina😉😀 Pochwal sie, co używasz w zimie.
  6. Dzisiaj Paula w pracy, na drugiej zmianie, a ja? Ponieważ trochę się ochlodziło postanowiłem zrobić sobie próbę siły na 100 km. Baza w weekend została zrobiona, dzień regeneracji był... Tylko ten wiatr... By próba była miarodajna postanowiłem zrobić trzy ponad 30 kilometrowe pętle. Połowa dystansu z wiatrem, połowa pod wiatr. Ależ dostałem w kość 😮 No ale próba (łączny dystans wyszedł mi 110km) wyszła pomyślnie. Mój nowy rekord życiowy od dzisiaj: Forma rośnie 💪 To cieszy 🙂 Z kolarskim pozdrowieniem 🚴‍♂️ marboru
  7. marboru

    Kajaki

    @Mitek ubawiłeś mnie tym mistrzem 😀 W weekend Paula pracuje, a ja na działce mam trochę obowiązków. W niedzielę pewnie rower. Kajaki muszą poczekać na sierpień 😕
  8. Nie było.Tuż przed wyjazdem zadzwoniłem do 2 kolegów,na Moeltaller i Tux,obaj potwierdzili,że niestety miękko i ciepło jest od rana,wiec przełożyłem na jesień...
  9. Cześć Dobra, dobra... Pozdrowienia
  10. Może pierwsze spróbuj, a potem porozmawiamy?! Ja przetestowałem krem. Wiele razy, na ostrym słońcu, sprawdziłem jego działanie i uważam, że jest bardzo dobry. Nie jest to tylko moje zdanie. Krem miało okazję testować wielu moich znajomych, którzy to zdanie podzielają. A jeżeli porównujesz go do Dermosanu, to... nie bardzo mamy o czym rozmawiać.
  11. Cześć A mnie zabił Techniczny Krem Ochronny Manaslu Extreme Outdoor SPF50 itd. Mistrzostwo świata za ściemnianie! Jak znam życie to kosztuje pewnie z 10 razy tyle co zwykły dermosan. Pozdrowienia
  12. Ja bez fotek tym razem ale mały sukces. Dwojka z przodu czyli 5 latka w niedzielę zrobiła wg Stravy 24km. W tym trzy place zabaw, wejście na wieżę szybu Prezydent... oczywiście tempo dziecięce, przystanki po drodze itp. Mimo to, zaczynam się obawiać co będzie za parę lat Myślimy nad całodniową wyprawą do dziadków.
  13. @JC gdyby nie te góry, to klimaty prawie jak u nas 😀
  14. Taka jedna rzecz jak zbudowanie nowej kolej (tej nowoczesnej czwórki) to było pewnie z 10-15 lat pracy lobbingowej i uzyskiwanie akceptacji. Teren parku narodowego, tam naprawdę jest ciężko. Austriacki właściciel też jest jakiś "dziwny", zarządzanie jest "lekko nienowoczesne". Nie będę publicznie pisał rzeczy o których wiem, aby ostro nie szkalować spółki. Te wszystkie rzeczy o których piszesz, są oczywiste w takich miejscach, gdzie właściciel ośrodka ma pełną władzę nad terenem, np. Szczyrk, Czarna Góra. W Szklarskiej jest "inny świat".
  15. JC

    Ischgl

    Na stronie z opisem ośrodka Ischgl dodałem najnowszy cennik skipassów na sezon 2020/2021, który ważny jest także w Kappl, See i Galtuer
  16. W niedzielę wybrałem się na krótką przejażdżkę w kierunku jeziora Goczałkowickiego. Miało być ok 45 km 🚴, wyszło prawie 80 😃. W trakcie pokonywania kolejnych kilometrów odwiedziłem zamek w Grodźcu wraz z ruinami kościoła. Następnie wspiąłem się na górki koło Iłownicy, aby podziwiać wspaniałe widoki na okoliczne stawy. Po przejechaniu przez krainę żab i bocianie ruszyłem przez lasy w kierunku zapory w Goczałkowicach. Na zaporze, jak zawsze, sporo spacerowiczów, więc postanowiłem podjechać, nad położone koło Pszczyny, jezioro Łąka. Tam, to dopiero były tłumy 🙈. Odwiedziłem Spot do którego jeździłem wiele lat temu i postanowiłem wracać. W planie był jeszcze posiłek, świeży sandacz, e okolicach Ochab. Był pyyyszny! Mijając Skoczów, najedzony, przy pięknym zachodzącym słońcu dotarłem do domu.
  17. @laryzbyszko a to nie jest czasem tak, że wokół samej Szklarskiej jest spora konkurencja i samych tras rowerowych od groma? Świeradów, obok są Rowerowe Olbrzymy w stronę pobliskiego Karpacza. Czesi też nieco zabierają. Druga kwestia to naprawdę sporo zabiera Bielsko i Szczyrk. Ten drugi to jest wręcz kosmos jak jest oblegany rowerowo. Tylko to inwestycja i pomysł Słowacki wiec masz już odpowiedz gdzie są "nasze inwestycje i pomysły". W gruncie rzeczy Szczyrk obnażył jakimi jesteśmy partaczami, nieudacznikami. Nie mniej moje zdanie jest takie, że w kwestii sportów letnich omawiany rejon czyli Karkonosze, Izery, ... są dużo bardziej do przodu niż reszta naszych górskich terenów. W Tatrach budują trasy rowerowe już 5 rok a nawet nikt nie wbił łopaty w ziemię. Wiele innych pomysłów blokuje brak środków finansowych i Lasy Państwowe.
  18. Byłem ostatnio na przedłużony weekend w Szklarskiej i powiem szczerze, że jestem zaskoczony tym jak mało korzysta się z potencjału tego miejsca do uprawiania sportów zarówno letnich, jak i zimowych. Jak na wakacyjny weekend, było w Szklarskiej naprawdę pusto (na co oczywiście nie narzekałem) - nie wiem czy głównym powodem jest kiepska promocja, czy też epidemia koronawirusa, ale byłem tym zaskoczony. Szczególnie, że warunki do uprawiania kolarstwa są znakomite. Mnóstwo świetnych tras zarówno na szosę, gravela, jak i single-tracków na "prawdziwe" MTB - zarówno po stronie polskiej, jak i czeskiej. Trasy są niestety przy tym fatalnie oznakowane, a ich promocja jest zerowa. Tam naprawdę niewiele trzeba, żeby zrobić z tego miejsca całoroczną "mekkę" dla aktywnie wypoczywających. Wg mnie wystarczyłoby kilka usprawnień, żeby zrobić ze Szklarskiej "sportowy" kurort z prawdziwego zdarzenia: Wybudowanie kolei gondolowej na Szrenicę ze stacją pośrednią w okolicach obecnego punktu przesiadkowego pomiędzy dwoma ciągami starych wyciągów krzesełkowych - dzięki temu ośrodek byłby bardziej odporny na warunki śniegowe - w przypadku kiepskiej mogłaby działać jedynie jego górna część, z trudną trasą (FIS), średnią (Lolobrygida/Śnieżynka) oraz z trasami do nauki jazdy na Hali Szrenickiej. Poprawa systemu naśnieżania w dolnych partiach ośrodka Delikatne poszerzenie tras Dociągnięcie czarnego FISu na sam dół Przekształcenie latem istniejących tras narciarskich w trasy do uprawiania kolarstwa górskiego wraz z umożliwieniem wjazdu gondolą Poprawienie przez gminę oznaczenia tras rowerowych (zarówno po stronie polskiej, jak i czeskiej) Wybudowanie parkingów w i pod Szklarską i połączenie z dolną stacją kolei na Szrenicę darmowymi skibusami Zaplecze noclegowo-gastronomiczne jest, są też świetne trasy biegowe, wraz z budowanym w Jakuszycach centrum biathlonowo-biegowym, dojazd z Warszawy jest szybszy i wygodniejszy niż w Tatry (5h przez A2/A1/S8/A4), do tego Wrocław, Łódź i cały zachód Polski mają wygodny dojazd drogą S3. Linia kolejowa jest - przydałoby się ją jedynie wyremontować, żeby czasy dojazdu były bardziej konkurencyjne w porównaniu do dojazdów samochodem. To naprawdę nie są inwestycje z kosmosu. Polski "niedasizm" jest dla mnie zupełnie niezrozumiały. Można przecież powołać spółkę PPP, pozyskać porządnych inwestorów z zagranicy - szczególnie, że teraz - w czasach kryzysu - koszty budowy infrastruktury spadną. Niestety, polskie realia są takie, że nic z tego nie powstanie...
  19. Mitek

    Kajaki

    Cześć Takie słowa od Mistrza... Jak coś do mnie spłynie z Liwca to wstawię. W każdym razie Mariusz celuj w pływanie jak masz czas w weekend bo woda na rzekach wysoka chyba się jeszcze utrzyma a jest zabawa. Pozdrowienia
  20. Ja od 6 lat co roku jeżdzę do Val Di Sole, zawsze śpimy w Marileva 1400 gdzieś na samym stoku. Uwielbiam te stoki, jeździmy samochodem a do Francji sporo dalej, Austria cenowo dużo droższa. Rok temu za apartament płaciliśmy 2300zł na 4 osoby, w tym roku póki co te ceny nieosiągalne. Najtaniej za 3500 znalazłem. Jeździmy zawsze 25.12 - i wracamy 01/02.01
  21. marboru

    Kajaki

    No @Mitek piękna relacja 👍 🙂
  22. Mitek

    Kajaki

    Cześć Trzy dni na Liwcu w fajnej ekipie z atrakcją w postaci targania kajaków Miedzanką do mnie na działkę i imprezą tamże. Na Liwcu, dzięki wyjątkowo wysokiej, jak na tą porę roku wodzie, pływanie super przyjemne i szybkie. Trzeba uważać na zatopione pastuchy. Mniej ogarnięci powinni uważać na przenoszeniach bo woda może wciągnąć co miało miejsce w niedzielę na mostku za Wyszkowem. Ratowanie dwójki niesfornych i ich sprzętu zatopionego pod mostem trwało ponad godzinę. Pozdrowienia
  23. Last week
  24. W zasadzie to ma jedną więcej - w ubiegłym roku przejechał 201 km, ale musiałam go zholować autem, bo złapał dwa kapcie i już nie miał zapasowej dętki . Darek sprawił sobie szosówkę kilka miesięcy wcześniej niż ja fitnessa. Na ogół jeździmy na kilkudziesięciokilometrowe trasy treningowe w pobliżu domu, nie zawsze razem, bo mamy trochę różne tempo jazdy.
  25. Jeeb

    Mölltaler Gletscher

    i jak było ?
  1. Load more activity
Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...