Narty - skionline.pl
Jump to content

All Activity

This stream auto-updates

  1. Yesterday
  2. I jednym z ostatnich czynnych wyciągów Mostostal WN750. Dokładnie za to samo lubiłem Lubomierz, za to że w okolicach Krakowa był mały kameralny ośrodek. Jeden wystarczy. Trochę moich wspomnień z Lubomierza: VID_20200118_174815.mp4 VID_20200118_172806.mp4 VID_20200118_172640.mp4
  3. Ośrodek narciarski Ski Lysa napisał na swojej stronie smutną wiadomość o zakończeniu działalności w najbliższy weekend. Jeśli nie znajdzie się ktoś kto odkupi ośrodek z prawie 40 letnią koleją krzesełkową Tatrapomy być może 1-2 czerwca 2024 roku po raz ostatni będzie działać. Jest to dla mnie o tyle smutniejsze że spędziłem tam tydzień w wieku 8 lat, i uczyłem się jeździć na nartach. Koleją na Lysą jechałem jako dziecko. W tym roku nie zdążyłem się tam wybrać. "Ahojte priatelia prírody, lyžovania a bicyklov. Chceme vám s poľutovaním oznámiť, že po tomto víkende ukončime našu činnosť na Lysej. Po veľkom úsilí a neskutočnom boji, sme boli nútení zložiť zbrane. Po dvoch rokoch covidu, jednom roku nezmyselných cien energií a po rekordne teplej zime v tomto roku, kedy sa v polovici februára ukončila zimná sezóna sme dospeli do stavu, že to už nie sme schopní ďalej ťahať sami, bez pomoci. Aj preto sme po vzore Poľska, Rakúska, Francúzska…atď. požiadali VÚC o pomoc, alebo vstup do firmy. Bohužiaľ, niektorí poslanci nepochopili, že rozvoj turizmu na Slovensku je o podpore aj menších stredísk. Vzhľadom na to, že sme na východe, zvlášť v Sabinovskom okrese, kde dodnes nedošlo ešte ani raz k významnejšej podpore turizmu, nás niektorí poslanci „zarezali“ a tým len dokázali, že im vôbec nejde o ľudí v regióne, ale hlavne o ich ega a politické hry, ktorým asi ani nechceme rozumieť… Namiesto udržania jestvujúceho stavu, kde je potrebná minimálna spoluúčasť, počkajú kým to „padne“ a potom odsúhlasia pomoc Čergovu bez konkrétnej idei na najbližších 5 rokov, „len aby sa nepovedalo“. Radšej pošlú všetkých východniarov, ktorí nemajú na Tatry do Poľska, kde sú samosprávy zaangažované do väčšiny stredísk, lebo chápu, že stredisko je len tretina príjmu. Zvyšok sú služby z ubytovania, gastronómie a ďalších atrakcií. Je nám smutno, ale chceme vás srdečne pozvať na rozlúčku s Lysou, Hotelom Šport a sedačkovou lanovkou (sobota-nedeľa 1.-2.6.2024 od 10-18:00 hod. – posledná jazda do 17:30 hod.). Ak ste na nej ešte nešli, je možné, že to bude poslednýkrát. Ak sa náhodou nájde niekto, kto by prijal stredisko iba za symbolickú cenu, dajte nám vedieť. Musí to byť niekto s chuťou pokračovať v niečom, čo nás na začiatku chytilo tak veľmi za srdce a vďaka tomu sme dokázali vybudovať niečo, čomu už nikto neveril. Do strediska bolo zainvestovaných veľa súkromných peňazí a energie, preto je nám veľmi ľúto to nechať len tak. Posunieme to ďalej len za zlomok reálnej ceny strediska. Ďakujeme vám všetkým, ktorí ste nám boli verní, ale aj tým čo prišli len raz, či už v zime na krásne zjazdovky, ktoré sa na východe nedajú len tak s niečím porovnať, alebo tým čo nás navštevovali v lete na turistike, alebo na trialoch, ktoré sme chceli rozširovať… S pozdravom kolektív SKI LYSÁ " źródło https://www.skilysa.sk/koncime/
  4. Ośrodek narciarski Ski Lysa napisał na swojej stronie smutną wiadomość o zakończeniu działalności w najbliższy weekend. Jeśli nie znajdzie się ktoś kto odkupi ośrodek z prawie 40 letnią koleją krzesełkową Tatrapomy być może 1-2 czerwca 2024 roku po raz ostatni będzie działać. Jest to dla mnie o tyle smutniejsze że spędziłem tam tydzień w wieku 8 lat, i uczyłem się jeździć na nartach. Koleją na Lysą jechałem jako dziecko. W tym roku nie zdążyłem się tam wybrać. "Ahojte priatelia prírody, lyžovania a bicyklov. Chceme vám s poľutovaním oznámiť, že po tomto víkende ukončime našu činnosť na Lysej. Po veľkom úsilí a neskutočnom boji, sme boli nútení zložiť zbrane. Po dvoch rokoch covidu, jednom roku nezmyselných cien energií a po rekordne teplej zime v tomto roku, kedy sa v polovici februára ukončila zimná sezóna sme dospeli do stavu, že to už nie sme schopní ďalej ťahať sami, bez pomoci. Aj preto sme po vzore Poľska, Rakúska, Francúzska…atď. požiadali VÚC o pomoc, alebo vstup do firmy. Bohužiaľ, niektorí poslanci nepochopili, že rozvoj turizmu na Slovensku je o podpore aj menších stredísk. Vzhľadom na to, že sme na východe, zvlášť v Sabinovskom okrese, kde dodnes nedošlo ešte ani raz k významnejšej podpore turizmu, nás niektorí poslanci „zarezali“ a tým len dokázali, že im vôbec nejde o ľudí v regióne, ale hlavne o ich ega a politické hry, ktorým asi ani nechceme rozumieť… Namiesto udržania jestvujúceho stavu, kde je potrebná minimálna spoluúčasť, počkajú kým to „padne“ a potom odsúhlasia pomoc Čergovu bez konkrétnej idei na najbližších 5 rokov, „len aby sa nepovedalo“. Radšej pošlú všetkých východniarov, ktorí nemajú na Tatry do Poľska, kde sú samosprávy zaangažované do väčšiny stredísk, lebo chápu, že stredisko je len tretina príjmu. Zvyšok sú služby z ubytovania, gastronómie a ďalších atrakcií. Je nám smutno, ale chceme vás srdečne pozvať na rozlúčku s Lysou, Hotelom Šport a sedačkovou lanovkou (sobota-nedeľa 1.-2.6.2024 od 10-18:00 hod. – posledná jazda do 17:30 hod.). Ak ste na nej ešte nešli, je možné, že to bude poslednýkrát. Ak sa náhodou nájde niekto, kto by prijal stredisko iba za symbolickú cenu, dajte nám vedieť. Musí to byť niekto s chuťou pokračovať v niečom, čo nás na začiatku chytilo tak veľmi za srdce a vďaka tomu sme dokázali vybudovať niečo, čomu už nikto neveril. Do strediska bolo zainvestovaných veľa súkromných peňazí a energie, preto je nám veľmi ľúto to nechať len tak. Posunieme to ďalej len za zlomok reálnej ceny strediska. Ďakujeme vám všetkým, ktorí ste nám boli verní, ale aj tým čo prišli len raz, či už v zime na krásne zjazdovky, ktoré sa na východe nedajú len tak s niečím porovnať, alebo tým čo nás navštevovali v lete na turistike, alebo na trialoch, ktoré sme chceli rozširovať… S pozdravom kolektív SKI LYSÁ " źródło https://www.skilysa.sk/koncime/
  5. Pierwszego meczu Igi Świątek na RG nie widziałem, dobrze że byłem jeszcze zmrożony po nartach i jakoś cały mecz obejrzałem. Środkowa część mecz nie napawała optymizmem, najważniejsze że wróciła Polka do walki mimo słabej formy serwisowej. Po takim meczu powinna wygrać turniej paryski, no chyba że jest fizycznie (i psychicznie) wyeksploatowana po zwycięstwach w Madrycie i Rzymie...
  6. 🤣🤣🤣 Podobnie przy 0:3 ale ze smutkiem muszę stwierdzić,że jak nie oglądam zawsze wygrywa 🤷‍♂️ Trochę szkoda Osaki, odpadnięcie Igi byłoby sensacją ale Naomi dostała by wiatru a tak skrzydła podcięte . Oby się nie poddała bo bardzo przyjemna osobowość i duży talent . Oby głowa wytrzymała 🤞
  7. Nawet ich nie próbowałam 😂 mam nadzieję że są zjadliwe, bo nie wybrnę tak jak Iga… Faktycznie, wydaje się, że Naomi podniosła swój poziom, ale myślę, że grała na tyle na ile mogła, przy nie najlepszym dniu Igi. Gdyby była lepsza, to by wygrała.
  8. I mam winowajcę głodowania na rowerze. Zjedzone: - 3x Anty Baton: waga 120g, kaloryczność 109 kcal na 100g - 1x żel energetyczny Go Active: waga 100g, kaloryczność 252 kcal na 100g Z ciekawości sprawdziłem w sklepie: - Snickers: waga 50g, kaloryczność 487 kcal na 100g - Mars: waga 50g, kaloryczność 445 kcal na 100g Kolejną razą biorę na rower Snickersy i wykręcę prędkość średnią 40 km/godz na moim MTB 😁
  9. Ja przy stanie 2:5 w 3 secie dla Naomi poszedłem na spacer z psem bez telefonu (przynajmniej pies był zadowolony). Wracam, a młody mi krzyczy, ojciec Iga wróciła do gry. p.s. Naomi zagrała chyba najlepsze swoje spotkanie po powrocie na korty.
  10. Ja bym zjadła z nerwów te 3 obiady gdybym je miała Tymczasem przyznaje się.... na początku 3. seta zwątpiłam w Naszą Mistrzynię. To naprawdę niewiarygodne jak ona wyszła z dołka po 2. secie i początku 3-go. Naprawdę Iga jesteś WIELKA! To był kawał widowiska! Dziękujemy 😍
  11. Z nerwów narobiłam obiadów na trzy dni…
  12. Uff. Iga jesteś wielka.
  13. No i jak Krzychu? .. jest mecz.. 😉
  14. Ponoć wszystko idzie zgodnie z harmonogramem i ma ruszyć w tym sezonie: https://beskidzka24.pl/szczyrk-kiedy-ten-wyciag/
  15. Lubiłam Lubomierz, był jeszcze "starej daty", z orczykami i bez snobizmu. A szerokości tam było! Fajnie by było, gdyby taki pozostał, ale jeśli jest tam pozwolenie na budowę aparthotelu, to raczej czarno to widzę. Wcześniej zniknęła moja ulubiona Polczakówka (Rabka Zaryte), teraz zanosi się na pełną komerchę w Lubomierzu
  16. Ja podobnie, wiec można jeszcze modyfikować do woli. Rytro tak żeby dobrze było naśnieżone to realnie styczeń najwcześniej. Tam właśnie głównie styczeń - luty chciałbym pojeździć, wszystko zależy od tego jaka zima będzie... Zeszły sezon rozpocząłem w pierwszy weekend grudnia w Tylicz Ski, było ok. Jeśli tym razem podobnie ruszy to pewnie sie wybiorę. Kilka dni później byłem w Cieniawie i miałem prywatną trasę z górną ścianką też było całkiem ok.
  17. Może się zgadamy jakoś, bo my prawie krajany . Ja pewnie w listopadzie Tylicz, żeby się chociaż na śniegu położyć - może być i sztuczny. To taka hala, ino nie zadaszona . Pojeździć to się nie da, ale dobra i mucha jak wpadnie do brzucha. Na Rytro to nie ma co liczyć, ale kto wie, może będzie zima stulecia. Może coś jeszcze ruszy, ja na to nie liczę, ale może będę miło zaskoczony. Na razie to mam tylko wstępne rezerwacje z możliwością rezygnacji. pozdro
  18. Wytłumacz mi proszę po co mam jeździć po jezdni rowerem, skoro mamy ścieżki rowerowe. NIe bardzo rozumiem, w jakim celu. Aby stwarzać niepotrzebne zagrożenie innym i sobie? Przecież tworzy się ścieżki żeby odizolować ruch samochodowy od pieszo/rowerowego. Dla mnie nie ma problemu przejechać na druga stronę ulicy na ścieżkę, bo po mojej stronie akurat jej nie ma. Jeśli nie ma innej możliwości, to wówczas pewnie ulicą, ale mieszkam, gdzie mieszkam i ścieżek rowerowych dookoła mam pełno. To gratuluję. Ale myjcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny. Nie takich kozaków życie sponiewierało, czego oczywiście Tobie jak i Wszystkim, a także sobie nie życzę. To oczywista rzecz, bo to są zawodowi kierowcy, ale prawie robi wielką różnicę. Mimo doświadczenie tez popełniają błędy, bo są tylko ludźmi. A już myślałem że Mikołów to pępek świata, a to jednak człowiek całe życie w błędzie. Panie Idealny, a to w Swoim czy ogółu rowerzystów imieniu opisujesz Swoje zachowanie? Bo u nas na wsi to takich osób jest garstka. W mieście to może inaczej jest. Bo samochody prowadzą tylko ludzie, nie cyborgi, a nie myli się tylko ten co nic nie robi. Ja o tym wiem, bo jestem człowiekiem ułomnym. Mam sporo zalet ale także i wad i nie jestem doskonały, jak większość, pewnie nie dotyczy pępka świata, ale tam z rzadka bywam - to nie wiem. No i brawo za interpretacje przepisów na swoja modłę. A tu na moją - poruszałem pojazdem w sytuacji zagrożenia życia wysyłającym sygnały świetlne i dźwiękowe, a co już ma znamiona pojazdu uprzywilejowanego - bo nie musi to być ani policja, karetka etc. Taka moja interpretacja. pozdro ps. Twojego dzisiejszego przypadku nawet nie komentuje, bo to jest łamanie obowiązującego prawa. Jest to karygodne, zważywszy na fakt, że zestawy głośnomówiące nie są jakimś kosmosem, a jak kogoś stać na samochód, to powinno być go stać na zestaw za 2 stówki, jeśli mu żal, to powinien jeździć komunikacją zbiorową lub rowerem, bo go na jazdę samochodem nie stać.
  19. Jak będą lokalne warunki sprzyjać to na początku grudnia gdzieś w okolicy zacznę. Mam rezerwację z bratem na grudzień w okolicach Cortiny (14-22 grudnia). Bormio końcem stycznia to fajny termin, też raz tak byłem kilka lat temu, wtedy jeszcze autokarem z Krakowa. Panowały idealne warunki, śniegu sporo wszędzie, ludzi mało, wyjeździłem się konkretnie. San Pietro fajnie położone bo można dojechać na nartach i zjechać na dół do gondoli rano, ścianka San Pietro na trasie Stelvio w sam raz na rozbudzenie 😁 Ja do Bormio chyba powrócę w marcu. Też chodziło mi po głowie Bormio pod koniec stycznia, ale tak jak pisałem na razie mam rezerwację w okolicach Kaprun bo może bym zahaczył o zjazd w Kitzbuhel. Okaże się w późniejszym czasie. Zamknąć sezon chciałbym ponownie kwietniówko - majówką bo to świetny czas na narty w wysokich ośrodkach, pusto a śniegu ogrom. Pewnie gdzieś w Austrii ale nie wykluczam połączenia może Włosko-Austriackiego o ile znajdę noclegi (Solda + Maso Corto + Pitztal + Kaunertal).
  20. Gdzie Pawełku zaczynasz????? Ja jadę do "Twojego" Bormio w nasze ferie 25.01-02.02.2025. Miejscówke mam między Bormio a Bormio 2000, San Pietro. Jak na ferie to taniuchno bardzo. Grudzień na razie Madonna - pogodowy pewniak. Drugi tydzień od startu sezonu 14.12-21.12.2024 - też po piniondzach jak to się mówi. pozdro
  21. W tym roku raczej się nie wybieram do hali, ale może kiedyś. Z sezonem właściwym startuję w grudniu.
  22. Zamień motor/motorower na rower, czyli jazda rowerem po jezdni nie po drodze rowerowej. Przed każdym skrzyżowaniem zwalniasz czy wręcz zatrzymujesz się jadąc rowerem? Po dalszej Twojej wypowiedzi wiem że nie. Czyli jednak nie "Ja zawsze zwalniam, czy wręcz się zatrzymuje przed każdym skrzyżowaniem". W ogóle jazdę rowerem traktuje bardzo poważnie i mimo wielokrotnych wymuszeń dalej żyje i cieszę się dobrym zdrowiem. Z moich obserwacji wynika, że kierowcy dostawczaków tudzież ciężarówek znacznie ostrożniej wykonują wszelkie manewry w mieście, są dużo bardziej skupieni na jeździe + wykonują te manewry ze znacznie mniejszą prędkością, dając sobie szanse na prawie natychmiastową reakcję. Gdy widzę jak furgon skręca w prawo na minimalnej prędkości, często gęsto kierowca próbuje się wychylić, bo przecież mnie widział wcześniej, wręcz zatrzymuję się tak żeby mnie widział i przepuszczam go. Takiej sytuacji w ogóle nie traktuję jako wymuszenie - przypomina mi powiedzmy umożliwienie włączenia się do ruchu innym pojazdom. Wymuszeń o których piszę dokonują zazwyczaj kierowcy osobówek, zajmujący się ch... wiem czym w czasie jazdy, mający telefonik w ręku, nie obserwujący otoczenia, a gapiący się tylko na jezdnię, zamiast na całą drogę. Dodatkowo hrabia/hrabina nie będzie za bardzo zwalniał przy takim skręcie, bo co może pójść nie tak. I nagle ich zaskakują piesi na przejściu, rowerzyści na przejazdach rowerowych itp,itd. Zresztą nie będę gołosłowny, sytuacja z wczoraj na tej krzyżówce godz. około 5:30 rano czyli ogólnie ruch niewielki, pani z prawego skręca na zielonym w prawo, ja jadę po prawej drogą rowerową. Pani dosłownie chwile wcześniej (ciutkę przed tą hulajnogą) "wyprzedza mnie" i radośnie skręca w prawo bez większego zwolnienia, rozejrzenia się itp. Przecież przed chwilę mnie "wyprzedzała", zdematerializowałem się czy co. No, ale wyjaśnienie było proste w prawej rączce telefonik i coś tam sobie napier.... do niego. Sytuacji groźnej uniknąłem bez problemu, bo jeżdżę uważnie, ale mega irytują mnie sytuacje gdzie naprawdę niewielką chęcią można by ich w ogóle uniknąć. I lekko podsumowując, mnie najbardziej martwi w jak lekki sposób usprawiedliwiasz łamanie przepisów przez kierowców samochodów: "po prostu nie zauważyła", "Kobieta podbiegła i wyrosła kierowcy przed maską". Sam popierdalasz przez miasto nie patrząc na nic, czerwone klakson, ryzykując życie i zdrowie innych uczestników, bo według Ciebie sytuacja tego wymagała. Ale gdy wykroczenie robi rowerzysta tudzież pieszy, no to już walisz gromy typu fujara/pacan, mimo że on nie jest w stanie Ci fizycznie zagrozić. Może on też ma/miał powód według jego mniemania do wielkiego pośpiechu.
  23. Last week
  24. Z trochę innej działalności. Na całodziennych skiturach stopniowo przeszliśmy od jakiś węglowodanowych czekolad, batonów na rzecz kabanosów i mieszanek orzechów. Lepiej trzymają. Na całodniowym rowerze też się do tego skłaniam. Na krótszych trasach gdzie trzeba cisnąć to być może Kitkaty itp. Zresztą bywało nie raz, że życie ratowały spotkane mirabelki czy morwy.
  25. Ktoś zarobił dobrą kasę na samych znakach drogowych. Znajomy pracuje w jednej z dwóch w PL, kasę tłuką niemożliwą.
  26. Victor Herman, obrońca Szwecji w hokeju na lodzie (1,98cm, 110kg wagi) wypijał co mecz podczas ostatnich mistrzostw świata w Czechach, 6-7 litrów wody. Tak więc nawodnienie to podstawa, węgle z batonów to dwa. Chyba czas na zabieranie Snickersów/Marsow na trasę, zamiast Anty Batonów.
  27. A nie lepiej podjechać do Gorlic i dołączyć do mnie,gdy jadę na Litwę?
  1. Load more activity
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...