Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Today
  2. Mitek

    Kajaki

    Cześć Może trochę skrzywdziłem tą Biebrzę na początku a to fajna rzeka choć dość monotonna w górnym biegu.3-4 dni Od Lipska do ujścia ma132km i jest to do przepłynięcia w 3-4 dni. Na początku jest nieprzyjemnie bo trzeba wachlować cały czas w trzcinowisku. Nawet na odcinkach prostych woda niesie bardzo słabo i płynie się czując wysiłek. Ale warto bo po przyjęciu wody z Kanału Augustowskiego rzeka zdecydowanie przyspiesza i kajak idzie bezwysiłkowo sam. Odcinek rezerwatowy ma ponad 40 km i warto wstać wcześniej, żeby przepłynąć go bez ciśnienia bo niektóre widoki są zupełnie niesamowite. Pamiętam, że w jednym miejscu naliczyłem chyba 8 czy 9 gatunków ptaków, które chodziły, latały czy biegały w jednym miejscu. Czadowo musi być na wiosnę kiedy rzeka jest rozlana i znalezienie koryta nie jest takie łatwe. Pozdrowienia
  3. johnny_narciarz

    Uphill Race Śnieżka 2017

    Downhill to nie moja bajka, chyba, że jest lajtowy. Ale najlepsze miejsce na świecie muszę odwiedzić, jak kiedyś będzie czas i odpowiednia kasa. Co do Downhillu, to w Karpaczu też był, w sobotę, przed Uphillem.
  4. Sariensis

    Prognoza pogody na sezon 18/19

    Tanie owoce to Hiszpanie produkują w Maroko, taka ciekawostka
  5. Mitek

    Kajaki

    Cześć Na jesieni... - nie wiem, nigdy Biebrzy jesienią nie widziałem. W Goniądzu spędziłem chyba dwa Sylwestry - bardzo śnieżne. A na przełomie wiosny i lata wygląda tak: gdzieś w górnym biegu takie fajne biwakowisko w namiotach z drewna spałem pierwszy raz w rezerwacie ciężko wyjść z kajaka bo teren oznakowany przez gospodarzy to Twoje ulubione miejsce a tak się kończy. Kajak jeszcze na Biebrzy a widok na Narew. Pozdrowienia serdeczne
  6. mamad

    Prognoza pogody na sezon 18/19

    Niektórym nie wytłumaczy. Myśli że linia szkwalowa która przechodzi przez Pl spowoduje że ziemia będzie mokra do Chin☺️ Zaraz napisze że żadnych odszkodowań nie może być bo ziemia w Polsce jest tak mokra że raczej wszystko gnije. Czemu ludzie patrzą na czubek własnego nosa i poza obszar kilku hektarów nic nie istnieje dla nich. Koszmar. Jak chcesz deszcz całą noc to musisz ręką zatrzymać tą linie szkwalu burz utworzoną na chłodnym froncie który zmierza od rana z północnego zachodu na południowy wschód. No i ten chłodny front spowoduje duże ochłodzenie co nam da mróz i śnieg w Tatrach. No ale przecież śnieg nie może sypać w Polsce na przełomie czerwca i lipca bo u mnie jest zielono i ptaszki śpiewają😂 Jak jeszcze napisze że w granicach Polski mróz i śnieg może wystąpić i występuje w każdym miesiącu roku to będę heretykiem. U mnie na podwórku przecież śnieg w lipcu nie padał więc to nie możliwe. Do tego dodam że na nizinach w Polsce śnieg w spisanej meteorologi nie padał tylko w lipcu i sierpniu to już wogole. Pozdrawiam i życzę tanich owoców i warzyw. Z nadmiaru wilgoci wszystko zgniło a oni chcą kase za susze. Idiotyzm.
  7. Sariensis

    Prognoza pogody na sezon 18/19

    No masz @mamadprorok jakiś czy co? Myśle sobie długa ciepła noc swietojanska, to pojadę z żoną na wypad rowerowy gdzieś daleko, na początku ładnie słoneczko, @mamad susze zaprorokował, jedziemy, aż tu nagle jak nie zaciągnie czarnymi chmurami, 2 godziny na powrocie w deszczu ...,No i w majtkach mokro, wszystko przemokło do suchej nitki taka susza u nas na południu w ta piękna letnia noc była, a raczej jest bo leje nadal i chyba tak do rana będzie siąpić :), zaprorokował, to fakt, tyle że mokre majtki a nie suszę ;).
  8. Gerald

    Kajaki

    Ten odcinek za Osowcem, chcę jeszcze kiedyś powtórzyć... My płynęliśmy wolno. Często tylko po 4-5 godzin dziennie. Potem wieczorem robiliśmy np. po 10 km spacery po okolicy. Także cały czas aktywnie. Podobały mi się te miejscowości. Np. Goniądz. Taki klimat. Pamiętam powrót z Brzostowa, jedyny kurs PKS tego dnia, po 8 rano. Widok jadącego Autosana H9-21 (PKS Łomża) po szutrowej drodze w oddali, w autobusie garstka starszych ludzi. Najlepsze miejsce noclegowe to chyba Biały Grąd... btw, jak Biebrza wygląda na jesieni?
  9. Mitek

    Kajaki

    Cześć Masz rację. Może to, że miałeś dwa tygodnie i traktowałeś to jako takie pełnowymiarowe wakacje wpłynęło na Twoje odczucia. Ważne jest też kiedy się płynie. Ja płynąłem późną wiosną z Lipska do Wizny trzy i pół dnia więc odcinki do ujścia kanału były naprawdę męczące. Cały dzień w trzcinach, nic nie widzisz, dziób co chwila zabiera itd. Natomiast odcinek rezerwatowy jest fantastyczny. W Burzynie mieliśmy trzeci biwak. Rzeczywiście, takie typowo biebrzańskie krajobrazy. Pozytywem jest fakt, że na odcinku rezerwatowym nie można biwakować. Pozdrowienia
  10. Sariensis

    Tatry 2018

    Z taka bramkszczelnoscią to chyba jednak nie ma obaw :):):),No chyba ze zagrają pod wiatr to piłka wpadnie do właściwej bramki, ale to ty jesteś specem od wiatrów :):):)
  11. Gerald

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Jasne. Każdy inny inwestor byłby chyba lepszy
  12. WojtekM

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Mówię tylko, że szkoda.
  13. mamad

    Tatry 2018

    Kolego jeśli Polacy wyjdą z grupy😀 to będą grac 2 lub 3 lipca. Wszystko pod kontrolą. No może poza tym że od soboty na Orlej Perci mróz i opady śniegu. Cóż uświadomiłem wszystkich że tam jest zima dalej łańcuchy pod śniegiem i do tego nasypie świeży śnieg. Ja zawsze jak w Tatry Wysokie szedłem to na zime w lecie byłem gotowy.
  14. Gerald

    Kajaki

    Masz rację, ogólnie nudna. Dla mnie też, oprócz rzeki ważne to co wokół rzeki. Mi się podobała, potrzebowałem spokoju. Lubię Podlasie, Polesie, Białoruś, tamte okolice. To zupełnie coś innego niż ruchliwe i gwarne małopolskie wsie (jestem z Krakowa). Biebrza to przede wszystkim ptaki. Tak zapamiętam tą rzekę. Bardzo podobała mi się wieś Jagłowo - bajka! Odcinek rzeki z Osowca do Burzyna jest ładny - to moim zdaniem.
  15. Czy to Pana szczęśliwe rękawice?
  16. Mitek

    Kajaki

    Cześć Biebrza - najnudniejsza rzeka na kajak jaką znam. Jesteś Twardy, że wytrzymałeś tam dwa tygodnie! Pozdrowienia
  17. Gerald

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Zobacz - Maspex zainwestował w "małe" ON, które idealnie nadają się na wyjazd po pracy/szkole lub w dzień wolny na 2-4 godziny jazdy. Trasy w miarę proste, tak że każdy da radę, infrastruktura nowoczesna. Wszystkie te ON są w miarę blisko jakiś większych miast. Do tego reklama. Patrząc na to, nie sądzę żeby ich interesowało Pilsko.
  18. Gerald

    Kajaki

    W zeszłym roku, przepłynąłem Czarną Hańczę, Kanał Augustowski do Niemna, a potem Niemnem do Druskiennik. Przekraczanie granicy na kajaku (nie wychodząc z kajaka) Polska/ Białoruś i Białoruś/Litwa - bezcenne. W tym roku w pierwszym dniu spływu wywróciłem kajak na Wdzie - i to w pierwszym dniu. Dzień później mój kolega tak mocno zachorował, że musieliśmy przerwać spływ. Biebrza...wiele lat temu. Przepłynąłem prawie całą rzekę w w sumie około 2 tygodnie - na spokojnie:
  19. Sariensis

    Tatry 2018

    zaraz, zaraz, to kibicowania naszej bramkostrzelnej reprezentacji w planach nie macie :)?
  20. WojtekM

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Szkoda, że Maspex nie zainwestuje w Pilsko, z tych górek obok Andrychowa drugiej Białki i tak nie zrobi.
  21. Ostek

    Kajaki

    Nie wiem czy wolno reklamować ale korzystałem parę lat temu z usług https://www.kajakiem.pl/. Okolice Jędrzejowa, duży wybór spływów po Nidzie i Pilicy. Byłem na 3-dniówce i bardzo miło wspominam. Rodzin nie brakowało więc poza samym kajakowaniem, dzieciaki miały z kim się bawić wieczorami.
  22. 1. W sporcie osiągnął wszystko, jest rekordzistą w liczbie zwycięstw w klasyfikacji generalnej PŚ. Jak długo zamierza jeszcze startować i co go będzie motywować? Czy chęć pobicia rekordu 86 zwycięstw Ingemara Stenmarka? 2. Czy planuje częściej startować w konkurencjach szybkościowych? 2. Co lubi robić poza treningiem i poza sezonem? Czy ma jakąś pasję? 3. Jak dba o formę poza sezonem? Czy uprawia jakieś sporty uzupełniające (np. bieganie, pływanie, jazda na rowerze)? 4. Czy jego zdaniem ma jakieś znaczenie, że zawodnicy w PŚ jeżdżą na nartach tej lub innej firmy? Czy widzi jakieś różnice w nartach różnych firm, czy jest to raczej tylko kwestia marketingu, a tak naprawdę liczą się tylko umiejętności i forma? Pozdrawiam.
  23. mamad

    Tatry 2018

    No a teraz plan na 30 czerwca 1 lipca. Tylko rodzice już bez dzieci. Ruszamy z Kuznic do Murowanca. Tam pewnie chwilę odpoczynku i wystartujemy Niebieskim na Zawrat. Raki są czekany są. Później zejście do Piątki na nocleg. Rezerwowalismy w sierpniu rok temu. Drugi dzień to Kozi Wierch przez Granaty do przełęczy Krzyzne. Później żółtym do Murowanca i do auta w Kuznicach. Napisze relacje. W planach na przyszły rok jest już wypad z dziećmi na 4 dni i nasz wypad na 3 lub 4 dni.
  24. Jestem przed i po wyprawie w Tatry. Może zaczne od tej już za nami. Zaplanowaliśmy wyjście w Tatry z dziećmi. Ja zonka (7 miesiąc ciąży) i nasze dzieci 6 lat 4 lata i 1 rok syn. Do tego kuzynka z mężem i dziećmi 9 lat 7 lat i 5 lat. Noclegi zarezerwowane w pazdzierniku 2017 w Dolinie Chochołowskiej i na Hali Konratowej. O 7 rano meldujemy się w Kirach i ruszamy Doliną Koscieliską w stronę Ornaka. Mamy 2 czerwiec. Pogoda piękna nic tylko podziwiać cudowną dolinę. Moim zdaniem najpiękniejszą w Tatrach. Dzieciaki maszerują ja na plecach z synem i rzeczami dzieciaki swoje plecaki kuzynka z mężem pozbiarali też trochę naszych rzeczy bo żona niesie bagaż z przodu😊 Spacerkiem dzieci się cieszą fajna sielanka. Mijamy wejście do Mroźnej (jest zamknięta) i dochodzimy do odejścia czerwonego szlaku do Jaskini Mylnej. Tu się dzielimy. Żona i maz kuzynki idą dalej do Ornaka. Zabierają też mój plecak razem z synem. Ja kuzynka i piątka dzieci do jaskini. Wychodzimy do góry i idziemy do Raptawickiej. Kto był wie jak wygląda ściana by się dostać. Corka 4 lata dzielnie dała radę. Starsze też. Wyszliśmy do góry i myślę. Kurde jak my zejdziemy na dół. Dzieci w siódmym niebie bo jaskinia. Tak jak się spodziewałem zejść było dużo gorzej ale po 30 min wszyscy szczęśliwie zeszli. Teraz Mylna. Tu dzieci oszalały ze szczęścia. My z kuzynka cali mokrzy po ostatnim zejsciu a dzieci jak to dzieci. Kończymy i o 11:30 meldujemy się na Hali Ornak gdzie czeka reszta. Najmłodsza wykończona dlatego postój godzinny. Przed nami w koncu kawał drogi do noclegu. Przed 13 ruszamy żółtym przez Iwanicka do schroniska na Chochołowskiej. Pogoda super i tu nagle pełne załamanie. Po 13 jeden grzmot i ulewa. Peleryny i idziemy. Po 20 min burza przechodzi. Czterolatka bardzo się boi więc by była motywacja tłumacze jej że musimy iść szybko by uciec przed burzą na nocleg. Wtedy do córki wpadają takie siły że sam mam problem by za nią nadążyć. Uwierzcie podejscie pod Iwnicka jest naprawdę duże. Na górze 30 min przerwy i dalej. Córka idzie tak że sam przecieram oczy ze zdumienia. Pozostałe dzieci to samo a na plecach bąbel który to obserwuje to znów sobie śpi. Na polanie Iwanówka łapie nas ulewa. Ściana wody. I tak już do schroniska. Wszyscy stawiają się cali i zdrowi tylko trochę mokrzy i zmęczeni. Poza bąblem który suchy i wyspany się budzi☺️ Jest 16:30. No ale dzieci jak to dzieci po umyciu się przebraniu i rozpakowaniu w pokoju oraz zjedzeniu obiadu mają jeszcze energi że miasto w prąd by zasiliły. Rodzice za to padnieci. O 20 jednak młodzież pada bez wyjątku i tatusiowie mogą sobie spożyć piwo. Rano wstajemy i co ulewa. Więc na spokojnie pakowanie i o 10 ruszamy. Już tylko lekko siapi. Schodzimy brzydką doliną Chochołowską do ciufci. Dzieci mają radoche. Zjezdzamy koszt 5 zł od osoby. Później maszerujemy do Kir do aut. Około 13 pojawia się słońce. Wiec jedzenie przepakowanie i do Kuznic. Z tamtą ruszamy do Konratowej. Pomału bez pospiechu bo dzieci zaczynają padać. Około 16 pojawia się piękne klimatyczne schronisko. Dochodzimy meldujemy się i co te zmęczone dzieci chcą iść do śniegu który jest kawałek (30 min) Cóż idziemy mają radoche bo w czerwcu rzucają się śniegiem. Po powrocie i zjedzeniu obiadu padają solidarnie o 20. Więc my na pogawetke z właścicielami i turystą który też nocuje. Piwko wipite pora spać bo o 6 wstajemy i na Giewont. Poranek wita nas w końcu cudowną pogodą. Wszyscy wstają śniadanie i 8 ruszamy. Dzieci dowiadują się że u góry są łańcuchy. To był błąd bo mieliśmy problemy by je dogonić. Na szczycie meldujemy się o 10:45. Wyszli wszyscy ale przed nami znów te nieszczęsne zejście. Pustki ludzi prawie nie ma. O 11:30 meldujemy się znow na Wyżnej Przełęczy Kondrackiej. Uf zeszlismy a bąbel bawi się dobrze na taty plecach. Odpoczynek i jedzenie bo przed nami ciężkie zejście do Doliny Strążyska czerwonym. Dzieci szczęśliwe pomału ale systematycznie schodzą. Docieramy jeszcze do Siklawicy i na dół. Tatusiowie do autobusu i po auta. Wracamy po rodzinki i do Bazyliki JPII. Tak dobiegło 3 końca 3 dni z dziećmi w górach. W domu o 20. Rodzice zmęczeni zona dała radę a dzieci szczęśliwe.
  25. Mitek

    Kajaki

    Cześć Skąd jesteś? Na jak długo chcesz płynąć? Czy spływ ma być na ciężko czy na lekko? W jakim okresie?Lepiej się określ i chętnie pomogę. Każda rzeka ma swoje plusy i minusy a jest to zależne od wielu zmiennych i tak naprawdę nawet niepozorna rzeka może być niebezpieczna a typowa zwałkówka super bezpieczna tylko trzeba się napracować. Pozdrowienia
  26. leitner

    Czarny Groń koło Andrychowa

    Dość duże protesty mieszkańców i nie tylko w sprawie rozbudowy Czarnego Gronia. Oczywiście nikt nie widzi nawet jednego plusu rozbudowy, czyli poprawy życia mieszkańców i dodatkowych możliwości zarobku https://www.wadowice24.pl/nowe/pieniadze/9254-bardzo-duzy-protest-w-rzykach-i-dramatyczny-apel-mieszkancow-zostawcie-nasze-lasy-w-spokoju.html
  1. Załaduj więcej aktywności


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2017 Atmedia S.C.
×