Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Leaderboard


Popular Content

Showing most liked content since 24.08.2017 in all areas

  1. 29 points
    Pierwszy raz pisze relacje z wyjazdu na telefonie. Zobaczymy jak pójdzie. interesy zawiodły mnie pod granice ze Szwajcaria do austriackiej miejscowości Feldkirch. Zwykle gdy coś takiego sie dzieje w tych okolicach czasowych, to obowiązkowo w bagażniku ląduje sprzęt narciarski na tzw. Wszelki wypadek. ze względów odległościowo czasowych, miałem wybór Solden, Stubai albo Pitztal. Ponieważ nigdzie nie było jakiejś szczególnej przewagi jeżeli chodzi o ofertę tras, a Pitztal jednak awizował otwarcie trasy czerwonej w nocy dotarłem na kwaterę. Haus Waldheim w miejscowości Koffels ok. 5 km od lodowca. Cena za jedna osobę ze śniadaniem i podatkiem 22,50 EUR. Czysto, schludnie bez jakiś rewelacji ale generalnie ok. Co mnie nieco zaskoczyło to przymrozek rano. Gdy dojeżdżałem ok 22giej było 6 stopni a tu rano szron na szybach. Na szczęście przednia i tylna ogrzewana szyba zrobiły co trzeba w czasie gdy wkładałem bety do samochodu. Pod lodowcem na parkingu garstka aut. Trochę klubów w tym reprezentacja Niemiec i jacyś juniorzy ze Szwajcarii. Karnet coś 44 EUR i jazda kretem w gore. Niestety spóźniłem sie minimalnie na pierwszego No i było trochę czekania. Właśnie dlatego wole gondolki. na gorze jest bajecznie. Jedna trasa oddana publiczności z boku trenują zawodnicy. Ok. 12:30 zbierają tyczki i otwierają trasę dla zwykłych śmiertelników. Przez co dało w sumie pojeździć sie dwiema trasami. Jezdze do 14tej, bo raz ze muszę dalej a dwa i tak zamykają wtedy zabawę dla narciarzy. Dzien był bajeczny. Ludzi jakaś garstka. Trasę miałem praktycznie dla siebie. Jazda na okrągło w warunkach jak w najlepszych dniach lutego lub marca. Chce sie więcej, No ale póki co sie nie da. Jest jakaś nadzieja na Hinter w drodze powrotnej, ale będzie cieżko. a tu pare zdjęć:
  2. 14 points
    Oficjalny film pokazujący część prac w ośrodku
  3. 14 points
    Już się poprawiam,piszę i wklejam Po nocy udajemy się w kierunku schroniska Goute, Czas około 5 godzin,przerwa na ciepły posiłem toaletę i podejście lodowcem do bazy noclegowej Vallot (4305m.n.p.m) Na lodowcu maszerujemy w 2 osobowych teamych i obserwujemy gdzie stawiamy kroki bo przy pogodzie slonecznej szybko otwierają się szczeliny. Pod wieczór,całkowicie spompowany (znaczy ja) docieramy Vallota(metalowy bunkier) O warunkach jakie tu panują lepiej nie pisać,smród,brud,ślady wymiocin i.t.d Ale wierzcie że przy dużym wysiłku zapomina się o wszystkich niedogodnościach i mazy się żeby parę godzinek się przespać przed atakiem na szczyt. Nad ranem podzieleni w 2 osobowe teamy ruszamy w górę Droga pnie się ostro w górę. Wąska grań,trzeba bardzo uważać przy mijankach. Po 2,5 godzinach jesteśmy na dachu Europy Piżdzi jak cholera,widoki cudne,szybkie zdjęcia i już człowiek marzy o zdecydowanie cieplejszych miejscach. Zejście w dól tą samą drogą,zdecydowanie idzie szybciej Dziś plan zejścia do obozu w Tete Rousse,parę batonów regeneracyjnych i nunu w 5 minut Dnia następnego nad ranem spokojniutko wyruszamy do Nid d Aigle, Pogoda troszkę płata figla i nieżle nas ulało na koniec,ale ogólnie pogoda dopisała
  4. 12 points
    Witam Wszyscy cało i zdrowo wróciliśmy Wyprawę rozpoczęliśmy i zakończyliśmy na pola namiotowym w Les Houches (2 kilometry od Chamonix) Nasza droga na szczyt jest klasyczna,prowadząca przez schronisko Tete Rousse (3167m.n.m.p) i Gouter(3835m.m.m.p) Wspinaczkę zaczynamy od końcowej stacji Nid d Aigle (2372m) gdzie ruszamy w stronę schroniska Tete Rousse. Sama trasa dość prosta,jedynie 25 kilogramów na plecach daje co jakiś czas znać o sobie Po 2,5 godzinkach mała przerwa techniczna co by skorzystać z toalety i co nieco skonsumować. Po zjedzeniu liofilli ruszamy w stronę Tete Rousse Pogoda cały czas dopisuje,choć na tych wysokościach jest już zdecydowanie chłodniej Tu rozbijamy 2 namioty i będziemy się aklimatyzować Mamy jeszcze parę godzinek do wieczora tak więc dziś jeszcze przed snem próbujemy oswoić się z Rolling Stones To jeden z najniebezpieczniejszych 50 metrowych żlebów,który trzeba szybko przetrawersować (spadające kamienie,bloki skalne) Nachylenie ścian w tym miejscu to ok.50 stopni CDN.
  5. 12 points
    Kiedy już napatrzyłem się na testowaną kanapę w COS pierwszego odcinka, udałem się na górę, bez pchania roweru: W końcu po prawie 10 miesiącach niepewności, czy dane mi będzie zawitać na tych wysokościach jestem. W schronisku szybka kawa i kwaśnica, bo przecież czeka mnie o wiele przyjemniejsza przejażdżka po trasach SON-u. Ale tu pierwsza niespodzianka: Ale co tam, jadę. Na to czekałem tyle dni spędzonych w kanapowym areszcie: To chyba ostatnie miejsce w Szczyrku z minionej epoki, górna stacja na Małym Skrzycznem: I dalej mam kilkanaście zdjęć, ale które można publikować żeby nie zaszkodzić. Coś wybiorę, a za brak tych najciekawszych sorry, ale obiecałem że nie będę. Sam jestem na budowach odpowiedzialny za pewne rzeczy i też bym tego sobie nie życzył. Dzieje się mimo niedzielnego poranka, trzeba było przemknąć jak strzała przez halę. Wpadam na "jedynkę" i nie mogę poznać gdzie się znajduję. Zaliczam ze dwie gleby co mi się nie zdarzyło na nartach odkąd stanąłem na tej górze śmierci dla mnie w roku 1984. Gwarantuję wam, że tu nie będzie tłoku, jest jak przepaść za Grzebieniem, ostrzej niż na Bieńkuli. Przemkniemy z braciszkiem dwoma łukami. Nachylenie, szerokość to zupełnie nowa jakość. Nie da się zjechać na rowerze, nie da się nawet ustać. Po kilku upadkach, sprowadzam rower zakosami. A poniżej bajka, jak w Alpach: Nachylenie podpór i ich wysokość robi na mnie wrażenie. Z boku montowane są bloki fundamentowe pod lance i armatki i to nie tylko tu przy trasie przez "Młaki" ale i na "trójce" przez Bobulę. Cóż do rozpoczęcia sezonu 2017/18 ponoć dwa m-ce. Przeleci.
  6. 11 points
    To wracając do tematu SON Rozpoczęło się wciąganie liny na pierwszą kolej z Soliska na Halę
  7. 10 points
    W Szczyrku pojawiła się pierwsza 5-tka Gondolek z pośród 51 sztuk. Mi osobiście bardzo przypadło malowanie, są piękne. Foto: SON Facebook
  8. 10 points
    Mariusz, dlatego nie przykładaj zbytnio uwagi do średniej. To niewiele mówi o prawdziwej kondycji. Dużo zależy jakimi trasami jeździsz, ile po drodze masz skrzyżowań, przejazdów kolejowych, czy po prostu miejsc gdzie musisz zwolnić, ilość górek i ich nachylenie, czy nawet siła i kierunek wiatru. Ktoś może mieć lepsze średnie, ale też lepszą trasę bez przymusowych postojów. Dużo tu by można pisać... Kolega z mojego teamu niedawno mi powiedział, patrząc właśnie na moje średnie, że ja sobie tak bardziej jeżdżę, a nie trenuję. Lekko się zdziwił na Śnieżce... On kilkanaście lat młodszy ode mnie, trenujący nieprzerwanie od dziecka, mający już spory dorobek w zawodach, korzystający z żeli energetycznych (nigdy tego nie próbowałem) itp i... omal nie przegrał ze mną. Gdybym lepiej pojechał taktycznie końcówkę i miał już założoną specjalna kasetę 9-46 (brakowało odpowiednio szybkiego biegu na Równi po Śnieżką), nie dorwałby mnie! Najlepszy sprawdzian kondycji to zawody typu Uphill, czyli wyścig do góry. Wtedy możemy się przekonać, w którym miejscu jesteśmy... Przy okoazji - filmik z Uphill Magurka MTB z ostatniego weekendu: Startowałem razem z @Mati1981
  9. 10 points
    Gdyby ktoś przypadkiem planował narty na BSA, to spieszę z informacją, że już zakończyli letni sezon narciarski... Powód? Zaczęli już przygotowania do sezonu zimowego, który prawdopodobnie rozpocznie się już... 28 października! Oni są po porostu niesamowici! Przy okazji - oto największy gwiazdor: Dodam jeszcze, że trasa czarna niemal gotowa!
  10. 9 points
    W poniedziałek odwiedziłem SON. Niestety załamanie pogody nie pozwoliło na większą ilość zdjęć. Widok z Małego Skrzycznego jest teraz taki mały zoom widok z trasy nr 2 i połączenie starego z nowym
  11. 8 points
    Świetne warunki terenowe do jazdy na rowerze, lubię się ubłocić. Ale warto było: Widzę, że dobrze zainwestowałem 899 PLN. Dalej trasą nr 7, trasą która niczym nie przypomina starej siódemeczki: Cóż, pozostała do zwiedzenia Golgotka. Mam nadzieję, że i tam roboty przez tydzień posuną się naprzód bo tutaj pozostała już tylko kosmetyka.
  12. 8 points
    Mariusz dzięki za miłe słowo, a po zdobyciu Korony GP to nawet kilka szklaneczek, na usprawiedliwienie KGP zajęła mi 17 miesięcy, to w porównaniu z zawodami narciarskimi wieczność i radość z ukończenia wielka była, a teraz pozostała tylko pustka... A w temacie dopingu to co piszecie to dla mnie szok. Może jestem naiwny, ale nie pomyślałem nawet przez moment, że amator może się dopingować. Jak żyć z taką świadomością, że się wszystkich oszukało! Uwielbiam wygrywać, nienawidzę porażek, ale wygrać przez doping lub inne oszustwo (piłka autowa w tenisie, gram w lidze amatorskiej), ominięcie bramki w zawodach. Po czymś takim nie mógłbym więcej startować. Jako przykład podam dwa zdarzenia narciarskie. Pierwszy kilka lat temu na zawodach na lodowcu Pitztal, było mało sędziów, była mgła, startowaliśmy z walkie talkie przy bramce startowej. Nikt nie widział startu, na starcie było nas tylko dwóch,reszta zawodników już na dole, mój kolega wiedząc, że jestem jednym z faworytów zaproponował żebym ruszył, a on włączy fotocelę jak minę pierwszą bramkę. Nie zacytuję, co mu powiedziałem. Druga sytuacja, zawody Mistrzostwa Polski Amatorów, eliminacje dolnośląskie - gigant w Lądku. Mgła jak cholera, mylę się na jedynej na trasie bramce kierunkowej (jedna podwójna, tego samego koloru), objeżdżam ją ze złej strony, prawdopodobnie nikt tego nie zauważył i mogłem jechać dalej, ale nawet o tym nie myśląc z automatu zjeżdżam z trasy. Byłem jedynym zawodnikiem który nie ukończył tych zawodów, nawet dzieci i staruszkowie je kończyli. Wstyd mi było wtedy strasznie (dobrze że była mgła), teraz się już tylko z tego śmieję. Gdybym zjechał wtedy do mety, do teraz bym tego żałował, a wstyd pozostał na zawsze. A przegrywać z lepszymi to nie wstyd tylko doping (nomen omen) do większej pracy nad sobą. Pozdrawiam serdecznie!
  13. 8 points
    Czyrna 09.09.2017 trasa czerwona 1 i ul.Zwalisko.
  14. 8 points
    Dzisiaj z Markiem obadaliśmy jak działa nowy Leitner na Jaworzynę i Skrzyczne. Zahaczając o Malinowską Skałę dotarliśmy na Halę Skrzyczeńską zobaczyć na własne oczy cóż tam się wyprawia. Zbiornik jest tak gotowy chyba w 3/4 (dzisiaj czyli w niedzielę na jego dnie pracownik próbował kruszyć młotem pneumatycznym ogromne bloki skalne). Górne stacje obu kolejek są już gotowe, liny czekają na wciągnięcie (lina pilotowa jest już wciągnięta). Na pewno jeszcze czeka TMR ogrom prac przy uporządkowaniu i zniwelowaniu terenu na hali. Miejsce trudno rozpoznać gdyby nie stara goprówka i "akwarium" . Lasów rozdzielających trasy i okalających halę od dołu już nie ma. Ciekawi mnie skąd będzie czerpana woda do zasilania zbiornika. Spotkani "lokalesi" twierdzili, że będzie pompowana z dołu i mają być wiercone studnie głębinowe. To tyle krótkiej relacji. Zima już blisko . Mam duży dylemat czy nabyć tą promocyjną sezonówkę.
  15. 8 points
    Dookoła Puszczy Kozienickiej, czyli 141 km w piękną niedzielę. Wydolność po białym winie wyraźnie spada W piątek była impreza - a dzisiaj te kilometry bolały... i teraz pytanie: rzucić to białe winko? Mam nadzieję, że wszystkie toksyny ze mnie wyszły? Trasa wyglądała tak: Głównym celem naszej wyprawy była jednak Królowa Polskich Rzek - Wisła. O dziwo - rower szosowy, w terenie, jeśli jest twardo - spisuje się całkiem dobrze Była nas trójka - ja, Paula i Jacek na kolarzówce. Pozdrawiamy serdecznie marboru i Ekipa.
  16. 8 points
    Niech to zdjęcie będzie oznaką szczęśliwego zakończenia tego wątku. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
  17. 7 points
    Eeeee Artur. To co zabronione jest przecież znacznie lepsze W latach młodzieńczych na orczykach (również na tym wzdłuż Bieńkuli) jeździliśmy na wszystkie możliwe sposoby - tyłem, bokiem, śmigiem ...itd. Pewnie z nudów, ale co tam, wiesz jak to jest gdy człek młody i energia rozpiera . Ludziska się na nas darli, że wyciąg popsujemy. Pytanie tylko takie. Który by nas dogonił? Pewnie i z parę razy sznurek uwaliło i człek przez ten las per pedes popylał . Dzisiaj orczyki mnie męczą. Ale to nie jest wina orczyków tylko PESEL-u. Młodym którzy narzekają na orczyki powiem tak: cieszcie się że nie musicie jeździć wyrwirączkami - ale tymi z tamtych lat. Chociaż muszę powiedzieć, że wyrwirączką potrafiłem cały wjazd na Wielkiej Raczy bokiem śmignąć. Pozdrawiam
  18. 7 points
    Paweł @Klimku wybrał się do Szwajcarii, pochodzić trochę po górach. Przesłał mi kilka zdjęć, które będę zamieszczał na stronie. Dzisiaj pierwsza galeria - Zermatt
  19. 7 points
    Koledzy w jednym z poprzednich komentarzy pisali o Królowej naszych rzek,to ja sobie pozwolę na krótką notkę związana z Królem chorwackich gór Sv Jurem. Tak tak chociaż w encyklopediach piszą,że najwyższy jest Vrh Dinare , to jednak najwyższym punktem w Chorwacji jest....szczyt anteny na Sv Jure.Muszę się pochwalić zaliczeniem przepięknej trasy Makarska Sv Jure na rowerze, z widokami wysokogórskimi,zmienną pogodą i sympatycznymi - bo mało agresywnymi- bykami na drodze. Jak ktoś jest lub będzie w Chorwacji polecam ten niekończący się -zwłaszcza na ostatnich 3-4 kilometrach -podjazd .Niestety fotki specjalnie mi sie nie udały i dziś tylko dwie oraz link do endomondo. Z powodu złej jakości fotek i filmów z podjazdu i zjazdu chyba jeszcze raz zdecyduje się tam wjechac .Na koniec jeszcze jedno spostrzeżenie.Około 5 km przed szczytem siadła mi zupełnie psychika jak zostałem wyprzedzony przez parę ( Pani w moim nie najmłodszym wieku,Pan starszy o kilka lat).Już nie sam fakt wyprzedzenia ,ale to że jechali ok.60% sybciej niż ja spowodował ten chwilowy dół mentalny.Odbudowałem się dopiero 2 km przed szczytem gdy dojechałem do nich albowiem zastanawiali sie czy w związku z deszczem jechać dalej czy też nie.Zauważyłem też,że ich rowery mają wspomaganie elektryczne i to pozwoliło wrócić do formy mentalnej. Pozdrawiam https://www.endomondo.com/users/5317785/workouts/999203314
  20. 7 points
    Juliany 09.09.2017 trasa 10, kończą instalacje w ziemi.
  21. 7 points
  22. 7 points
    Jajcarz Ja też tak zaczynałem
  23. 7 points
    Kilka świeżych zdjęć z SON-u Jeśli chodzi o inne miejsca, to na Solisku trwa montaż dolnej stacji kolei na Wierch Pośredni a niedługo rozpocznie się montaż górnej stacji kanapy Solisko - Hala S. Reszta była już tu opisywana, więc nie będę się powtarzał.
  24. 6 points
    Kilka zdjęć ze spacerku po dolnych partiach SON. Przy gondolkach i w Czyrnej mało co się nie utopiłem. Wszędzie jest strasznie mokro.
  25. 6 points
    @surfing dzięki za dobre słowo ale jazda rekreacyjna, a zawody nawet dla amatorów, to zupełnie co innego. Za cienki jestem... no a przyszły sezon cały na spokojnie chcę zrealizować - bez wariactw. Turystyka i relaks bez ganiatyki i ostrej jazdy Gratulacje @marionen @aniaa KGP zaliczona!!! A to ciche "Myszki" z Was Tempo nie jest ważne - ważna satysfakcja z osiągniętego celu Co do Twojego Mario zdania na temat dopingu - zgoda w 100% z Twoimi poglądami i spojrzeniem na temat. Napisałbym, że nie czarne owce a czarne barany Pewnie incydentalne tematy... ...a co do zarabiania na YT, czy lansie na FB - Ci rowerzyści z czołówki raczej tym się nie zajmują. A kasę na necie kompletnie inaczej się robi, nie przez wygrywanie amatorskich zawodów - to raczej nie są duże pieniądze. @johnny_narciarz 1000 zł za zawody, to chyba nie jest dobry motywator do koksowania... rzecz kompletnie nieopłacalna. Wyzwanie podjąłeś - teraz wystarczy naszkicować plan i po kroczku go zrealizować Tak jak już Ci pisałem - na mnie możesz liczyć na trasie. Już trzymam kciuki za powodzenie przedsięwzięcia! Darek uwielbiam Cię! PS. Chciałem dzisiaj zadzwonić i mi numer do Ciebie przepadł Zmiana telefonu mi Ciebie usunęła - odezwij się proszę na priv i mi proszę go napisz ponownie.
  26. 6 points
    Mariusz, to zdjęcie zaprzecza twoim słowom. Przecież na tym stoliku są same niedozwolone substancje Koka, chipsy...... ja pierdziu. Toż to czysta "koksownia" Pozdrawiam
  27. 6 points
    Według moich informatorów, wspólny skipass BSA, COS, SON jest pewny!
  28. 6 points
  29. 6 points
    Oj tam, oj tam, coś trzeba było na szybkości kupić... Najlepszym napojem podczas wysiłku jest... woda mineralna! Chodzi o to, żeby nie obciążać organizmu trawieniem - tak ogólnie mówiąc. Przynajmniej tyle przeczytałem w fachowej literaturze. Przeze mnie raczej nie, ale jak się spojrzy na czas zwycięzcy to można nawet w depresję popaść! Jego czas: 22.55.19 !!! A to jeszcze nic, bo w edycji czerwcowej, "mój rocznik" wykręcił 21.03.50 !!!!!! Gratuluję i tak trzymaj !!! Powinieneś jeszcze kupić tłuściocha na zimę... Dzięki Mariusz! Czy na każdą to nie wiem, ale zazwyczaj staram sie wszystko podjechać... Prawdopodobnie wystartuję w Bike Maratonie w Świeradowie-Zdroju 7.10.2017... Tylko będę raczej sam bez Izy, bo ona musi pracować. I jeszcze fotka z Magurki:
  30. 6 points
    Zdjęcie czerwonej trasy nr 7 po usunięciu orczyków, zamontowaniu nowego naśnieżania, wyprofilowaniu.
  31. 6 points
    Na stronie zamieściłem zdjęcia z montażu słupów gondoli na Halę Skrzyczeńską
  32. 6 points
    Powyżej miał być filmik, ale się nie da. Mogę tylko poświadczyć, prędkość przy testach imponująca. A dwie kolejki razem: Jadę dalej wizerunku Gondoli. Wreszcie pogoda dopisała. Hey. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
  33. 6 points
    Do mnie Twoja argumentacja nie dociera. Nad morzem masz plaże o nieograniczonej długości i zawsze coś znajdziesz. Idę tak długo aż będzie pusto. Na Bałkanach poszli dalej pomysłowi urlopowicze ; w Chorwacji, Czarnogórze i Bośnii , a i we Włoszech też potrafią zostawiać ręczniki na noc. I to oserwuję od kilkunastu lat w niektórych regionach. Ja tego nie rozumiem, chyba przywiązują się do konkretnego miejsca, mnie to tylko śmieszy. Z parkingami jest inaczej, wyciągi na górę ośrodków są w konkretnych miejscach, w niektórych ośrodkach kilka. Ewenementy w Polsce są dwa (które ja znam), Zieleniec gdzie wyciągi ciągną się wzdłuż drogi jak plaże nad Bałtykiem i Kasprowy gdzie w ogóle nie ma parkingu (tylko dla Zajazdu Górskiego) Poza tym wszędzie są parkingi lepsze i gorsze (bliżej lub dalej od wyciągów). Harrachov, Spindleruv Młyn, Pec, Rokytnice, Szklarska, Karpacz i całe Alpy. Kto rano przyjedzie, ten jak radzi Góral parkuje przy wyciągu, a jak chcesz spać to doginasz z buta lub korzystasz ze skibusa. I czy wybudują 1500 miejsc parkingowych ,czy 5000, czy 20000 to dalej będą parkingi lepsze i gorsze. Każdy oczywiście chce te przy wyciągach, a tak się nie da. A ktoś kto zostawia auto na noc, by stało przy wyciągu i jeździ skibusem, to dla mnie idiota. Z idiotami nie będę konwersować, bo szkoda mi mojego cennego czasu. A każdy wybierze jak woli, ja osobiście nie mam problemu ze wstawaniem, ale jak trzeba to z buta też pójdę w razie potrzeby. Na koniec ubiegłego sezonu narciarskiego doginałem ze sprzętem prawie 10 km i byłem zadowolony, a w młodości potrafiłem pokonywać większe odległości byle tylko pozjeżdżać na nartach, czego leniwym (bez urazy) też życzę, tzn zjazdów na nartach , a niekoniecznie doginania z buta. Pozdrawiam serdecznie.
  34. 5 points
    W COS trwa remont dolnego budynku. Poza tym działa kolej. Chyba niewiele osób wie, że obok dolnej stacji jest kran z wodą którą można umyć rower
  35. 5 points
    No nareszcie, bo myślałem, że się uduszę Trzymać język za zębami przez kilka miesięcy, żeby nie puścić informacji jakie będą gondole, to ponad moje siły Teraz już wszystko wiadomo - ufff.
  36. 5 points
    Ten "syfek" w sporcie zawodowym i o zgrozo , amatorskim pewnie będzie już zawsze , ale ja się tym w ogóle nie przejmuję . Są tacy , którzy chcą za wszelką cenę błyszczeć ( i być może też zarobić ) chociaż przez chwilę , nie przejmując się późniejszymi konsekwencjami ( głównie zdrowotnymi ) . Szkoda ,że nie mówią o tym otwarcie ,że się "szprycują" i wtedy byłoby wszystko jasne i może jakaś specjalna kategoria dla tych ze "wspomaganiem " . Myślę jednak że większość "amatorów" ( m.in. ja ) traktuje sport jako coś , co pozwala normalnie funkcjonować , cieszyć się dobrą formą i pokonywać własne słabości . Rywalizacja , jak kogoś to kręci , powinna być czysta . Oszukiwanie innych , a tak naprawdę samego siebie , to totalna porażka i zero szacunku .Taki ktoś raczej nie zostałby moim kumplem .
  37. 5 points
    A u nas solidny reportaż z SON i @JC się nie pochwalił. szczyrkowski-osrodek-narciarski
  38. 5 points
    Trochę spóźniony filmik ze Śnieżki Wielkie podziękowania dla @marionen za nakręcenie wjazdu na szczyt (i oczywiście niesamowity doping), bo ja miałem źle ustawioną kamerę (wąski kąt widzenia) i nic mi nie wyszło. Uratowałeś filmik!
  39. 5 points
    Niektórzy z forumowiczów chyba mają alergię na autobusy . Ja na ten sezon plan mam taki: samochodem z domu o 7;20, pod gondolą o 7:40, przebieram buty, busem 2 przystanki pod wyciąg na Skrzyczne, tam trochę pojeżdżę, potem przez Małe Skrzyczne do Czyrnej, następnie Solisko, Juliany i koło 16-ej na parking i do domu. I tak od grudnia do marca (z przerwą na Zillertal), a może i kwietnia (jeśli klimat pozwoli - dawno temu kończyłem na Golgocie 26 kwietnia).
  40. 5 points
    Korzystając z ładnej pogody wybrałem się do Szczyrku i zrobiłem dużo zdjęć inwestycji w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim. Na stronie zamieściłem galerię prawie 50 zdjęć z rozbudowy SON. Solisko - widok na dolne stacje kolei na Halę Skrzyczeńską oraz Pośredni. W tle Golgoda, budowa tunelu i z prawej strony wylot nowej "niebieskiej" trasy. Hala Skrzyczeńska - górna stacja 10-os. gondoli Hala Skrzyczeńska - górna stacja "żółtej" 6-os. kanapy z Soliska
  41. 5 points
    Zdjęcia Solisko Arena: https://www.facebook.com/SoliskoArena/photos/pcb.1535050306551378/1535037116552697/?type=3&theater
  42. 5 points
  43. 5 points
  44. 5 points
  45. 5 points
    Krótki filmik z wczorajszych testów nowej kanapy na Jaworzynę
  46. 5 points
    Dolna stacja KL Jaworzyna jest już gotowa. Trwają prace wykończeniowe. Niedługo odbiory
  47. 4 points
    A takie mają być siedzenia Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  48. 4 points
    O otwarciu w grudniu mówi m.in. poniższa informacja: Czy jest to realny termin, czy tylko informacja dla turystów chcących odwiedzić Karpacz w święta czy Sylwestra, mająca na celu ich przyciągnięcie, a nie odstraszenie późniejszym terminem otwarcia, czas pokaże. Porównując do zeszłorocznej budowy krzesła w Czarnej Górze termin rozpoczęcia prac jest podobny, ale jednak koło miesiąca późniejszy i biorąc pod uwagę fakt, że w CG odbiory robione były ekspresowo a otwarcie odbyło się też niedługo przed świętami może być ciężko z dotrzymaniem planowanego terminu.
  49. 4 points
    Przepraszam za tekst powyżej i mój błąd przy pisaniu nowego postu.Postaram się go skasować. Zgodnie z zapowiedzią kilka fotek z dzisiejszej powtórki Sv Jura.Na poczatek z wysokości ok.1200mnp,, następnie widok na szczyt i fragment przebytej trasy 2 km przed końcem podjazdu,I na koniec zdjęcia ze szczytu w Kierunku Bracia,Hwaru i w przeciwnym kierunku na autostradę..I na koniec fotka z wysokości ok 900mnpm już robiona przy zjeżdzie(oczywiście postoju podczas zjazdu)
  50. 4 points
    Musicie wyjeżdżać jak ja o 7,20 na parkingu 7,30. Jest pusto Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2017 Atmedia S.C.
×