Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      276

    • Liczba zawartości

      3 939


  2. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      180

    • Liczba zawartości

      1 970


  3. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      173

    • Liczba zawartości

      4 752


  4. Lexi

    Lexi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      157

    • Liczba zawartości

      3 868


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 27.03.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kasprowy Wierch 18.04.2026 Piękne okno pogodowe na sobotę w prognozach więc trzeba było wykorzystać dobre warunki na Kasprowym. Skipassy online ponownie wyprzedane (choć finalnie ludzi duuużo mniej niż tydzień temu). Wyjazd z Nowego Sącza o 5:20, o 7:05 melduje się na parkingu Park & Ride przy stacji kolejowej w Zakopanem. Później autobusem (w cenie parkingu) do Kuźnic. Kolejki do kasy nie było w ogóle, totalna pustka do okienka. Także skipass zakupiony i wio na górę kolejką o 8:10. Początek tradycyjnie na Gąsienicowej, śnieg zmrożony, temp na szczycie około -3. Dwa pierwsze zjazdy po twardym, potem ścianka już zaczęła mięknąć. 8 zjazdów i przenosiny na Goryczkową gdzie w kotle beton trzymał do 12-13 godziny. Niżej miękko ale przyjemnie. Ludzi dużo mniej niż w zeszłą niedzielę, w zasadzie bez kolejek, max 2-3 minuty do krzesełka goryczkowego między 12 a 14 godziną, potem całkiem pusto. Pojeżdżone bardzo fajnie do końca po trasie jak i poza nią. Zjazd możliwy do Kuźnic do ostatniego mostka, potem pieszo jakieś 750m. Śniegu sporo mniej niż podczas zeszłego weekendu (podawali 130cm a tydzień temu 170cm). W kotle może jakoś bardzo tego nie widać ale niżej tak, zaczęła wystawać kosodrzewina w miejscach gdzie tydzień temu się po prostu jechało po śniegu, no i skały kamienie także. Polanka przy krzesełku goryczkowym także mocno oberwała, dużo wystającej kosodrzewiny, krzaków i skał. Także Goryczkowa na przyszły weekend może nie dotrzymać. Podsumowując był to fantastyczny dzień w Tatrach. To był na pewno mój ostatni tatrzański wyjazd w tym sezonie. Sezonu jeszcze nie kończę bo w planach za tydzień wyjazd lodowcowy na zakończenie sezonu. Goryczkowa , Goryczkowa o 15
    23 punktów
  2. Kasprowy Wierch 12.04.2026 No i udało się pojeździć po 7 latach przerwy na Kasprowym. Warunki śniegowe dopisały więc trzeba było się wybrać. Akurat brat na weekend był w Polsce to skoczyliśmy pojeździć na dzień na Kasprowy. Skipassy online wyprzedane więc wyjazd wcześniej (5:10 z Nowego Sącza) niż planowaliśmy żeby dostać się na czoło kolejki do kasy, wszystko się udało. Parkowanie na Park & Ride koło dworca kolejowego, fajny wygodny, niedrogi kryty parking. W Kuźnicach byliśmy 7:30, a na szczycie już o 8:00. Szybki zjazd po sztruksie w kotle Gąsienicowym na rozbudzenie. 8:30 start krzesełka. Kilka zjazdów na Gąsienicowej i przenosiny na pustą jeszcze Goryczkową. W południe przerwa na szczycie i kilka zjazdów już przekopaną trochę Gąsienicową. Potem powrót na Goryczkową już do końca dnia, niestety ludzi od południa już dużo. Kolejka do krzesełka goryczkowego na 15 minut... no ale co zrobić. Z czasem trochę zmalała a pojeżdżone i tak fajnie. W kolejce do krzesełka na goryczkowej mignął mi Zbyszek @lski@interia.pl (jakoś po 13 godzinie) ale za dużo ludzi było żeby się szukać ponownie w kolejce lub na trasie. Jazda do końca i przeczekanie ostatniej fali żeby zjechać pustą Goryczkową na koniec dnia do Kuźnic. Śnieg na nartostradzie skończył się jakieś 500m przed Kuźnicami. Udany powrót na Kasprowy! Przełęcz Snozka o 6 rano Kolejka po 13 godzinie Koniec śniegu
    23 punktów
  3. 23 punktów
  4. Na Kasprowym super warunki śniegowe, w Sudetach jak nie przepada się za sztucznym śniegiem to w zasadzie pozostają tylko wyższe partie Karkonoszy. Śnieg naturalny w zasadzie tak od około 1200 mnpm. Ostatnio trochę dosypało i jest całkiem nieźle. Gorzej z wyciągami na tej wysokości i raczej trzeba sobie radzić w inny sposób. Przejście Karkonoszy z Jakuszyc do Kowar (od stacji do stacji PKP) to około 45 km. Najlepsze warunki po południu miękki firn w okolicy Łabskiego i Śnieżnych Kotłów. Rano i wieczorem śnieg zmrożony... Pozdrawiam.
    23 punktów
  5. Bajeczny Chopok z dnia dzisiejszego na zdjeciach (zdjęć mało bo szkoda było czasu). Do godz. 13,00 warunki trzymały, rano oczywiście twardo, godz 11,00 krawędzie ładnie się wcinają nawet w Luckach, godz 12,00 rozmiękłe południe, godz 14,00 wszystko puszcza miękko, ciężko, ale i tak jest zajebiście, godz 15,59 ostatni wjazd. Warto było gnać 2,5 godziny w jedną stronę..... jutro jeszcze ma być mróz więc pewnie powtórka warunków
    22 punktów
  6. Cóż to był za dzień... tuż przed 9:00 wjazd koleją z Kuźnic. Zaczęliśmy od Gąsienicowej. Na początku świetnie zmrożony śnieg (po naturalnym jeździ się jak po maśle) - o 7 rano -9 na górze. Później zaczęło puszczać, ale i tak świetnie. Przy bramkach tylko małe zagęszczenia. Na trasie czasem nieco gęściej, więc raz pojechałem z bratem na stoki Beskidu. Śnieg taki sobie. Na Goryczkowej baaaajka. Jedynym minusem kolejka na jakieś 8 minut, która z czasem malała. Warunki oczywiście bardzo dobre. Im później tym oczywiście zaczęły się pojawiać muldy. Na koniec znowu trochę freeridu. Niesamowicie przyjemne wrażenia 😀 Na nartostradzie śnieg szybki, udało się dojechać praktycznie do Kuźnic.
    21 punktów
  7. W zeszłym roku Austriacy postanowili powalczyć z Włochami którzy robią 3 takie ultradługie zawody o tytuł najdłuższego giganta na świecie. Po zapowiedziach 10 km i 250 bramek na lodowcu Stubai natura pozwoliła tylko na 6,2 km.W tym roku II edycja już przy tym została,bramek było 160.Po niezbyt udanym wynikowo sezonie krajowym udaliśmy się więc tam z kolegą na zawody ostatniej szansy. Znalazłem się tam w dobrym towarzystwie,Franciski Grietsch /zdj.6/,z którą niedawno spotkalem się na Gardenissimie,Rolanda Leitingera czy miejscowej legendy,Günthera Madera.O 6 rano puszczono dla zawodników kolejkę ,pół godziny na oglądanie i wyjaśnienia logistyki ,dość skomplikowanej, gdy jest się pierwszy raz.Trasa jak na zawody przygotowana niezbyt ,ale to kwestia upału w piątek,gdy wszystko płynęło.Miałem dobry 62 numer na 340,wyglądało,że pojadę po równym lodzie.Niestety skorupa połamała się już na grupie tych z World Cup ,co mnie zaskoczyło,gdy wjechałem nagke w te wyrwy.Było wyzwaniem,wytrzymać 6,2 km takich dziur.Udało się, wypadek miałem dopiero w łazience po powrocie do kwatery. W przyszłym roku 20 kwietnia znów się tam zjawię,mam nadzieję ,że aż takich upałów nie będzie... 20260418_104131.mp4
    20 punktów
  8. Cze Dzisiaj Białka again, w ostatniej chwili, bo wczoraj pies mi się zepsuł. Skoczył z sofy i coś go łupie w kręgosłupie. Miał być weteryniorz, ale deczko mu przeszło, więc o 7.20 dostałem pozwolenie na wyjazd. Dzida Zakopianką i 8.40 na parkingu. A tam mnie jakiś jegomość zaczepia. Toż to Maciek @ravick97 także wybrał ten cud natury. Warun obłędny jak na tę porę roku. Dzisiaj taktycznie. Rano 3x Kotelnica, póki twardo i szybko. Tak się wydaje, ale to 1,5 km zjazdu i 300 skrętów na rozgrzewkę z czego 1/3 w odchyleniu na plaskaczu aby utrzymać prędkość. Potem trasy przy Fis 1, bo puszczają w drugiej kolejności. Niestety dzisiaj Fis 2 już o 10.00 jakieś cymbały przyatakowały, więc stok już nie był dziewiczy. Generalnie to tak było zajebiście, że Maciek odpuścił flaczki o 11.00. Narciarz niezłomny😀. Sporo znajomych spotkanych poznanych w trakcie sezonu. Ja oczywiście ostatni wyjazd bez karnetu, bo wyszedł. Maciek mnie wkręcił, bo kupił przezornie na 6h😀. Generalnie przygotowanie i warunki na trasach do 13.10 perfect. Obaj mieliśmy SL i rzeźby nie było. Na koniec ostatnią galaretkę na spółę zjedliśmy. Było czyszczenie magazynów. Można się śmiać, ale po sezonie Białka rzondzi😉. Kilka foci z dzisiaj. No było lepiej niż w piątek, chociaż ludzi ciut więcej. pozdro
    20 punktów
  9. Tu z 11.06 i 10.56 Nic nie rozmiękło, może dzięki temu też, że piękne obłoki chroniły przed nadmierną operacją słoneczną. Dół też się nieźle trzymał i Padak. Bajecznie było. Zbieram siły żeby jutro wyskoczyć na Chopok Czy zbiorę, okaże się o 4 rano…
    20 punktów
  10. Tatrzańska Łomnica 11.04.2026 Sobotnia Łomnica. Minusowa temperatura cały dzień powyżej Skalnatego Plesa. Na trasie z Sedla baaaardzo twardo, beton z lodem. Z czasem narciarze trochę zdrapali wierzchnią warstwę więc łatwiej było się zaczepić. Spodziewałem się większej pokrywy śniegu, szału nie ma ale da się pojeździć. Poza trasą dużo rzeczy wystaje ze śniegu, a śnieg to krzywa nieprzyjemna skorupa. Działał też zjazd (w zwężonej wersji w niższych partiach) do stacji Start. Tam śnieg trochę puścił w południe. Chmury siedziały większość czasu w górnych partiach, czasem było lepiej widać a czasem gorzej. Większe przejaśnienia po 11 godzinie. Ludzi mało, do krzesła na Sedlu na bieżąco, ani razu nic nie czekałem. Skipass online 25 euro, parking 5 euro.
    20 punktów
  11. Cze @Lexi i Ewcia dziękówa💪. Lovly day in paradise. Jak zwykle. Rano twardo, równo i szybko. Ludzi brak. z rańca Na Fisach bombowo Fis 2 ale trzeba było podejść, 10.50. - pierwszy😀 coś na osłodę dnia pojeżdżone, 25km w 4h i 5000 verticala, 1200 skrętów. Dziękuję za uwagę. pozdro
    20 punktów
  12. Ja też oceniam niedzielny Kasprowy wysoko,pogoda czyni cuda,trasy wyjątkowo dobrze przygotowane.Ja zawsze na pustych stokach i bez kolejek ,ale trudno.Towarzystwo wyjątkowo liczne i zróżnicowane ,od jeżdżących gigant asów na kursie instruktora zawodowego prowadzonego przez znajomego komentatora Eurosportu,po postaci. które potrafiły spaść z krzesła po kilku metrach,albo usiąść okrakiem na poręczy i zmusić obsługę Goryczkowej do zatrzymania.Bylo na co popatrzeć z kolejki... Też myślałem jak Paweł nad powtórzeniem w tygodniu,ale prognoza nie sprzyja. Trzeba zrobić ostatni szlif nart w tym sezonie ,bo w sobotę Wilde Grube Ride na Stubaier Gletscher,6cio kilometrowy gigant,austriacka odpowiedź na Gardenissimę.Nie byłem,czekam z ciekawością...
    19 punktów
  13. Hurra, hurra Czarna Górrraaaaa. Piękna pogoda i zróżnicowane warunki narciarskie, radocha Wielka i żal, że to już koniec sezonu zimowego. Serdecznie pozdrawiam.
    19 punktów
  14. Czarna Góra. Czynna Biba, Lux - Trasa B I A na dziko, warunki na wszystkich trasach bardzo fajne, choć powoli widać już kamyczki i mocno ciemne plamy. Spokojnych Świąt!
    19 punktów
  15. Cze Dzisiaj Białczańskie Tajgery w akcji. Maciek @ravick97 dzięki za transport i wspólną jazdę. Warun obłędny i towarzystwo prima sort. Mamy nową Koleżankę , 104 dni na nartach - grubo. W sumie 30 zjazdów 15 to czerwona w obu wariantach i 15 zjazdów Fisy też w obu wariantach. Powrót na parking z partyzanta bez karnetów, bo się skończyły😀. Od rana miękko ale szybki dość śnieg. Slalomonki dały radę. w sumie tak było A Fis 2 to albo był Maciek albo nikogo nie było petarda, jak zwykle. Pozdro
    19 punktów
  16. Guten Morgen 🇦🇹 ❄️ Rano -5 na szczycie, trasy zmrożone. Piękna sprawa.
    18 punktów
  17. Mi się niestety nie udało dotrzeć w tym tygodniu na Kasprowy Wierch a w ogóle to jakiś nieudany tydzień miałem. Od poniedziałku do piątku próbowałem dolecieć z Wrocławia do Monachium, codziennie do piątku loty były odwoływane, podobno jakiś strajk, dla mnie nieco dziwne bo do Frankfurtu z Wrocławia codziennie można było polecieć. I niech ktoś teraz powie, że samolotem jest szybciej i wygodniej. Mogłem jechać autem to bym sobie pojeździłem na nartach w doskonałych warunkach. Alpy nie wyszły to chciałem zaliczyć polskie Alpy. Jak widać po fotach kolegów wspaniałe warunki na KW. W czwartek dzwoniłem na infolinię PKL dowiedzieć się co z narciarskimi wyjazdami do Kuźnic z Katowic i Krakowa, pani odpowiedziała, że nie wie bo to infolinia ogólna PKL. Wszedłem na stronę PKL Tours ale okazało się, że brak wolnych terminów wyjazdów zarówno z Katowic jak i Krakowa. Kolejna opcja odpadła. Żeby całkowicie nie stracić tygodnia pozostały mi lokalne Karkonosze. Śniegu zdecydowanie mniej jak 2 tygodnie temu. Już ze Szklarskiej widać było, że biało jest tylko w najwyższych partiach gór. Powyżej schroniska Pod Łabskim... Po drodze do Śnieżnych Kotłów też właściwie bezśnieżnie Śnieg tylko w okolicy Śnieżnych Kotłów i to całkiem niezła warstwa się uchowała, nie ma to jak wiosenny firn Nieco śniegu zostało jeszcze na zboczach po Polskiej stronie Wielkiego Szyszaka Był ktoś może ostatnio w Czarnym Kotle Jagniątkowskim i może podzielić się opinią jak tam jest ze śniegiem... Pozdrawiam.
    18 punktów
  18. Hello Kasprowy! Powrót po 7 latach! Wyszło czasowo o 8:00 na szczycie.
    18 punktów
  19. W piątek zakończyłem sezon na Kasprowy. Piękne warunki. Mróz rano poniżej -10C. Warunki do maja, w najbliższą niedzielę można jeszcze skorzystać.
    18 punktów
  20. U mnie padło na sprawdzone Roháče. Z rana po twardym, chociaż lekko już nierównym bo warstwa śniegu nie za gruba (nie ma przecierek, ale ukształtowanie stoku już miejscami czuć). Do dwunastej bez problemu na sportowych nartach. Następnie szybka zmiana konfiguracji i tradycyjna już wycieczka do górnego piętra doliny na podziwianie widoków i chwilę pomedytować w otoczeniu szczytów. Zjazd w kosodrzewinie (całkiem komfortowy, śniegu powyżej górnej stacji jest wystarczająco dużo żeby narty nie ucierpiały, tylko jest ubity na twardo przez skiturowców więc puszku niestety nie było). Potem kiełba, Birell i reszta zjazdów w przyjemnym wiosennym slushu. Ludzi niedużo więc odsypy minimalne, nawet na stromym. Fantastyczne zakończenie sezonu.
    18 punktów
  21. 18 punktów
  22. .. nawet w południe>> Kolejny udany dzień Maras.. nie ostatni w tym sezonie
    18 punktów
  23. Wczorajsze Rohacze - mało ludzi (zwłaszcza w porównaniu z sobotą). Później się trochę pozjeżdżali, ale przerażających tłumów nie było. Cudna pogoda, rano twardo, wręcz lodowo. Potem oczywiście zaczęło puszczać, ale do południa (wycof) warunki dobre. Mam pytanie: czy ostatnio ktoś jechał na Chopok przez Huciańską Przełęcz? Jakich warunków drogowych można się spodziewać nad ranem we wtorek? Nie żebym była bojaźliwa, ale muszę wrócić do domu w całości i punktualnie, bo nikt mnie nie zastąpi… 😁😉
    18 punktów
  24. Parę spóźnionych ( sprzed dwóch tygodni) zdjęć z Sankt Anton Na koniec był nowy (dla mnie) lodowiec
    18 punktów
  25. Wróciłem dwa dni temu z tygodniowego wyjazdu po Dolomitach. Jeździłem w Cortinie, Alta Badii, Val Gardenie i Val di Fassa. Mam kilka wniosków. oto one. Na koniec kilka zdjęć dla porządku. 1. To jest sprawa niezależna, ale pogoda była w zasadzie dobra; nawet jak było zachmurzenie to takie, które nie komplikowało widoczności. 2. Mało ludzi. Bardzo mało. Oczywiście, im bliżej Sella Rondy, tym więcej, ale i tak mało. W Cortinie zwłaszcza w wyższych partiach praktycznie trasy na wyłączność. Podobnie rzecz miała się na Ciampaku i Buffaure. 3. Język dominujący- niemiecki. Prawdopodobnie powoduje to struktura dni wolnych w Niemczech. Praktycznie brak Beneluksu, Polski. Jakieś resztki Czechów. 4. Stan tras- poza jednym dniem wybitny. Nie ma w tym przesady. Rano twardo, później albo jeszcze twardziej, albo bardziej miękko zależnie od miejsca i wysokości. Oczywiście zjazdy do dolin były trochę cukrowe i kopne, ale miękkie odsypy na 10 centymetrów to przecież nie przeszkoda. Miałem kilka par nart w razie różnych warunków. Jeździłem wyłącznie na tych, powiedzmy, najbardziej sportowych, bo były ku temu warunki. 5. Ilość śniegu. Biorąc pod uwagę cały sezon, a mam doświadczenia z grudnia, stycznia i początku marca, to było chyba najlepiej. Na trasach wystarczająco, w wyższych partiach widoki stricte zimowe. 6. Ilość otwartych tras i czynnych wyciągów. W zasadzie poza nielicznymi wyjątkami otwarte było wszystko jak w głównym sezonie. 7. Mając kilka lat doświadczeń marcowo-kwietniowych włoskich nart, to jest topowy czas do narciarstwa. pozdrawiam Waldek
    18 punktów
  26. no i jak tu nie korzystać - grzech !
    18 punktów
  27. Warun petarda, nie wspominając już o ekipie. pzdr
    18 punktów
  28. Meldunek z Kasprowego Wierchu ⛷️😃
    17 punktów
  29. Dobry den z Lomnickego Sedla Rano jazda głównie w chmurze, po 11 godzinie lepiej z widocznością.
    17 punktów
  30. Na zakończenie sezonu wybrałem mniejszy ośrodek w Austrii. RAURIS (950-2.200 m n.p.m.) ma 32 km tras, czyli na trzy dni jazdy mi tyle wystarczy. Większość tras jest niebieskich, jest ale super trasa czerwona wzdłuż krzesełka Kreuzbodenbahn i gondoli Waldalmbahn tam jeździło mało ludzi więc często się zdarzało że trasa było tylko dla nas. Paradoksalnie czarna trasa była tylko ta dojazdowa do centrum wioski, czyli najpierw czarna a potem zygzak trawersowy z ostrymi zakrętami aż do dołu. Większość rodzin z dziećmi zjeżdżali gondolą w dół po nartowaniu. Te dwie części ośrodka były połączone łącznikami więc przy miękkim śniegu nie obeszło się bez odpychania kijkami. Od 28.3. do 6.4. dzieci do 15 lat mają skipas za darmo, więc za syna nie musiałem płacić 🙂. Jeździliśmy zielony czwartek, wielki piątek i białą sobotę. Ludzi baaardzo mało i za cały czas ani razu nie spotkaliśmy Polaków. Potwierdza się to co tu ktoś napisał w zeszłym roku na forum, że klasyczny Polak pojedzie do ośrodka w Alpy, które porządnie brzmi jak Ischgl, Kaprun, Solden, Livigno czy Val Gardena. Bo co to za chwalenie: byłem na nartach w Rauris 😁. Na miejscu się dowiedziałem, że wioska ta jest miejscem urodzenia i pochowania Ulriki Maier, słynnej narciarki, która tragicznie zmarła w 1994 roku w zawodach pucharu świata w Garmisch-Partenkirchen. Pamiętam jak jako dziecko oglądałem na żywo te zawody 😢. Puste trasyWidok z jednej częćci ośrodka na drugąJeden z łączników. Gondola prowadząca na samą górę Masa śniegu u góry i dużo terenu na freeride Pomnik Ulriki przed kościołem. (Jest też jeden jak się wyjedzie krzesełkiem do góry) I jej grób za kościołem
    17 punktów
  31. Czarna Góra. Po mszy i świątecznym śniadaniu, świątecznego łyżowania ciag dalszy. Dzisiaj warun zasysający narty, śniegi ciężkie i mokre, zabawa przednia. Wesołego Alleluja! Serdecznie pozdrawiam.
    17 punktów
  32. Przedświąteczne, wiosenne Rohace. .. ludzi masa - parking pełny i pobocza dróg dojazdowej i wyjazdowej - jeszcze tyle aut tutaj nie widziałem, oczywiście sporo skiturowców i zero autobusów. Na dole +10 C .. na górze troche mniej ale też ciepło więc stok został zamordowany błyskawicznie. Tradycyjnie najlepiej na Padaku ale niewiele dłużej.
    17 punktów
  33. Jaworzyna Krynicka Śnieg niestety bardzo tępy. Ciężko było dojechać do 6, górna część trasy wymagająca przez przytrzymywanie przez mokry śnieg. Niżej dało się przycisnąć, choć też nieco asekuracyjnie, żeby w razie czego nie wylądować na śniegu czym innym niż nartami. Niżej sporo przetarć, które dało się ominąć. Szkoda, że nie spadło tu tyle śniegu co w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, choć wtedy pewnie byłoby żal, że nie można śmigać na innych trasach.
    17 punktów
  34. Kilka zdj z dzisiejszego Chopoka. Podobno do 11 bardzo dobrze, potem szybko puszczało, ale pojeździli chłopaki do 13.
    16 punktów
  35. Hello Kasprowy! Powrót po 7 latach! Wyszło czasowo o 8:00 na szczycie. Kolejka do startu Gąsienicowej
    16 punktów
  36. 16 punktów
  37. 16 punktów
  38. 16 punktów
  39. 7 kwietnia wylądowałem nad jeziorem Wan. Chciałem tu dotrzeć już w 2014 roku, w drodze pociągiem do Teheranu. Miałem już nawet bilet na pociąg, który jezioro przepływał na promie. Niestety działania wojenne pomiędzy PKK (Kurdowie) a państwem Tureckim skutecznie to uniemożliwiły. Moja podróż dobiega końca. Zapraszam do przeczytania relacji. Niestety pogoda pokrzyżowała nam znacznie plany. Jednak udało się nam odbyć 6 wycieczek skiturowych z których najbardziej udane to wejście na Nemrüt Dagi. Najbardziej wymagające i najtrudniejsze wejście do którego się przygotowywaliśmy - wejście na Süphan Daği, nie udało się. Startując na ok 2300 zawróciliśmy na 3300 ponieważ koledze odmarzały palce i źle się czuł. Silny wiatr też nie ułatwiał sytuacji. Za sprawą naszego przewodnika który nas nie uprzedził, staliśmy się bohaterami wieczornego wydania wiadomości telewizji TNT Kurdi. Jako że mój znajomy z którym byłem zna turecki, udzielił krótkiego wywiadu. VID-20260417-WA0003.mp4
    15 punktów
  40. Kolejny dzień zaliczony . Fantastycznie sobie pojeździłem . Obłożenie z połowę mniejsze jak wczorajszy dzień . Stoki trzymały zdecydowanie lepiej aczkolwiek przy takiej pogodzie dużo miękkiej jazdy w roztopach . @pawelb91 jeżeli tu nie byłeś to z mojej perspektywy zaplanuj sobie chociaż 3/4 dni na ten ośrodek. Ja dziś zjechałem to czego wczoraj nie zobaczyłem czyli w sumie zajęło mi dwa dni na poznanie tego ośrodka. Pewne trasy zaliczyłem dwa trzy rażę ale większość to jeden przejazd max dwa bo coś na powrocie lub dojazd do czegoś nowego . Od strony Alagna do szczytu (3260) Pinta Indren chyba tak to się nazywało masz bardzo ciekawą czarna V3 👌 od tego samego szczytu w stronę Staffal masz czerwoną ( no ta to zadowoli każdego) G7A przechodząca w G7 i z opcją G8 dojeżdżając do Gabiet a tam dalej czerwień G5 i po tej stronie zbocza Punta Jolanda rewelacyjna czerń nie za długa ale wyborne ściany G10 i G11 i nakoniec moim zdaniem najlepszy teren to Frachey i Chwmpoluc C6 czerń , czerwieniec 5 przechodzące w C4 i C3 to od strony Chwmpolux a od Frachey C15 C14 no jest gdzie tu poszaleć a widoki są obłędne . Plus 5 mniejszych ośrodków w okolicy ale to bardziej marzec niż teraz w kwietniu bo są już nie czynne . Minus tego ośrodka ( nie wiem czy tak tu jest napewno ) ale bardzo wolne gondole i krzesła - na plus dla mnie osobiście mega klimatyczne krzesła dwu-osobowe i te jeżdżą dość szybko . Dziś nawet trafiłem taką kanapę od strony Champoluc- czteroosobową która była w klimacie klasycznej ławeczki z parku ( foty nie ma bo padła bateria 🤷‍♂️) Kilka fot z dzisiaj
    15 punktów
  41. Taka ciekawostka:na parkingu przy Gardenissimie stanął koło mnie Mercedes GLE i zaczęła wyjeżdżać z bagażnika dziwna konstrukcja.Widząc moje zainteresowanie, kierowca objaśnił mi swój wynalazek.Dwie poprzeczne szyny w bagażniku,mocowane w oryginalnych otworach,na nich mocowana wzdłużna szyna z rolkami,po niej wyjezdza pionowy stelaż jak brama przesuwna.Na niej 4 pary skośnie mocowanych nart,pod spodem rynienka na wodę.Tylne siedzenie jest tam dzielone na 3,więc złożone dla środkowego pasażera i przez niego idą narty.Wszystko starannie zrobione z chromoniklu,może bez bagażnika dachowego jechać 4 osoby z bagażem...
    15 punktów
  42. W Słowacji 3 stopień , co ciekawe krzesło na Gąsienicowej działa i Gondola też. Na Kasprowym rekordowa pokrywa śnieżna w tym sezonie 175 jeszcze nie dawno metr niżej. Wczoraj niezłe warunki na Skrzycznem szczególnie na Fisie rewelacja , zjazd do Cyrnej jedynką bez kamienia. Na Pilsku kosodrzewina już w niedzielę była praktycznie przykryta. W końcu śniegu napadało jak dawniej
    15 punktów
  43. No i się skończyło, ale było super. Zmienne warunki nie przeszkadzały. Dzisiaj malutki ośrodek, ale śnieg super. Nawet widoczność dobra, płaskie światło dawało w kość czasem. Wiosna na całego😀 Były momenty No i asy z zespołu ratunkowego😉 Zajebisty wyjazd💪 pozdro
    15 punktów
  44. 15 punktów
  45. Czas na podsumowanie tego udanego sezonu. Na początku statsy: - pierwsze wyjście: 30.11.2025, ostatnie wyjście 11.04.2026 - 22 wizyt na stokach w kolejności: 2x CG 3x Zielu, Boże Narodzenie 3x CG, Sylwester i Nowy Rok 5x Lodowiec Góra Kamieńsk 5x Folgarida/Madonna, 1 x Wisła Nowa Osada, prawie udało się spotkać z @marcinn 3x CG, spotkanie z rezydentem @RTS, oraz wspólna jazda z @Michas222k - na dojazdy na narty, przejechane samochodem w totalu 5619,9km, z czego na ITA wyszło 2395km, więc po PL zrobione 3224,9km. - trzy wyjścia na śnieg w wersji narty pod pachy i dzida na górę z buta. Tak zaliczona trasa B oraz C/D, oraz Biba na Monte Negro. Zima w bdb wersji. Pierwsze ataki na nizinach już pod koniec listopada, grudzień i styczeń ładnie na biało i mroźnie. W Sudetach praktycznie bez dramatu odwilżowego na stokach. Jak już co większe ON otworzyły się w listopadzie, tak kręciły do kwietnia [Zielu, CG]. Lodowiec Góra Kamieńsk odpalony na wszystkich trasach, co nie jest takie oczywiste; rok temu na całej długości, i tylko po lewej stronie od kanapy, działali 2 [dwa] dni, żeby pozostałe 12 dni kręcić na 200m stoku. W tym sezonie, jak ruszyli w połowie stycznia, tak skończyli 28 lutego. Odwiedzony po raz pierwszy stok w Wisła Nowa Osada. Gdzie w marcu, 10 dnia tego miesiąca, w tygodniu, kręciły 3 ON. Masakrycznie dużo możliwości jazdy. Liczyłem na zaliczenie Czantorii, lecz wyłączyli nocne jazdy w tygodniu, zanim się pojawiłem. Sukcesy sezonu: - rekordowa ilość czasu spędzonego na stokach -po raz pierwszy założone narty z szerokością pod butem powyżej 85mm. Tu konkretnie weszły Atomic Vantage 124,5 x 90 x 111, R16,5m długości nikczemnej 161cm. Nie mieli nic dłuższego w wypożyczalni na CG, a warun ciekawy, ponieważ po nocnym ratrakowaniu spadło dobre 30cm świeżego białego - przygotowanie siłowo-kondycyjne ok. nogi nie bolo, a jak bolo, to potem bolo szybko mija. Dużo dały dedykowane ćwiczenia na siłowni, na wzmocnienie nóg i pleców, plus ćwiczenia stabilizacyjne na piłce bosu. - doszły nowe buty, Head Raptor 140. Zakładanie tych plastykowych pantofli na mrozie to nieszczególnie dobry pomysł, można się mocować 5 min, zanim je się założy Faile sezonu: - stare Kastle wyzionęły ducha na czerwonej w Madonnie. Niech im narciarnia w hotelu w Folgaridzie lekką będzie. Umarł król - niech żyje król, weszły nowe Kastle. - V max wersja bieda edyszyn, max 85 km/godz, na otwarciu sezonu 30.11.2025. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że ze względu na opad białego lub mocno dodatnie temperatury, nie było jak cisnąć szybciej po kartofliskach, na jakich później jeździłem - podjazd na CG w Sylwestra, jazda tyłem do przodu z napędem FWD. Inaczej nie szło - na CG zaliczony tylko jeden [1] zjazd na czarnej trasie A, i to w warunkach off-piste, jak była naśnieżana i przygotowywana do uruchomienia Mam wrażenie, że w tym sezonie na polskich stokach było wyrażniej mniej ludzi, miejsca noclegowe także nie były nabite pod sufit. Dobry przykład to Sylwester na CG, gdzie jeszcze 3 lata temu trzeba było rezerwować z pół rocznym wyprzedniem. W naszym przypadku, wystarczyło 10 dni do wyjazdu, i na booking dalej było bardzo dużo, dobrych cenowo ofert. Poniżej podumowanie foto + video: CG otwarcie sezonu 30.11.2025: Zielu Boże Narodzenie: Lodowiec Góra Kamieńsk: Madonna: Monte Spinale apres ski ~godz 15: Wisła Nowa Osada: CG zakończenie sezonu 11.04.2026: Oby nowy sezon 2026/2027 był nie gorszy, iż ostatni.
    14 punktów
  46. potężny wiatr przepędził chmury, kabiny, gondolki i krzesła zamknięte, pozostał jeden poczciwy talerzyk
    14 punktów
  47. Na Słotwiny w Krynicy miałem wyskoczyć z @marekbtltydzień temu. Niestety zdrowie odmówiło posłuszeństwa, przez co musiałem zdezerterować. Wygrany vocher 4-godzinny w retro zawodach nie mógł się jednak zmarnować. Tak więc 23:32 odjazd pociągu z Warszawy, by o 8:42 dotrzeć do Krynicy. Szybki marsz na przystanek i bezpłatnym autobusem dojechałem prawie pod stok. Od razu widać, że spadło trochę mokrego śniegu. Widoczność tak sobie, frekwencja również. Pracownik wypożyczalni stwierdził, że wczoraj nie przyjechał ani jeden narciarz. Na początku warunki fantastyczne. Miękko, ale równo. Na zamkniętej trasie 3 i 2a można było pośmigać na nietkniętym śniegu. Niestety z biegiem czasu robił się coraz bardziej tępy, przez co jazda poza trasą była bardzo męcząca i czasem niemożliwa. Na trasie jednak ostro wcinałem się w śnieg. Raz trochę za mocno, co skończyło się koziołkowaniem. Tuż po skończonej jeździe zaczął padać deszcz. Ogólnie było zimno. Ok. 1 stopnia, wiatr i wilgoć. Mimo tego jazda była fantastyczna, dało się dobrze pobawić
    14 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...