Narty - skionline.pl
Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/17/2021 in all areas

  1. Jak się czegoś bardzo chce, to można… Wraz z grupą niemalże 70 licealistów pozdrawiamy z Białej Szkoły w Val di Fiemme 🌞⛷❤️ Jest pusto i baaaardzo słonecznie, po prostu idealnie.
    27 points
  2. Bieszczad.ski Wańkowa - inauguracja stacji Zaczynamy, bo działo się co niemiara Położenie, dojazd, parkingi Stacja jest położona w Wańkowej, w pobliżu Leska, w Górach Sanocko-Turczańskich, na zboczu Magury Wańkowej. Informacje znajdziecie na stronie: https://bieszczad.ski/potrzebneInformacje/naszaLokalizacja Dojazd jest bezproblemowy, stacji nie da się przegapić będąc już w Wańkowej. Parkingi - od razu pierwsze zaskoczenie - są małe! Przyjechaliśmy o 8.45 a główny parking szybko się zapełniał. Parking ten znajduje się zaraz za nowym mostem, obsługa zresztą sprawnie kieruje tam samochody. Pod głównym budynkiem stacji też są miejsca parkingowe, ale dojazd do nich stanowi wąska droga, więc mogą tam być trudności z wymijaniem. Parking jest bezpłatny (niby oczywistość aktualnie, ale kto wie co będzie za chwilę). To jest mniej więcej 1/3 parkingu, możliwe, że da się przygotować więcej terenu. Budynek stacji z kasami, automatami do zwrotu kart, toaletami (pierwsza klasa!) i tymczasowym namiotem gastronomicznym. Restauracja jeszcze nie jest otwarta, chociaż można usiąść przy stolikach wewnątrz budynku. Tak wyglądała kolejka do bramek o 9.00. Organizatorzy zaliczyli małe opóźnienie, ale finalnie wszyscy usiedli na nowiutkie 4-osobowe krzesło Batholeta o długości 960 m (maks. prędkość 2,6 m/s, zdolność transportowa 1880 os./godz.) i pojechali w stronę szczytu. Jak widać, kolejka momentalnie zniknęła Góra stacji czai się w cieniu i w tym cieniu już pozostanie. Mniej więcej do trzeciej licząc od góry podpory słońce nie zagląda, do tego miejsca jest też najbardziej stromo. I twardo, bo słońce nie zagląda Stok, wbrew obawom niektórych, nie jest taki łatwy i płaski. Różnica wysokości wg tabliczki przy wyciągu to 212 metrów. To widok z górnej stacji - początek to całkiem ciekawa ścianka, która od razu ugina kolana przyzwyczajonym do "płaskich Tyliczów i Słotwin", pachnie wręcz Lawortą! Stok w ogóle ma charakterystykę zbliżoną do Laworty, chociaż zdecydowanie mniej wymagającą. Dla obawiających się ścianki, przygotowano objazd, który generował chyba jeszcze więcej problemów niż rzeczona ścianka. To ta wąska przecinka z prawej strony zdjęcia. Ponieważ nie jest tam dużo łatwiej, a wąsko jest bardzo, szybko zrobił się tam lód i muldy. Dla koneserów A góra jest szybka! Rano, na idealnie przygotowanym stoku można było dać pośpiewać krawędziom. Tutaj akurat grupa walcząca z grawitacją. Tak góra wyglądała po paru godzinach. I jeszcze jeden rzut oka na tę część. Jedziemy niżej, stok się wypłaszcza, ale cały czas jest miodnie. Mniej więcej do tego miejsca będzie dojeżdżał talerzyk po lewej, patrząc od dołu, stronie stoku. Dziś nie był uruchomiony, ale gdyby był, to wszyscy walczący o życie na ściance, jeździliby sobie wygodnie po tej części stoku. Jest szeroko, nachylenie jest odpowiednie aby się rozpędzić, do nauki i doskonalenia skrętów idealnie. Nachylenie tej części porównałbym z trasą 1 na Master Ski. Do tej pory były same plusy, teraz czas na minusy. Dużo ich nie będzie ale za to będą konkretne. Wyciąg! Nie, nie wyciąg, jego obsługa. Nigdzie i nigdy nie jechałem krzesłem, które zwalniałoby chyba przy każdym wysiadającym, a jeśli wysiadającym było dziecko, obsługa zatrzymywała wyciąg. Z nudów policzyłem zwolnienia (te znaczące, do prędkości wyluzowanego ślimaka) było i 7 i 3 zatrzymania w trakcie tylko jednego przejazdu w górę. Rekord zatrzymywania krzesła ustanowiony w Laskowej został zmiażdżony Sytuacja wygląda na tyle beznadziejnie, że nie warto kupować karnetu krótszego niż 4 godziny, bo nie zdążysz pojeździć. Spędzisz za to miłe chwile bujając się na krześle... Tu jest najwięcej do poprawienia! Minus drugi - przygotowanie trasy. Mniej tu winy organizatora, bardziej zawiniła odwilż, ale faktem jest, że na stoku miejscami było sporo lodu zmielonego przez ratrak, przysypanego niezbyt grubą warstwą świeżego śniegu. Było to widoczne od rana, ale dopiero wraz z postępującym zmęczeniem stoku, pojawiło się w sporej ilości. Trzeba zdecydowanie dośnieżyć trasę a nocne ratrakowanie z pewnością pomoże w związaniu całości. Na wtorek planowane jest otwarcie wyciągów taśmowych (tak, dwóch i to chyba najdłuższych w Polsce), co skieruje część ruchu początkujących na osobną część tras, talerzyk dodatkowo odciąży ruch na górnej ściance. Na koniec ceny oraz gastronomia. Cennik i mapę tras znajdziemy na stronie: https://bieszczad.ski/stacjaNarciarska/cennik Ceny są wyraźnie wyższe niż w Tyliczu, ale niższe niż w Ustrzykach (Gromadzyń - 95 zł/5 godz.; Laworta - 90 zł/5 godz.; Wańkowa - 90 zł/6 godz.; Tylicz - 80 zł/6 godz.) Gastronomia jest w porządku, ceny przystępne, jakość sprawdzona tylko kawy i herbaty, ale nie widziałem nikogo tarzającego się w konwulsjach po zjedzeniu innych potraw, więc zakładam, że są w porządku Wańkową opuszczaliśmy ok. 16, stacja uruchomiła oświetlenie a na stoku zaczęli się pojawiać kolejni narciarze. Inauguracja zdecydowanie udana, a stacja zdecydowanie do polecenia.
    25 points
  3. Witam Ponieważ ostatnia odwilż przetrzebiła sporo tras na Dolnym Śląsku, pierwszy raz dotarłem do tej mitycznej krainy zwanej Białką Tatrzańską🙂 Pierwsze wrażenie: mają tu naprawdę sporo śniegu. I cały czas armatki pracują, tworząc górki śniegu obok tras. Stoki przygotowane znakomicie. Temperatura na otwarcie -7, potem w ciągu dnia spadła do ok-2. Słonecznie. Ludzi do 12 bardzo mało, po 12 maks 2,3 minuty stania (przez ostatni długi weekend ponoć była tragedia po 40 minut stania w kolejkach). Kończyłem koło 13 na orczykach koło tras 1 i 2, tam pustki całkowite i te trasy dalej w świetnym stanie. Dominują tu trasy niebieskie ale przy tych temperaturach i twardym mocnym podkładzie śnieg był dość szybki. Czerwone 6,6a i 1,2 najmniej ludzi i najlepsze warunki do 13. Karnet 4 h 100zł. całodzienny 125 zł. Tyle na gorąco 🙂
    23 points
  4. Meldunek z Cortiny. Na trasach pod Tofaną dużo ludzi, not my cup of tea. Zdjęcia selekcjonowane wiec ludzi nie widać Przejazd nową gondolą na 5Torri i uff, jest czym oddychać. Teraz chwila postoju i będzie jazda.
    23 points
  5. Królowa jest tylko jedna...Czantoria. Rano betonoza i troszkę nierówno acz gęba się raduje.. uda mają inne zdanie😁 Faturka nieczynna tylko i aż 1. Przetarcia sporadyczne po bokach i troche kamyków ale bez tragedi. Supcio było.
    21 points
  6. Welcome Back Tignes & Val d’Isere Po prawie dwóch latach ponownie tu gdzie praktycznie wszystko się zaczęło ( choć zaczęło się trzy miesiące wcześniej w Święta 2018 w Zako i Witowie ). ON z lekko ponad 300km tras,samo miasteczko położone na wysokości 2100mnpm. Podzielone na trzy powiedzmy że osiadła Tignes 1800,Tignes 2100 i Val Claret. Po drugiej stronie gór połączone z Val d’isere. Każdy znajdzie coś dla siebie czy on czy off piste! Dla mnie bajka ale tez za wiele nie znam innych ośrodków Alpejskich w krótkiej przecież przygodzie z narciarstwem. Wszystko przede mną 🎿 Wczoraj dojechałem z rodzina,choć tym razem wybór padł na Val Claret z pięknym widokiem na Tignes Dziś rano już korzystałem z ON Pogoda w dolinie rano -2/3 w południe było stopień na plusie, w wyższych partiach temp. -5 do -8 zachmurzenie z prześwitami słoneczka Narta SL na której się uczę 😉 choć czasem myśle o czym szerszym i dłuższym ale pewnie przyjdzie na to czas . Kilka zdjęć z ON …na tej trasie zakończyłem swój dzień, który dał mi lekko a nawet mocno popalić w nogi . Ogólnie banan,strzał w dziesiątkę z wyjazdem. Ludzi nie za dużo,tłoków nigdzie nie ma porownowjac okres z przed pandemii kiedy tu byłem . Chwilo trwaj! Czas odpocząć i zjeść coś smacznego! Pozdrawiam serdecznie 🎿
    21 points
  7. Małe, kameralne Spytkowice... lubie bo to zadupie jest - rano pustka pózniej dwa czy trzy autobusy z maluchami ale jeszcze OK. Warunki dobre/bardzo dobre ale wieje tu zawsze wiec na krześle zimno jak diabli - trzeba być na to przygotowanym.
    20 points
  8. Pozdrawiam z Madonny. przylecieliśmy wczoraj do Bergamo ryanerem z Modlina. Przed odlotem zrobilismy zgodnie z wymaganiami na lotnisku testy antygenowe (100zł). Wynik przyszedł na maila po 15 minutach. Co ciekawe nikt tego na lotnisku nie sprawdzał, pani na odprawie spytała tylko czy mamy zrobione i czy wypełniliśmy formularz lokalizacyjny. Na lotnisku w Bergamo zero jakiejkolwiek kontroli. W aparthotelu (la locanda) w Pinzolo gdzie mieszkamy miły Pan właściciel tez o nic nie pytał, ewidentnie okolica ma teraz mało gości. W całym 3pietrowym budynku są zajęte tylko 2 apartamenty. Skipasy kupilismy online, 232 E za 5 dni, trzeba kazdego dnia rano zarejestrowac skipas w kasie lub przez aplikacje dodając aktualny covidpass. W restauracjach nikt juz nic nie sprawdzał, natomiast widać ze 90% ludzi nosi maseczki fpp2, w gondolach praktycznie wszyscy, ale nie widziałem zeby obsługa zwracała komuś uwagę, jak ktos z kominem lub w pobliżu nie bylo innych narciarzy to i tak nie wnikali. kolejek brak. W gondolach i na krzesłach jezdzi sie samemu. warun 11/10, miejscami sztruks nawet koło godz 16. do końca tygodnia wg prognozy pełna lampa.
    19 points
  9. Białka - zdjęcia autorstwa mojego szwagra. Pełna lampa, ludzi brak. Warunki jak to w Białce - bardzo dobre. I tak. Pełna lampa.
    19 points
  10. Myślenice z rana. Po drodze pięknie. 7:45, dolny parking pełny. Ludzi sporo. Pierwsze parę zjazdów, trochę grudek, nowo nasnieżony śnieg słabo związany ze starym. Potem super, ale ciasno, trzeba uważać, bo sporo kreskowiczów.
    19 points
  11. Po tym dniu odpowiem Gombrowiczem: Boże, ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca? Wiem, że dla wielu Cortina to Mekka narciarstwa, nam jednak nie siadła. Trasy pucharowe pod Tofaną wymagające, dające adrenalinę, ale od rana zatłoczone - mnóstwo narciarzy jeżdżących jakby ktoś ich spuścił ze smyczy. Poniżej z kolei na niebieskich zylion szkółek. Na 5 Torri już luźniej, ale jedyna sensowna trasa to biegnąca pod głównym krzesłem. Pozostałe czynne krzesła to żywe muzeum techniki - bardzo powolne dwójki. Widokowo zachwycająco, narciarsko dla mnie duży niedosyt. Dlatego też po bardzo dobrym lunchu zdecydowaliśmy przejechać na znane nam trasy Civietty. Niezwykle malowniczą trasą z oznaczonymi 29 zakrętami przejechaliśmy do Pescul i tam do końca dnia jeździliśmy na świetnych, luźnych czerwonych trasach. Po raz kolejny widzę, że każdy musi sam sprawdzić czy te legendarne miejsca będą też jego kultowymi miejscami. A covidowo następuje wyraźne zaostrzenie kursu na noszenie masek i na krzesłach. Pojawiły się nowe znaki przypominające, obsługa też reaguje. Ostatnie 2 zdjęcia z Civietty - rewelacja!!! IMG_7459.MOV
    19 points
  12. Cześć Dzisiaj Bukowina - od Jutra Krynica do nowego roku. Pustki - rano -12 stopni C, słoneczko - warunki petarda. SL z rana jak śmietana W późniejszej porze długa pomoże No i pojeżdżone - banany na stoku i na twarzach. Pozdrawiam
    19 points
  13. Po długim, alpejskim, przedświątecznym rozpoczęciu sezonu czas na otwarcie sezonu lokalnego. Uciekając przed świątecznymi tłumami a czekając na pełne Rytro padło dzisiaj na Cieniawę. Warunki bardzo dobre, ładnie zmrożone, -11 st. o 9 rano. Ludzi mało, a po górnej ściance jeździło zaledwie 3-4 narciarzy. Trochę więcej ludzi pojawiło się przed 12 godziną, ale dalej było akceptowalnie z miejscem na stoku. 42 zjazdy w 4h zrobione z małą herbacianą przerwą. Co by tu na jutro? 🤔
    19 points
  14. Myślenice, 2 godziny z rana. - 12, twardo na maxa, pod koniec, w dolnej części fragmenty lodowe. 15 zjazdów, pierogi spalone
    19 points
  15. Krynica, stok Henryk. Dziś pogoda marzenie, lekki mróz, słoneczko. Warunki na stoku bardzo dobre. Gdyby jeszcze wyciągi były szybsze i wygodniejsze. Jest jak jest, nie ma co narzekać bo byłby to grzech. Stok był wylizany, gładki. Ludzi z rana mało, jazda na okrągło a na stoku luźno.
    18 points
  16. 18 points
  17. Dzisiaj dziki tłum we Wiśle. SOSZÓW od 11 do 15-tej. Ok. 11-tej straszne kolejki, do 10 min. stania, potem o wiele lepiej. Trasy zrąbane i mnóstwo ludzi (w tym dzieci - w końcu mają wolne) na trasach. Nie dało się rozpędzić, trudno. Ale stricte warunki narciarskie... BARDZO DOBRE! Dużo więcej zdjęć i relacja tutaj (LINK): https://blogonartach.blogspot.com/2022/01/inauguracja-2022-roku-na-soszowie-w.html
    17 points
  18. Jaworzyna ,8 00-10 00.Pełne słońce,armaty sypały całą noc,więc pewnie 6 na koniec weekendu będzie gotowa,bo tu się koncentrują.Pogoda sprawiła,że do wczorajszych dwóch węży,bardziej niż wczoraj upasionych, dołączył trzeci,prawdziwa anakonda-do kasy.A także czwarty-z aut przez całą długość Krynicy,zakorkowanej...
    17 points
  19. Najciekawsza trasa na Kotelnicy, tylko strażnicy muld trochę niebezpieczni, bo nigdy nie wiadomo kiedy zdecydują się ruszyć, aby pilnować kolejną muldę.
    17 points
  20. Czwarta wizyta w tym sezonie w Kazimierzu, dziś była to jazda wieczorna.Na miejscu byłem po 16, ludzi umiarkowana ilość praktycznie do każdego wyciągu na bieżąco, chwilowe kolejki robiły się tylko gdy ktoś z początkujących narciarzy miał problem z okiełznaniem talerzyka. Główna trasa nr1 Kolejka do wyciągów przy trasie nr1 Łącznik trasy nr 1 i nr 7 Na trasie nr7 ze względu na długie wypłaszczenie powrotne do trasy nr1 praktycznie nikt nie jeździ Fajna nowa trasa nr 3 Największy minus trasy nr3 czyli zwężenie na końcu Końcówka trasy nr 2 Nie może zabraknąć klimatycznego ogniska 14 dzień na nartach w tym sozonie, tak dobrego początku jeszcze nie miałem, a za dwa tygodnie jak dobrze pójdzie 3 wyjazd w Alpy. Po Austrii i Włochach czas na Francję. Pozdrawiam Marek
    17 points
  21. Czantoria. Mróz,sztruks i garstka ludzi.
    17 points
  22. W zeszłym tygodniu (środa - piątek) udało się wyrwać z kieratu z synem na narciarską 3-dniówkę. Dzień pierwszy Zieleniec Rano pogoda całkiem niezła, niestety im dalej w las tym bardziej wilgotno i mglisto - ludzi niewiele. No może trochę pod Winterpolem. Dzień drugi - Ricky w Orlickich Horach. Pierwszy raz tu jestem i powiem jestem pod wrażeniem. Malutki ośrodek z jedną kanapą i orczykiem i z tego wycięte całkiem fajne 3 trasy, niebieska (1500m) czerwona (1200m) oraz czarna (1000m). W dniach kiedy byliśmy niebieska nie była ratrakowana, ale dało się nią bezproblemowo zjechać. Tak jak w Zieleńcu wydawało mi się pusto, tak tu mieliśmy przez większość czasu zarówno kanapę jak i stok praktycznie dla siebie. Początkowo pogoda była bardzo ładna, nawet przez chwilę wyszło słoneczko. Niestety od 10 do 12 zaczął padać deszcz ze śniegiem i to całkiem mocno, co zmusiło nas do nadprogramowej przerwy na małą herbatkę. Na szczęście przestało padać około 13:00 i do końca dnia można było się wyszaleć. W kasie zostałem poproszony o okazanie certyfikatu, ale nie był on skanowany. Dzień 3 - miała być Destna, która ruszała od 15/12, ale według informacji z ich strony otworzyli tylko wyciąg Marta II - później okazało się, że w piątek otworzyli pozostałe wyciągi. Skoro nie Destna to wybór był całkiem prosty ponownie Ricky. Tym razem pogoda zaszalała i większość dnia jeździliśmy w słoneczku. Rano na czarnej trasie rozstawiono tyczki, ale zajmowały raptem 1/3 trasy więc w żaden sposób nie zakłócało to zjeżdżania. Trening skończył się o 10:00 i od tej pory całość była dla nas. Po 14:00 uznaliśmy, że mamy juz dość i szczęśliwi wróciliśmy do domu - to był bardzo udany wyjazd.
    17 points
  23. Witam Zieleniec ' na gorąco" tuż po zejściu ze stoku. Czynne wszystkie kanapy (oprócz Grapy) w tym W5 która nie działała przez cały tydzień ( jedna z ciekawszych i dłuższych tras w Zieleńcu, z mostkiem nad drogą). Warunki rewelacyjne, trasy przygotowane świetnie, ostatni dzień niskiego sezonu. Ludzi bardzo mało, brak kolejek nawet na tradycyjnie obleganej pomarańczowej kanapie. Wczoraj byłem w Czarnej Górze, na dzisiaj zdecydowanie wygrywa Zieleniec, dużo więcej otwartych tras. Czarna Góra wczoraj, dzisiaj Zieleniec to jutro... Świeradów Ski🙂 PS Ktoś pytał o biegówki i trasy do biegania, pojawiło się ich sporo w okolicach Masarykowej Chaty. Łącznik z Winterpolu do Nartoramy tradycyjnie nie działa, można się upocić w jedną i drugą stronę 😀
    17 points
  24. Narciarze świąteczno noworoczni zwani przez ludność miejscową "stonką" udała sie do dom więc nastąpił krótki przedferyjny czas kiedy można spokojnie jechać na narty. Czarny Groń dziś..warun super....ludzi w sam raz..
    16 points
  25. Pomijając wszystkie pojękiwania, że płasko itp., to Białka w taki dzień jak dzisiaj jest w Polsce bezkonkurencyjna. Jeżeli jest pusto, to jest super. Śniegu zwykle mają pod korek, trasy potrafią przygotować perfekcyjnie. Przemieszczanie się między Kaniówką, a Kotelnicą potrafi zrobić frajdę na cały dzień. A i odrobinę ambitniejszych tras również się znajdzie. Nie chce mi się wywoływać tradycyjnej dyskusji od wyższości Białki nad Szczyrkiem i odwrotnie, ale pokażcie mi chodź jeden dzień w sezonie, kiedy w Szczyrku są otwarte wszystkie trasy, są one świetnie przygotowane i jeździsz bez kolejki:). Nawet gdyby pierwsze dwa warunki były spełnione, to pewnie zamknęli by jakiś wyciąg, bo za pusto:). Albo zepsułaby się gondola;)
    16 points
  26. Krynica Henryk ski. Właśnie w Krynicy zrobił się luz. Dziś byłem z rana na Henryku. Chodzą oba krzesła. Stok przygotowany dobrze, twardo fest, świeżego śniegu ociupinka. Po 2 godz wyszły wyślizgane placki lodowe, trzeba uważać. Uważać trzeba też na ten dolny wyciąg. Raz taśma stała a krzesło jechało więc zablokowało mi nogę wypinając nartę. Drugim razem taśma jechała a krzesło nie podjrchalo pod tyłki, zjechaliśmy na śnieg. Wyraźnie mają kłopoty z koordynacja taśmy z wyciągiem. Pogoda popsuła się, wyszły chmury. Temp. - 6 stopni z rana, koło 11 - 4.
    16 points
  27. Na Czantori jeszcze bez kolejek Słońce,mróz,sztruks.
    16 points
  28. Istebna-Zagroń. Wiosenne narty z rana
    16 points
  29. Dzisiaj Szczyrkowski. Przyjechałem sprawdzić stan ostatnio otwartch tras, jeszcze przed odwilżą, zwłaszcza moich ulubionych Julianów. Parking na Pośrednim pusty, tylko dwa samochody i sumiennie kierujący ruchem na tym pustym parkingu, niczym marszałek na płycie lotniska. Dziwne, bo mijałem w Wiśle wszędzie pełne już parkingi. Z bliska dostrzegam przyczynę jego uwijania się. Otóż dzierży w ręku terminal płatniczy. Jako że przyjechałem tylko na chwilę (od 8:30 do zatłoczenia stoków) uprzejmie dziękuję i proszę o push-back. Parkuję dalej. Na Solisku ludzi jeszcze mało, na tyle, że prierwszy wjazd niebieską i następny żółtą odbywam samotnie na kanapach (rzecz to niesłychana!) Na 8-ce warunki bardzo dobre, ale dalej na końcówce 10-tki jeszcze lepiej. Wrażenie takie jak by był tam tylko śnieg naturalny, a przecież jest niżej i może go być tylko mniej... Ogólnie sztruks przysypany warstwą kilku cm nocnego opadu. Postanawiam raz się tylko przejechać 3-ką i wrócić 4-ką do Soliska. Żółta oferuje dziś malownicze widoki na świeżo wypiętrzone pasmo górskie (tzw. zbójnickie kopy) Trójka podejrzanie pustawa o 9tej rano, ale mimo, już wychodzą płaty betonu. Za chwilę poznam przyczynę tego luzu. Tylko takie naiwaniaki jak ja, przybywające prosto z Soliska mogły się na to nabrać. Czekam na swoją kolej 15 minut i rozważam tedy, gdzie oni wszyscy parkują! W pełnej gondoli rozważam za to brak zakrytych ust i nosów u wszystkich pasażerów (w kolei do kolei takoż). Cóż, jak było tys. zakażeń dziennie maski były obowiązkowe, a jak jest 20 tys. to nie trzeba. No ale jak by wprowadzili obostrzenia, to jakiż wyborca by jeszcze przy nich został? Na czwórce już więcej ludzi, a więc i więcej wychądzącego betonu. Później na 8-ce wciąż jest dobrze. Od górnych stacji dolnych wyciągów w górę ograniczona widoczność (spowodowana mgłą i ludźmi). A więc pora się ewakuować. PS, po drodze w Wiśle pełne wszystkie dostępne parkingi wokół Klepek, Cieńkowa i nawet wszystkie dolne Nowej Osady. Wiem już też, skąd się bierze korek od Ustronia, mimo skończonego remontu wiślanki. Otóż jest spowodowany przez Skolnity, a właściwie przez tych kierowców - próbujących skręcić na Skolnity, a muszących wpierw wypuścić tych, którzy próbowali wcześniej bezskutecznie znaleść miejsce do zaparkowania powyżej przy stacji. Błędnie też myślałem, że wyasfaltowany i poszerzony stromy podjazd pod Skolnity ma na celu udrożnienie, wygodę i poprawę bezpieczeństwa. Otórz nie. To powstały nowe miejsca parkingowe. Wzdłuż całego podjazdu, przy ścianie, sznur zaparkowanych samochodów. Idiotyzm! Może do tego dokładają się też skocznie dzisiaj. Skacze narybek. Korek spowodowany przez miłośników prób zaparkowania wokół Skolnitego zaczyna się na wysokości Czantorii (której wszystkie parkingi też oczywiście pękają w szwach).
    16 points
  30. Rytro 28.12.2021 W końcu wyczekane Rytro. Ruszyło coś więcej niż tylko objazd na około to już warto się wybrać. Warunki na stoku dobre ale bywały lepsze. Po 11 godzinie na 40 minut krzesełko złapało jakiś wolniejszy tryb i wjazd zamiast 5,5 minuty trwał 8. Później ponownie prawidłowa prędkość. Ludzi w sumie nie dużo, jazda na bieżąco, był jakiś klub z Krakowa i rozstawił sobie gigant. Śnieżyli drugą część ścianki na górze i nowy wariant na sam dół po lewej stronie patrząc z dołu. Trochę dziwna kolejność śnieżenia w tym sezonie, zamiast naśnieżyć solidnie i grubo to co otwarte to śnieżą dodatkowe obszary i nowy wariant na sam dół. Oby nie odbiło się to po ociepleniu i deszczach... Aktualnie obowiązuje cennik świąteczny którego nie ma na stronie...
    16 points
  31. I druga część relacji. Moje dzieci zadowolone (to tak żeby łatwiej było się rozpoznać na stoku @marekbtl). Jest widokowo (na pierwszym planie moja córka). Jest pięknie. Słotwiny widziane z innej perspektywy. A tu Jaworzyna. Przejazd na Słotwinkę. Przejazd cd. A tam pusto. Jest widokowo.
    16 points
  32. Wczorajszy Kasprowy (działa tylko Gąsienicowa) Pusto, warunki przez cały dzień bardzo dobre jednak trasa wyraźnie zwężona w kilku miejscach. Przydałoby się jeszcze przynajmniej 0,5 m śniegu. Goryczkową na dół da się bez problemu zjechać uważając na zbrylony śnieg przemielony przez ratraki tam wyraźnie brakuje śniegu (w wielu miejscach wystaje trawa i kosodrzewina), sama nartostrada dobrze wytraktowana bez kamieni. Zjazd można wydłużyć bo śniegu jest tyle ze da się bez odpinania nart zjechać do samego ronda w Zakopanem A co do cen to 4h karnet z wjazdem kolejką to koszt 110zł, co przy 115 zł za karnet 4h (lub dzienny 140) w Białce, Małym Cichym czy Bukowinie, które widać ze szczytu Kasprowego wydaje się być okazyjna...
    16 points
  33. Dziś była Szwajcaria Bałtowska. Z rana był mróz to pojechalem trochę później, około 11. I to był błąd bo zjechało się dużo ludzi. Na kamerkach kolejek do wyciągów nie widać, tak je ustawiono, ale były. Skąd się tam wzięło tyle ludzi? Połowa to wykształceni mieszkańcy dużych miast wraz z ambitnymi dziećmi. Jak zaraza pcha się toto w kolejkach, depcze narty, jakby mogli wlezliby na plecy i na barana poje hali wyciągiem. Wykorzystuje toto każda szczelinke, szparkr, aby przepchnąć się bliżej wyciągu. Oczywiście o żadnym dystansie określonym w przepisach antycovidowych nie mogło być mowy. O maseczkach można zapomnieć. W knajpie kolejka o długości 20m. No ale stok dobrze przygotowany, śnieg szybki. Trzy godziny szybko zleciały. Miałem woucher z zeszłego sezonu właśnie na trzygodzinny karnet. Bez problemu wydano mi karnet, bez pytań. Czynne były wszystkie wyciągi, czyli dwa orczyki i krzesło. I gdyby nie ta masa ludzi byłaby gitara. Teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na okres po "6krolach". Wtedy będzie normalnie. Załączam zdjęcia.
    16 points
  34. Wczoraj rano zamiast ścigać sie z @sstar w Białce pojechałem bliżej, do małego ośrodka w Spytkowicach. Właśnie wczoraj zaczęli sezon wiec tłoku nie było. Troche przecierek i ciepło ale przy niewielkiej presji jazda dobra.
    16 points
  35. Czantoria Ludzi brak Poranny rozruch na GS
    15 points
  36. Rytro 15.01.2022 Po wczorajszych wieczornych deszczach i mrozie w nocy werdykt jest jedyny - ryterski beton. Bardzo twardy sztruks, po dwóch godzinach wydrapany i zrobiło się ślisko. Ludzi niedużo, pogoda piękna. Tylko zaczepić się o stok z biegiem czasu było wyzwaniem. Do tego miłe spotkanie z @lski@interia.pl Zimy dalej brak.
    15 points
  37. Kto rano wstaje, ten testuje fajne fury Udało mi się wbić dzisiaj na Arenę przed ósmą (poświęcenie do jakiego byłem zmuszony żeby tego dokonać jest trudne do opisania, nienawidzę wstawać o takich porach, no ale sam sobie wybrałem takie hobby). Szybki zakup karnetu i od razu skierowałem swoje kroki w kierunku już otwartych stoisk z nartami. Były już niewielkie kilkuosobowe kolejki, ale widać było, że fajne narty znikają w oczach. Udało mi się dorwać Head eRace Pro 175 i to był świetny strzał, po prostu miłość od pierwszego zjazdu. Narty świetnie przygotowane, fantastycznie stabilne i zaskakująco łatwe w prowadzeniu. Nie wiem, powłączali mi jakieś asysty dla lamusów, czy co.. Po półtorej godziny z prawdziwym żalem oddałem Heady i rozejrzałem się co by tu jeszcze.. Wszystko już mocno przebrane. Padło na Volkl Deacon 74 173. Tutaj już chemii brak. Tylko 2 cm krótsze od Headów, a oczuwalnie mniej stabilne i jakoś tak bez pazura. Zaznaczę że to bardzo subiektywna opinia po zaledwie kilku zjazdach, być może to dobre narty tylko ja nie umiem docenić ich zalet. Przewidziałem tłumy około południa, więc wziąłem tylko karnet 3h, teraz przerwa na korytko i lecę do Tabaszewskiego na resztę dnia. Aha, warunki - jak widać na fotkach idealne. Świetnie przygotowany stok, świetna pogoda. Co mnie zaskoczyło, to chyba nigdy w życiu nie widziałem tylu dobrze jeżdżących narciarzy na stoku, testy chyba przyciągnęły prosów, aż miło popatrzeć z wyciągu.
    15 points
  38. dziś Soszów z raneczka. Równo fajnie i szybko. Czerwona trasa miodzio, niebieska wiadomo wąsko i płasko. Do 9 ludzi malutko potem stanie na max 2min wiec ok. Około 11 odsypy na górze trasy czerwonej. Fajny poranek, pogoda rewelka
    15 points
  39. Środa - rano dalej leje. Ale w prognozach zapowiadana poprawa pogody od południa. Młoda ma jeszcze z rana dwa wykłady online, więc przeczekujemy końcówkę deszczowej aury w pensjonacie. Faktycznie - około dziesiątej deszcz zaczyna przechodzić w deszcz ze śniegiem i ochładza się. Zima Rzut oka na kamerki i decydujemy się pojechać do Harrachova. Przed wyjazdem kilka daremnych prób wypełnienia formularza lokalizacyjnego - na telefonie, na laptopie. Wciąż komunikat o wprowadzeniu nieprawidłowych danych - ech, nie mam cierpliwości do tej biurokracji i w końcu się poddaję. Na granicy - żywej duszy. Kupujemy skipassy od 12.00 do 16.00 za 650 koron. W kasie każdy pokazuje certyfikat szczepień. Dziwny mają tam cennik - skipass dzienny to tylko 5 godzin, ale aż za 930 koron, to prawie 170 złotych! Czynne obydwie kanapy - na Čertova horę i Ryżoviště i dwie trasy - czerwona przy skoczni i niebieska przy Ryżoviště. Na początku warunki są takie sobie - chwilami sypie śnieg z niskich chmur, na dole na plusie i jeszcze miękko, miejscami oblodzenia i przetarcia, ale na wierzchu już trochę świeżego białego. Ludzi umiarkowanie - na stoku czasem ma się wrażenie, że jest gęsto, ale jazda na wyciągu - na bieżąco, bez kolejek. Przenosimy się ok. 13.00 na Ryżoviště - fajna, urozmaicona trasa, tylko w dolnym odcinku muldy, ciężki śnieg i przetarcia. Nie jest to typowa łatwa niebieska i niektóre osoby słabo sobie radzą. Pogoda poprawia się, temperatura rzeczywiście spada. Robi się piękna zima. Wracamy na czerwoną wzdłuż skoczni: Podwieczorne klimaty: [cdn.]
    15 points
  40. Dzień drugi Czarna Góra. W dniu dzisiejszym ludzi więcej o x2/3 niż w dniu wczorajszym. Kolejki do wyciągu w granicach 10 minut do LUX oraz żmiji. Bardzo dużo wypadków oraz spore grono latających goryli bez kijków po całym stoku. Dziś był to dla mnie ostatni zjazd w tym roku. Wszystkiego Dobrego !
    15 points
  41. Dzisiejsza relacja ze Słotwin (część pierwsza). Chwilo trwaj. Ludzi ilość umiarkowana. Wyruszamy, jest mróz. Kto rano wstaje, ten puste bramki ma. Pełna lampa. Jest super. Warunki wyśmienite. Nowość na Słotwinach, są rozstawione kolanówki. Później ruch raczej umiarkowany (jak na pogodę, czas i warunki). Trasy za laskiem otwarte. To fajna alternatywa dla głównej trasy. I dalej. c.d.n.
    15 points
  42. Czantoria, debiut głównej trasy w tym sezonie. O 8:30 nie ma już miejsc na podstawowym parkingu. Parkuję dalej. Pierwszy zjazd po 9tej. Głównie w górnej i dolnej częsci trasy wychodzą już duże płaty betonu spod odsypanej wierzchniej warstwy sypkiego śniegu. Za to w środkowej części dominuje rozdrobniony przez ratraki "kamień" śniegowy. I w ten sposób, niczym w geologii, można potwierdzić etapy naśnieżania; najpierw były góra i dół, również wcześniej jechane ratrakiem - i tu mamy lodowisko pod spodem. Środek śnieżony ostatni i wczoraj rozwalcowany - i tu mamy śnieżny kamieniołom. Spodziewane niebawem ocieplenie dobrze zrobi tej trasie. W derbach Ustronia w przygotowaniu trasy na otwarcie sezonu Poniwiec-Czantoria: 1-0. Ludzi dużo, więc przechodzę na Faturkę. I tu o wiele lepiej. Ładnie się przezentuje nowa infrastruktura - naśnieżanie i oświetlenie. Z czasem przybywa migrujących z zatłoczonej trasy głównej. Z relacji turowców - nie warto próbować wracać niebieską, za mało śniegu. A powrót łącznikiem z Faturki na czerwoną niepotrzebnie przejechany ratrakiem - powyciągał ze spodu drobny tłuczeń i całość wykończył sztruksikiem. Gdyby nie to, po nieruszanym śniegu dało by się przejechać. Smog spłynął wraz z chłodnym powietrzem w niższy teren na północ od Ustronia - jak wyjeżdżałem, na parkingu było 0, a już na skrzyżowaniu do Cieszyna -4 stopnie. I od tego skrzyżowania zaczynał się korek w kierunku Wisły. Co niechybnie oznacza prawdziwe rozpoczęcie sezonu (oraz odporność ludzi na inflację na stokach).
    15 points
  43. Bodzentyn, stacja Baba Jaga dziś ruszyła. Był poślizg z tym ruszeniem ale wreszcie ruszyła. Śniegu jest mało. Gdyby nie sztuczne śnieżenie można byłoby o jeżdżeniu zapomnieć. Warunki i przygotowanie stoku pominę. Nie wiem nawet czy bar był dziś czynny bo tam nie zaglądałem. No cóż, Baba Jaga zaliczona, sezon późno bo późno rozpoczalem. Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co blisko.
    15 points
  44. Witam. Tak jak poprzednicy jak Wigilia to na nartach Poranny Cieńków. Nieco pochmurny z padającym śniegiem. Temperatura ok -2 do tego wiatr. A warunki na trasach? Bardzo dobre. Świeży opad przykrył wyratrakowane podłoże. Bardzo przyjemna jazda. Jazda od 8, a frekwencja niewielka. Z początku może z 10 osób. Po godz 10 troszkę przybyło towarzystwa, ale o kolejkach nie było mowy. 2.5 godzinki szybko i przyjemnie zleciały mimo bolącego żebra Dziękuje za uwagę i życzę Wszystkim Wesołych Świąt
    15 points
  45. Wczoraj po pracy, dla odmiany Arena. Warun petarda! Na twardym podkładzie naturalny śnieg. Temperatura w okolicy -8, ale chyba zawyżona bo w aucie miałem -11. Lewa strona trasy intensywnie śnieżona. Na święta zapewne otworzą całą szerokość.
    15 points
  46. Witam Po Czarnej Górze i Zieleńcu trzeci dzień to Ski Sun Świeradów. Dla tych co nie znają tego ośrodka, Ski Sun to szybka 8 osobowa gondola (+ jeden orczyk) i 2,5 km czerwona trasa biegnąca wzdłuż niej. Trasa w górnej części lekko strona, w środkowej części dość długie wypłaszczenie ( ok 500m) i końcówka znowu lekko strona. Dzisiaj przygotowana bardzo dobrze, śnieg lekko zmrożony, temperatura ok 0 stopni. Ludzi bardzo umiarkowanie. Niestety, dość szarawo. Zdjęć malo bo 4 h zleciały bardzo szybko, jazda " na okrągło". Z ciekawostek, właściciel Ski Sun: Zasada ( dawny kierowca rajdowy) niedawno wykupił ośrodek na Pilsku. Potencjał.na Pilsku jest naprawdę spory🙂 https://www.radiobielsko.pl/wiadomosci/rewolucja-na-pilsku-jest-nowy-wlasciciel/50028
    15 points
  47. Ponownie Zieleniec dziś Na stoku jestem o 9, mało ludzi, piękna pogoda. Można trochę poszaleć. A warunki? W miarę równo, twardo. Generalnie było co jeździć. Temperatura ok -1 Ponadto uruchomili Grapę. Katowałem ostro Gryglówkę, ludzi wciąż było mało. Większość poszła na pomarańczowa kanapę. Na grapie trochę minerałów i kleksów. Później przeniosłem się na "piątkę" i na Mieszko. Tam ludzi nieco więcej, ale jazda w miarę na bieżąco. Po 13 wyraźna degradacja na trasach, pora obiadowa więc zrobiło się tłoczno w knajpach Niestety pojawił się wiatr i zaczęło się chmurzyć. Po 14:30 zrobiło się mroźno i pojawiło się mleko. Na trasach sporo odsypów no i generalnie trochę słabo. Postanowiłem spakować gadżety i udać się na hotel. Być może zaatakuje jeszcze wieczorną jazdę. Dziękuje za uwagę i pozdrawiam
    15 points
  48. Potwierdzam słowa @ZdolnyŚlązak również jestem na Zieleńcu. Warunki bardzo dobre, jazda na bieżąco bez kolejek. Po 12 na zjeździe do pomarańczowej kanapy zaczęły się dziać cuda O 13 szybko przeniosłem się na nartoramę. Jak szybko się przeniosłem tak szybko z niej uciekłem Wracam na Mieszko czy jakoś tak. Tam najlepsze warunki Po 15 kończę jazdę. Czas na przerwę, planowany powrót na wieczorną jazdę. Póki co trzyma mnie jeszcze niedosyt po Mosornym- to jeszcze nie to Mimo wszystko dobre nartowanie.
    15 points
  49. Ja troszkę dla dobrego zaczęcia tygodnia pośmigałem 3 godzinki z rana gigantką po pustym stoku Czantori. Warunki wiosenne.
    14 points
  50. Rytro 30.12.2021 Dziś już dużo cieplej i w nocy i za dnia. Rano lekko ścięty stok, ładnie przygotowany, z czasem zmiękła wierzchnia warstwa. Ludzi niedużo, szerzej otwarte niż dwa dni temu. Otwarty nowy wariant na dół oraz część drugiej połowy ścianki na górze. Fajna jazda w fajnym miejscu. O godzinie 13 gdy kończyłem były +4 stopnie. Pewnie było to ostatnie nartowanie w tym roku patrząc na prognozy... Zimo daj czadu i zostań na długi czas!
    14 points
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...