fanatyk Napisano 8 Marzec 2010 Zgłoszenie Share Napisano 8 Marzec 2010 Lacroix od kilku miesięcy nie najlepiej się kojarzą, bo z projektantem bankrutem. Ale niejednemu Francuzowi Lacroix — najdroższe narty świata sygnuje niewielka manufaktura z Lentilly, małego miasteczka pod Lyonem. Gdy jej szef się dowiedział, że na zestaw Courchevel Exclusive mówi się per "narty", był zdecydowanie niekontent. — To po prostu arcydzieło narciarskie w pięknym opakowaniu — wypalił. Skórzana walizeczka przypomina nieco słynny futerał Antonio Banderasa z filmu "Desperado". Ten element grozy to zasługa Pinel Pinel, kolejnej manufaktury, tyle że paryskiej, specjalizującej się w walizach i kufrach ze skór i rzadkich odmian drewna. Seria Lacroix była limitowana do 10 sztuk. Nie tylko ze względu na opakowanie. Walizeczka kryje sprzęt renomowanych marek w wersji tip-top na zamówienie: parę nart, wiązania Lacroix Smartrack, kijki z włókien węglowych, skórzane rękawice, gogle, dwie skórzane sakiewki i nieco przestrzeni na pomniejsze szpargały. Nazwa zestawu nieprzypadkowo się odnosi do ulubionego alpejskiego kurortu rosyjskich bogaczy. Są grupą docelową. Narty w walizie wystawiono zeszłej zimy na sprzedaż w butiku w centrum Courchevel. A był to sezon, w którym najazd oligarchów "made in Russia" osiągnął kulminację. W owym czasie najbogatszego Rosjanina aresztowano za rzekome sutenerstwo, a jego koledzy też nie byli gorsi. Urządzali sobie wyścigi Lotusów z Ferrari — na moskiewskich numerach rejestracyjnych, oczywiście. No i robili zakupy. — Eee, żadna tam okazja, bo ni butów, ni kombinezonu nie ma — marudzili niektórzy. — No dobra, ale dają skipass na sezon, poza tym narty i walizka do szpanowania wystarczą — odbijali piłeczkę inni. Rezultat był łatwy do przewidzenia. Poszło z górki. Courchevel Exclusive rozszedł się w kilka dni. — Panie, uważaj pan, bo mi łyżwę rysujesz! — złorzeczenia, podlane słowiańskim akcentem, rozlegały się co rusz w kolejkach do wyciągów. Tyle że to było w zeszłym roku. Bo w tym na nartach od Lacroix nikt już nie jeździ. Walizka kurzy się gdzieś w garażu. Niemodne. Dlaczego? Bo nie ma kryształów Swarovskiego. :eek::eek: 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.