pokor Napisano 4 Listopad 2005 Zgłoszenie Share Napisano 4 Listopad 2005 Straszny młyn juz mi sie w głowie zrobił W ogłoszeniach pełno okresleń narty komórkowe, narty servisowe, narty RD(race dapertament) kazdy pisze,że tylko dla zawodników ,że na zamówienie i kazdy nimi handluje. Jak je do cholery rozpoznawac i co jest w końcu co. Kupiłem Head i.SL Worldcup R.D. że niby zawodnicza(niewazne o te mi chodziło i te mam a czy zawodnicze czy nie to mnie nie interesuje) Wyglądają jak te w pierwszym linku. Niby niema ich w obiegu a ja kupiłem na niemieckim ebayu nówki więc jak "servisowe" znalazły się w sklepie Te z drugiego linka model nowszy z tą samą płytą a już nie nazywają się "komórkowe tylko R.D. tylko dla zawodników http://allegro.pl/show_item.php?item=70036947 http://allegro.pl/show_item.php?item=70778163 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jarek Napisano 5 Listopad 2005 Zgłoszenie Share Napisano 5 Listopad 2005 Narty servisowe,RD, komórkowe ??????? Moja teoria jest taka, sprzet serwisowy zawsze byl na zamowienie dla zawodnikow/klubow, nie byl sprzedawany w sklepie z polki, roznil sie zasadniczo konstrukcja, konstrukcja byla nastawiona na 100% sport i wygrywanie w zawodach, natomiast to co mamy w sklepach to jest produkt nastawony na sprzedaz i podlegajacy marketingowi, czyli musi miec odpowiednia ilosc swiecidelek, bajerow i "systemow". Oczywiscie sprzet serwisowy wygladem musi odpowiadac sprzetowi sklepowemu bo wiadomo ze zawody/zawodnicy nakrecaja sprzedaz, wiec musza pokazywac sie na sprzecie podobnym do tego jaki mozna znalezc w sklepie. Jest wolny rynek wiec kazdy moze sobie kupic narty serwisowe, kwestia jest tylko oczywiscie cena (jak zawsze zreszta) w koncu jest to jednak produkt rynkowy. Kluby ktore maja zawodnikow na odpowiednim poziomie moga pewnie dostawac wieksze znizki ale to juz raczej ustala dystrybutor w kazdym kraju inaczej, i to juz wlasciwie jest rodzaj sponsoringu klubow czy konkretnych zawodnikow. Mysle ze jest na forum kilka osob ktore wiedza dokladnie jak to jest, tylko nie wiem czy beda chcialy sie podzielic swoja wiedza bo to juz jest strategia ich marketingu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi