Sekrety Sellarondy
Drodzy czytelnicy,
Nasz cykl "Sekrety Sellarondy" to rodzaj małego przewodnika, w którym pokazujemy nie tylko samą "Wielką Pętlę", ale także tereny położone w jej pobliżu, w zasięgu jednodniowej wycieczki na nartach z dowolnego ośrodka położonego wokół masywu Selli. Naszym celem było przełamanie stereotypu, jakoby trasy Sellarondy były nudne, zatłoczone i nieciekawe, także dla bardziej wymagających narciarzy. Proponujemy w nim kilka wycieczek w przyległe tereny, pokazujemy mało znane zakątki z ciekawymi trasami i pięknymi krajobrazami, polecamy niebanalne miejsca na odpoczynek czy posiłek. "Sekrety Sellarondy" to pierwsze w Polsce tak dokładne opisanie tego fascynującego terenu, dzięki któremu można zaplanować naprawdę ciekawy narciarski tydzień. Zapraszamy do lektury.
Redakcja skionline.pl

Sellaronda: odkrywamy tajemnice wielkiej pętli
Po ponad miesiącu pracy nad rankingiem polskich stacji narciarskich, postanowiliśmy zmienić nieco klimat i ruszyliśmy w Dolomity. Naszym celem jest Sellaronda - jedna z najbardziej fascynujących i najpiękniejszych karuzeli narciarskich na świecie. Chcielibyśmy jednak nie ograniczyć jedynie do samego okrążenia wspaniałego masywu Sella, ale pokazać także najciekawsze miejsca, trasy i czasami mało znane u nas zakątki w jego okolicy. Dlatego przez najbliższe kilka dni postaramy się przekazać czytelnikom skionline.pl nasze wrażenia i spostrzeżenia z wędrówki dookoła tego skalnego kolosa.

Sellaronda, czyli spiesz się powoli: cz. I z Val Gardeny do Alta Badia
Zgodnie z obietnicą przedstawiamy relację z naszego odkrywania mniej znanych zakątków Sellaronda i jej okolic. Na początek zajmiemy się trasą i jej bezpośrednim sąsiedztwem, a w kolejnych odcinkach wybierzemy się nieco dalej od głównej pętli. Oczywiście można trzymać się ściśle wytyczonej i oznakowanej w terenie trasy (na pomarańczowo - zgodnie z ruchem wskazówek zegara, na zielono - w kierunku przeciwnym), ale zjeżdżając w kilku miejscach w bok, otwierają się przed nami perspektywy odkrycia nie tylko nowy, ciekawych terenów narciarskich, ale także bliższych spotkań z lokalną kuchnią.

Sellaronda, czyli spiesz się powoli cz. II Arabba: Val di Fassa, Val Gardena
Długimi, pięknymi zjazdami, z pomocą kanapy Camplongo, dojeżdżamy do Arabby. Zjazd jest tym przyjemniejszy, że praktycznie cały czas jedziemy w słońcu. Arabba jest znakomitym miejscem wypadowym w masyw Marmolady, my jednak kontynuujemy naszą wędrówkę "pomarańczową pętlą". Przed nami wznosi się potężny masyw Porta Vescovo. Można się tam dostać na dwa sposoby - gondolą Europa, lub stosunkowo nowym Funiforem. Wybieramy "większy autobus" (Funifor) i pokonujemy największą jednorazowo różnicę wysokości - prawie 900 metrów. Wysiadając przy schronisku Ligi Gorza, przebudowanym ostatnio całkowicie, można poczuć, że jesteśmy naprawdę wysoko.

Sellaronda: w stronę Cortiny
Taki tytuł może niejednego zadziwić. Gdzie słynna Cortina d’Ampezzo , a gdzie Sellaronda? A jednak - mimo, że wielką pętlę od "Królowej włoskich Dolomitów" oddziela przysłowiowe siedem gór (oczywiście nie traktowane dosłownie), w ciągu jednego dnia można odbyć fascynującą wyprawę na nartach, wśród skalistych szczytów, przez tereny urzekającej urody, a przy tym odwiedzane wcale nie tak często. Kulminacyjnym punktem jednak nie będzie Cortina, a szczyt Lagazuoi - z którego roztacza się bodaj najpiękniejszy widok "wprost z narciarskiej trasy" na Dolomity. Zgodnie z obietnicą - odkrywamy kolejne tajemnice Sella Ronda i jej otoczenia.

Sellaronda: Seceda w krainie długich zjazdów
Ostatni w tym sezonie odcinek naszej relacji, poświęconej odkrywaniu ciekawych zakątków w pobliżu słynnego szlaku Sellaronda, poświęcimy wyprawie w mniej znane zakątki Val Gardeny. W jednym z poprzednich odcinków wspominaliśmy nieco o pięknych, wymagających zjazdach Saslong i Campinoi, a także o innych ciekawych miejscach położonych pod potężną ścianą masywu Sassolungo. Dziś pora wyruszyć na krotki rekonesans w przeciwnym kierunku, w góry osłaniające region Val Gardena od północy.

Sellaronda: sekrety Val di Fassa
Kontynuując nasz cykl artykułów odkrywających sekretne miejsca popularnej Sellarondy, przerzucamy się z północnych dolin - Val Gardeny i Alta Badii na południe. Na początek proponujemy wypad w rejony, które narciarze przebywający w okolicach Wielkiej Pętli odwiedzają bardzo rzadko - Ciampac, Buffaure i Catinaccio. Od ubiegłego sezonu, odkąd wybudowano nowoczesną kolej z Alby na Col dei Rossi, dostęp do tego ternu jest bardzo prosty i szybki. Narciarze znajdą tutaj to, na co narzekają zazwyczaj na Sellaronda - kilka naprawdę ambitnych tras i spokój w otoczeniu wspaniałego krajobrazu.

Sellaronda: Marmolada uroki "Królowej Dolomitów"
Spośród wszystkich terenów i dolin otaczających masyw Sella, Arabba i jej okolice zajmuje najmniejszą powierzchnię, samo miasteczko również wyróżnia się kameralnością. Natomiast zróżnicowanie terenów narciarskich, a także spektakularność krajobrazu jest tu bez wątpienia największe - wszystkie trasy zjazdowe położone są wśród wysokich gór, niewiele tutaj szerokich dolin, a dużo skał. Stąd w końcu można wyruszyć na Marmoladę - najwyższy wierzchołek Dolomitów. Przyciąga ona wielu narciarzy - trudno więc mówić o jakimś sekrecie. Jednak po drodze można zabawić dłużej w rejonie Porta Vescovo, gdzie zwłaszcza dla zaawansowanych narciarzy czeka prawdziwa uczta.








