Adam Małysz o Mistrzostwach Polski | | 2007.12.27 |
Wielki nieobecny Mistrzostw Polski w Zakopanem, Adam Małysz, specjalnie dla internetowego serwisu Polskiego Związku Narciarskiego komentuje wyniki rywalizacji na Wielkiej Krokwi.
- Zwycięstw Kamila Stocha na pewno nie jest niespodzianką. Skakał najlepiej i wygrał zasłużenie. Mam nadzieję, że to zwycięstwo doda mu wiary we własne siły i podbuduje psychicznie w perspektywie startu w Turnieju Czterech Skoczni. Dobre były też skoki Klimka Murańki i Krzysia Miętusa, widać, że mają "obskakaną" Wielką Krokiew. Fajnie byłoby, aby teraz potwierdzili swoją formę w zawodach Pucharu Kontynentalnego i FIS Cup. Trochę byłem zaskoczony dopiero dwunastym miejscem po pierwszej serii Marcina Bachledy, bo przecież jedzie z nami na Turniej, ale w drugiej serii "Diabeł" skoczył już zdecydowanie lepiej i niech to będzie optymistyczny akcent przed zawodami w Oberstdorfie. Co do mojej nieobecności na mistrzostwach, to tak zdecydował Hannu Lepistoe. Uznał, że jeszcze wiele konkursów w tym sezonie przede mną i warto trochę odpocząć, a nie tracić siły na podróżowanie w jednym z dniu do Zakopanego i na powrót do Wisły. Nie pozostało mi nic innego jak posłuchać trenera, usiąść przede telewizorem i z nieco innej perspektywy spojrzeć na Mistrzostwa Polski. Mam nadzieję, że w lutym powalczę już na Średniej i Wielkiej Krokwi z kolegami podczas mistrzostw sezonu 2007/2008. Liczę także, że ta przerwa w moim skakaniu zaowocuje podczas Turnieju Czterech Skoczni. Jadę optymistycznie nastawiony, bo moje skoki w Engelbergu nie były złe, a wierzę, że stać na zdecydowanie więcej.
Źródło: Grzegorz Mikuła /PZN/
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|