Adam Małysz: Ten skok to była katastrofa | | 2010.12.28 |
Adam Małysz oddał dzisiaj w trakcie serii kwalifikacyjnej w Oberstdorfie skok na odległość 134 metrów. Dalej lecieli tylko Hautamaeki (136), Larinto (137,5) i Schoft (138). Najlepszego polskiego skoczka mocno zaniepokoiły jednak wcześniejsze próby podczas oficjalnych treningów.
- Przyznam, że trochę się zmartwiłem po dwóch skokach treningowych: 119 i 117 metrów - powiedział cytowany na sport.tvp.pl Małysz.
- Może ten drugi skok, ze względu na fatalne warunki, nie był jeszcze najgorszy, ale ten pierwszy to prawdziwa katastrofa. Cieszę się, że skok w kwalifikacjach był już przyzwoity. Mam nadzieję, że od środy już wszystkie będą tylko dobre - przyznał zawodnik, który w Turnieju Czterech Skoczni triumfował tylko raz: w 2001 roku.
- Na pewno chciałbym powtórzyć sukces sprzed 10 lat - nie krył Małysz na dzień przed rozpoczęciem pierwszego konkursu w tegorocznym TCS.
- Jest to wielki prestiż. Każdy zawodnik o tym marzy. Trzeba tylko pamiętać, że jest to bardzo trudny turniej. Zawody są bardzo skumulowane. Moje skoki są bardzo różne. Nie ma takiej sytuacji, że jeden skok po drugim jest idealny. Miałem nadzieję, że po Engelbergu ustabilizuję formę. Pierwsza seria treningowa mnie trochę rozczarowała - otwarcie powiedział Małysz.
Więcej na stronie eurosport.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|