Alpejki "trochę między zimą i wiosną" | | 2008.09.08 |
Po 3 dniach podróży przez Monachium, Londyn, Hong Kong, Auckland 25 sierpnia wylądowaliśmy na południowej wsypie Nowej Zelandii w Christchurch - Jan Bisaga opisuje trening alpejskiej kadry A na antypodach.
Na szczęście dotarły również wszystkie bagaże. W dalszą podróż wyruszyliśmy samochodami i po 3 godzinach przyjechaliśmy do pierwszej miejscowości treningowej.
Lake Tekapo, urocza miejscowość położona nad jeziorem, posiadająca wiele walorów turystycznych i w pobliżu kilka ośrodków narciarskich. Bardzo znane i licznie odwiedzane przez ekipy trenujące oraz turystów są tutaj otwarte baseny termalne (Hot Springs), gdzie przeprowadzaliśmy zabiegi regeneracyjne (m.in. Watsu).
Pora roku, która obecnie panuje na wyspie to przełom zimy i wiosny. Aby zminimalizować koszty pobytu nie mieszkamy w hotelach a w domkach, i posiłki przygotowujemy sami. Ma to także dobrą stronę ponieważ jedzenie jest przygotowywane według naszego uznania i każdy może wykazać się zdolnościami kulinarnymi kuchni polskiej i austriackiej.
Trenowaliśmy w ośrodku Roundhill na świetnie przygotowanych trasach, które przejęliśmy po ekipach Szwajcarii i Niemiec. Przy słonecznej pogodzie trenowaliśmy supergigant, slalom gigant i slalom. Program przygotowań w Lake Tekapo został w pełni zrealizowany.
31 sierpnia przenieśliśmy się do Wanaka, gdzie trenujemy na stokach Snow Park, Treble Cone, Cardrona. Przeprowadziliśmy treningi slalomu i slalomu giganta. Niestety dzisiaj (3 września) doszło do załamania pogody i trening slalomu giganta odbywał się deszczu. Na tych samych stokach trenują także ekipy Norwegii, Niemiec i Szwecji.
Ze względu na złe warunki atmosferyczne zaplanowane na jutro zawody Pucharu Kontynentalnego (ANC) zostały przesunięte na 05.09.08. Do tych zawodów nie przygotowujemy się jakoś specjalnie, traktujemy je w tym okresie jako jeden z elementów treningu.
Źródło: PZN / Jan Bisaga
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|