Alpejki w... Holandii | | 2003.09.06 |
 | | Dagmara Krzyżyńska (fot. J.Ciszak) |
|
Bachleda junior nie trenuje na nartach!
Pomiędzy Maastricht a Aachen znajduje się śnieżna kraina, w której przez 365 dni w roku można jeździć na nartach i desce snowboardowej. Właśnie w Holandii przez ostatnie dni trenują polskie alpejki.
"Na miejscu można wypożyczyć cały sprzęt, ale nie zapomnijcie wziąć ze sobą ciepłej odzieży, bo u nas jest minus 5 stopni Celsjusza!" - ostrzegają właściciele hali w Landgraaf. - Stok ma 400 metrów długości, warunki do treningu są bardzo dobre - opowiada "Dziennikowi" trener drugiej kadry alpejek Adam Klimek, który ma pod opieką dwie córki - Annę i Karolinę oraz Martę Berezik, Annę Buczek, Halinę Jędrol i Agnieszkę Schwenk. Alpejki z pierwszej kadry: Dagmara Krzyżyńska, Katarzyna Karasińska, Aleksandra Kluś i Agnieszka Daniel-Gąsienica z nowym trenerem Austriakiem Rolandem Bairem przebywają w Szwajcarii.
Mimo że sezon zimowy za pasem, nadal nie wyjaśniony jest problem trenera dla Andrzeja Bachledy juniora. Po tym, jak Francuzi w ogóle nie odpowiedzieli na propozycję dokoptowania go do kadry "trójkolorowych" w zamian za przyjęcie przez PZN francuskiego skoczka, nasz związek zwrócił się o pomoc do Szwedów. Na razie jednak najlepszy polski alpejczyk w ogóle nie trenuje na nartach. - Tak było przez całe lato, gdyż takie wraz z ojcem ustalił założenia szkoleniowe - twierdzi Klimek.
(KRZYK)
Dziennik Polski www.dziennik.krakow.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|