skionline.plsport wiadomości Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

Ammann nokautuje. Dyskwalifikacja Morgiego

2010.01.17
Simon Ammann wręcz znokautował rywali w niedzielnym konkursie PŚ w Sapporo. Szwajcar o ponad 37 punktów wyprzedził drugiego, Japończyka Noriaki Kasai. Pierwotnie drugie miejsce zajmował Thomas Morgenstern, ale za zły rozmiar kombinezonu został zdyskwalifikowany. Łukasz Rukowski był 13.
Ammann do Sapporo przyjechał z jednym celem - wypracować jak największą przewagę w Pucharze Świata nad Gregorem Schlierenzauerem. Plan wykonał, ale mogło być lepiej. Helwet w sobotnim konkursie nieco zawiódł, plasując się dopiero 5. miejscu.

W niedzielę było już zdecydowanie lepiej. Dwukrotny mistrz olimpijski z Salt Lake City nie pozostawił złudzeń rywalom, pewnie triumfując na Okurayamie. Największe wrażenie robi jednak przewaga, z jaką Szwajcar rozprawił się z najgroźniejszymi rywalami. Drugi, Japończyk Noriaki Kasai, stracił do Ammanna aż 37,4 pkt. Jednak pierwotnie to nie 37-letni skoczek z Shimokawy cieszył się z drugiego stopnia podium, a Thomas Morgenstern, triumfator sobotniej rywalizacji. Pech chciał, że Austriak tuż po zakończeniu konkursu został zdyskwalifikowany przez jury. Powód? Nieregulaminowy rozmiar kombinezonu.

- To moja skocznia i świetnie jest tu stanąć na podium - powiedział Kasai, który po raz pierwszy na podium PŚ stał... w lutym 1992 roku.

Dzięki temu na trzecie miejsce wskoczył jego rodak Martin Koch, dla którego było to czternaste podium w karierze.

- Świetnie jest stanąć na podium, ale współczuję Morgiemu - komentował zawody Koch.

Po weekendzie w Sapporo Ammann ma 145 punktów przewagi nad Schlierenzauerem. Trzecie miejsce, dzięki dykwalifikacji Morgensterna, utrzymał zwycięzca 58. Turnieju Czterech Skoczni, Andreas Kofler.

Na czwartym miejscu uplasował się Czech Antonin Hajek. 22-latek, który dwa lata temu uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu, utrzymuje bardzo dobrą formę. Przypomnijmy, że zawodnik Dukli Liberec przed tygodniem w Tauplitz/Dan Mittenrdorf był 4. i 7. Zwyżkę formy potwierdził także Andreas Wank, który w sobotę wywalczył pierwsze podim w karierze. W niedzielę dwukrotny mistrz świata z 2008 roku z Zakopanego był 5.

Poniżej oczekiwań wypadli Polacy. Na swoim poziomie skakał jedynie Łukasz Rutkowski. 21-letni zakopiańczyk, podobnie jak w sobotę, uplasował się na dobrym 13. miejscu, choć po I serii zajmował 8. lokatę. Do finału awansował także Marcin Bachleda. Popularny "Diabełek" ukończył rywalizację na 24. pozycji.

Pozostali Polacy wypadli słabo i nie weszli do finałowej "30". Dawid Kubacki był 32., Maciej Kot 35., Stefan Hula 37. Najsłabiej zaprezentował się Rafał Śliż zajmując 48. miejsce. Krótszy skok od Polaka mieli tylko Kanadyjczyk Stefan Read i Włoch Diego Dellasega.

Kolejne dwa konkursy Pucharu Świata zostaną rozegrane w Zakopanem w dniach 22-23 stycznia.

skionline.pl

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.


poprzedni październik 2026 następny
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
najbliższe zawody
dodaj wydarzenie
Szukaj
Wiadomości: w: