Austria wyszarpała zwycięstwo. Polska na piątkę | | 2009.11.27 |
Pierwszy w sezonie konkurs drużynowy przyniósł wiele emocji. Na skoczni w fińskim Kuusamo wygrali Austriacy, choć na jeden skok przed końcem na prowadzeniu byli Niemcy. Małysz i spółka nie zawiedli i zajęli dobre, piąte miejsce.
Pewniakami do zwycięstwa byli przed konkursem najlepsi w poprzednim sezonie Austriacy. Zawodnicy Alexandra Pointnera od początku dobrze wywiązywali się ze swej roli i aż do połowy 2. serii prowadzili. Przestali po fatalnym skoku tego, po którym spodziewano się najwięcej - Gregora Schlierenzauera. Obrońca Kryształowej Kuli "spadł" na 112. metr, choć pierwszy skok miał rewelacyjny (142,5 m).
Dzięki wpadce Schlieriego na prowadzenie wyszli Niemcy. Wydawało się, że zapas blisko 20 punktów na jeden skok przed końcem konkursu pozwoli im spokojnie wygrać. Nawet po bardzo dobrym skoku Thomasa Morgensterna (139 m) wszystko było w rękach i nogach skaczącego na końcu Martina Shmitta. Najbardziej doświadczony zawodnik Wernera Schustera nie wytrzymał jednak chyba presji i wylądował zbyt blisko (124 m). Ostatecznie, po ośmiu skokach Austriacy okazali się lepsi o niespełna 15 punktów.
Polacy nie zawiedli. Dzięki rewelacyjnym skokom Adama Małysza (141,5 i 143,5 m) biało-czerwoni zajęli 5. miejsce. Z dobrej strony pokazał się również młody Krzysztof Miętus (126,5 i 127 m), nieco gorzej Kamil Stoch (133 i 111 m). Najsłabszym ogniwem polskiej drużyny był Piotr Żyła (106,5 i 113,5 m).
Jutro na skoczni w Kuusamo odbędzie się konkurs indywidualny. Dość niespodziewanie zabraknie w nim Adama Małysza (dopiero 44. w kwalifikacjach). O pierwsze w sezonie punkty powalczą czterej inni nasi reprezentacji: Kamil Stoch, Krzysztof Miętus, Marcin Bachleda i Łukasza Rutkowskiego.
Podyskutuj o tym na forum
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|