Bode Miller wyrównuje rekord | | 2008.01.18 |
 | | Bode Miller, fot. skionline.pl |
|
Czterokrotny mistrz świata Bode Miller, który w ubiegły weekend wygrał zjazd na legendarnej trasie Lauberhorn w Wengen i odniósł tam swoje 27. zwycięstwo w Pucharze Świata, wyrównał tym samym rekord Stanów Zjednoczonych jeśli chodzi o liczbę pucharowych zwycięstw, należący od 1984 roku do osławionego Phila Mahre.
Miller powtórzył swój sukces z poprzedniego sezonu, kiedy to na tej samej, najdłuższej pucharowej trasie zjazdu (4,48 km) również nie miał godnego siebie przeciwnika. Zwyciężyć dwukrotnie te prestiżowe zawody udawało się dotąd tylko legendom (m.in. Franz Klammer, Kristian Ghedina, Marc Girardelli, Stephan Eberharter). Teraz do ich grona dołączył Amerykanin.
Było to zwycięstwo w prawdziwie imponującym stylu. Poza Szwajcarem Didier Cuche, który miał drugi najlepszy czas (0.65 s straty do Millera ), reszta stawki została praktycznie zdeklasowana. Phil Mahre uznawany jest za jednego z największych alpejczyków w całej historii tego sportu w Stanach Zjednoczonych, więc jestem bardzo podekscytowany wyrównaniem jego rekordu. Mam nadzieję, że startując na własny rachunek z moim niezależnym teamem, wkrótce uda mi się ustanowić nowy rekord - mówił Miller.
Po 11 latach startów z US Ski Team Bode, znany ze swojego uporu i nonkonformistycznych poglądów, w maju ubiegłego roku podjął decyzję o odejściu z reprezentacji USA. Od tej pory trenuje i startuje na własny rachunek, korzystając z pomocy swojego niezależnego zespołu Team America. Team America oprócz Bode tworzą jego trenerzy (główny trener John McBride i asystenci trenerscy - Forest Carey i Mike Kenney - wszyscy trzej z doświadczeniem w kadrze narodowej), technicy, agenci, kierowca i manager.
Miller z liczbą 633 pkt jest obecnie trzeci w klasyfikacji generalnej PŚ (za Benni Raichem i Didier Cuche) i drugi w zjeździe (tu wyprzedza go tylko Szwajcar Cuche).
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|