Czemu Małysz miał gorszy skok? Bo trochę... | | 2011.02.24 |
Adam Małysz wygrał w środę dwie z trzech serii treningowych przed sobotnim konkursem mistrzostw świata w Oslo na obiekcie K-95. Skoczek z Wisły, choć ze swoich startów był zadowolony, przestrzega przed nadmiernym optymizmem.
Małysz dziennikarzy przywitał uśmiechnięty. Na pytanie o samopoczucie szybko odparł: - Skoki dobre, to humor dopisuje". W zwycięskich seriach uzyskiwał odległość 103,5 m. Słabszy skok przydarzył mu się w drugim podejściu. 100,0 m dało mu 16. lokatę.
- Trochę przepakowałem do przodu i nie chciało lecieć. Z dwóch pozostałych jestem zadowolony. Trzeba jednak pamiętać, że to są dopiero treningi. W czwartek kolejne, a w piątek kwalifikacje. Konkurs dopiero w sobotę, trzeba więc być spokojnym i po prostu skakać swoje. Nie chciałbym, żeby w Polsce dopadł wszystkich jakiś huraoptymizm, bo wygrałem dwa treningi i jestem największym faworytem. Ja wiem, że jestem mocny, ale z powodu wiatru tu może się wszystko zdarzyć - ocenił.
W środę ze startu zrezygnował pewny już zdobycia Kryształowej Kuli za sezon 2010/11 Austriak Thomas Morgenstern. Małysz mimo bardzo dobrej postawy prawdopodobnie w kolejnych treningach także weźmie udział.
Więcej na stronie eurosport.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|