Czterech naszych w noworocznym konkursie (video) | | 2011.01.01 |
Sylwestrowe kwalifikacje były dla Polaków nieco słabsze niż te przed pierwszym konkursem TCS w Oberstdorfie. Eliminacje przeszło trzech podpopiecznych Łukasza Kruczka oraz Adam Małysz. Najlepszy okazał się Norweg Tom Hilde, który zmierzy się w ostatniej parze z Thomasem Morgensternem.
Selekcjoner reprezentacji Łukasz Kruczek zapowiadał, że w Ga-Pa będzie o niebo lepiej niż w rozpoczynającym Turniej Czterech Skoczni konkursie w Oberstdorfie. Wtedy kwalifikacje przeszło wprawdzie czterech jego podopiecznych, ale do serii finałowej awansował tylko Kamil Stoch. I to udało mu się tylko dlatego, że jego rywala w parze Rune Velta został zdyskwalifikowany.
Na razie niewiele wskazuje na to, że słowa Kruczka się sprawdzą. Przedostatnie miejsce w eliminacjach zajął Krzysztof Miętus. Skok na odległośc 103 metry trudno nawet skomentować. - Po co on tam pojechał. Marnowanie pieniędzy - powiedział Bogdan Chruścicki, który komentował kwalifikacje w Eurosporcie.
Awansu nie wywalczył także Marcin Bachleda. Ale trzeba przyznać, że sympatyczny "Diabełek" miał piekielnego pecha. Uplasował się na 51. pozycji, czyli był pierwszym któremu się nie udało. Do wyprzedzającego go o pozycję Słoweńca Primoża Pikla stracił tylko 0,3 punktu. W każdym bądź razie Bachleda razem z Miętusem będą mogli w Sylwestra wypić więcej niż jedną lampkę szampana. Oni powinni tym mocniej życzyć sobie najlepszego w Nowym Roku. Być może obaj nie pojadą już do Innsbrucku. Mogliby ich zastąpić Rafał Śliż i Maciej Kot.
http://www.eurosport.pl/skoki-narciarskie/garmisch-partenkirchen/2010-2011/czterech-w-konkursie_sto2601433/story.shtml
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|