Dla kogo tytuł Snow Queen? | | 2008.02.14 |
 | | fot. SnowQueenTrophy |
|
Wieczorny slalom pań w Zagrzebiu jest jednym z największych wydarzeń na trasie kobiecego Pucharu Świata. W tym roku zmagania o tytuł Snow Queen - jak nazywane są te zawody - odbędą się już po raz czwarty. Zwykle wzdłuż trasy gromadzą się tłumy wiernych kibiców. Organizatorzy spodziewają się nawet 50 tys. widzów. W tym roku po raz pierwszy na Sljeme wystartują również panowie.
Sljeme (a właściwie Crveni Spust - trasa Czerwona) to stok slalomowy o wyjątkowych walorach. Trasa jest nie tyle stroma, co długa i wyczerpująca. Jednak podczas tych zawodów to nie trasa jest najważniejsza a publiczność, która zawsze tworzy tutaj niezapomnianą atmosferę.
Zawody na Sljeme to dla Chorwatów wielkie święto i powód do wielkiej narodowej dumy. Dlatego maksimum sił i środków przeznacza się w celu zapewnienia właściwego przebiegu zawodów. Impreza gromadzi zawsze ogromne rzesze fanów narciarstwa. Jest to jedna z najliczniejszych publiczności na całej trasie alpejskiego Pucharu Świata.
Czas, kiedy kierownictwo FIS podejmowało decyzję o powierzeniu Chorwatom organizacji zawodów PŚ, był czasem wielkich sukcesów Janicy Kostelic. Narciarstwo było wówczas w Chorwacji ogromnie popularne, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że Janica na trasach PŚ zwyciężała 30-krotnie. Wygrywała w osiemnastu różnych miejscowościach, ale... nigdy u siebie.
Zresztą - jak na ironię - trasa na Sljeme jest jedną z niewielu pucharowych tras, na których nigdy nie udało się Chorwatom wygrać. Najbliżej celu była w zeszłym roku Ana Jelusic, która zajęła ostatecznie miejsce drugie. Do zwycięstwa zabrakło jej 0.2 sek., a wyprzedziła ją tylko Marlies Schild. Schild jest zresztą prawdziwą królową tego stoku - zwyciężyła w dwóch z trzech rozegranych do tej pory na Sljeme pucharowych slalomów, raz zajęła miejsce trzecie.
Faworytką piątkowych zawodów jest niewątpliwie Nicole Hosp, prowadząca obecnie w klasyfikacji generalnej (na pierwszym miejscu ex aequo z Lindsey Vonn) i w klasyfikacji slalomu. W slalomie depcze jej po piętach Marlies Schild, która w tej konkurencji pięciokrotnie zaliczyła już podium w tym sezonie i bardzo rzadko zdarza jej się pojechać zachowawczo. Z całą pewnością liczyć się będzie również Włoszka Chiara Costazza, Słowaczka Veronika Zuzulova i Finka Tanja Poutiainen. Niewykluczone, że niespodziankę sprawi startująca przed własną publicznością Jelusic.
W tym roku trasa na Sljeme po raz pierwszy stanie się areną pucharowej rywalizacji panów. Chociażby z tego tylko powodu przewagę już na starcie będzie miał znajdujący się ostatnio w doskonałej formie Chorwat Ivica Kostelic, który - jak sam mówi - właściwie dorastał na tym stoku.
W gronie faworytów przed niedzielnym slalomem jest również Jean-Baptiste Grange, Manfred Moelgg i Jens Byggmark. Z walki nie zrezygnuje na pewno Ted Ligety, Mario Matt, Felix Neureuther czy Benjamin Raich. Zapowiada się więc niezwykle ciekawy pucharowy weekend.
Oto jakie nastroje panują przed piątkowym startem wśród alpejek damskiej reprezentacji Chorwacji: (źródło: snow queen trophy)
Ana Jelusic: Zawody na Sljeme to dla mnie zawsze wyjątkowa rzecz. Wprawdzie ostatnio nie szło mi rewelacyjnie, jednak każdy slalom staram się pojechać jak najlepiej. I mocno wierzę, że w końcu jestem w stanie stanąć na podium! Każda zawodniczka z pierwszej piętnastki ma w piątek szansę na zwycięstwo. Konkurencja będzie więc mocna. Trudno mi powiedzieć, kto ostatecznie najlepiej wykorzysta swoje szanse.
Nika Fleiss: Nie mogę się już doczekać piątku. Dla każdego z nas start u siebie, przed własną publicznością, powoduje dodatkowe emocje. Bardzo chciałabym się zmieścić w pierwszej piętnastce, ale mam świadomość, że w mojej obecnej formie i obecnym stanie zdrowia będzie to dość trudne. Trasa na Sljeme jest stosunkowo długa i wyczerpująca. Moja przewaga polega na tym, że znam każdy jej centymetr.
Sofija Novoselic: Kiedy tylko pomyślę, jak wspaniała jest zawsze nasza publiczność i jakie daje nam wsparcie, nie mogę się wprost doczekać tych zawodów. Bardzo chciałabym w końcu zakwalifikować się do drugiego przejazdu. Może uda się właśnie tym razem. Trasa na Sljeme jest długa i wymagająca. I bardzo twarda - podobny stok był w tym roku w Lienz, gdzie tak niewiele zabrakło mi do tego, by zakwalifikować się do drugiego przejazdu. Jestem na szczęście zdrowa, w pełnej gotowości i z całą pewnością ze wszystkich sił walczyć będę o jak najlepszy wynik.
Trasa slalomu na Sljeme (właściwie: Crveni spust - trasa Czerwona) Start: 985 m n.p.m. Meta: 785 m n.p.m. Różnica wzniesień: 200 m
skionline.pl
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Tanja Poutiainen | Finlandia | 1:52.83 |
| 2. |
Marlies Schild | Austria | 1:53.35 |
| 3. |
Veronika Zuzulova | Słowacja | 1:53.51 |
| 4. |
Kathrin Zettel | Austria | 1:53.72 |
| 5. |
Nina Loeseth | Norwegia | 1:54.17 |
| 6. |
Sarka Zahrobska | Czechy | 1:54.40 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|