Grange nie odpuszcza | | 2008.01.23 |
 | | Jean-Baptiste Grange, fot. Rossignol |
|
Francuski alpejczyk Jean-Baptiste Grange utrzymuje się na czele stawki slalomu. Po dwóch wygranych podczas zawodów PŚ w Wengen, w ubiegły weekend znów triumfował. Jego radość ze zwycięstwa w austriackim Kitzbühel śledzić mogło z trybun 15 tys. widzów.
To już trzeci wygrany przez Francuza slalom w tym sezonie. Tak jak było to w Alta Badia i w Wengen, tak i tym razem Jean-Baptiste zdobył prowadzenie po pierwszym przejeździe i później nie pozwolił już go sobie odebrać. To kolejny wspaniały wynik, który temu wspaniałemu alpejczykowi pozwolił zwiększyć przewagę w klasyfikacji slalomu.
-Bardzo odpowiada mi sytuacja, kiedy po pierwszym przejeździe jestem na prowadzeniu. To dodaje mi pewności siebie i pomaga pojechać dobrze drugi przejazd. - mówił Grange na mecie. Warunki dzisiaj rano były trudne, ale po południu trasa była w dobrym stanie. Można było pojechać. W górnym odcinku miałem parę sytuacji "o włos", w szczególności przez chwilę miałem problem z kijkiem, ale potem pojechałem już na całość. Na trasie cały czas nie mogłem się oprzeć wrażeniu, jakbym swój start oglądał z boku, na jakimś ekranie i jakbym widział jak wygrywam. Jestem bardzo dumny z tego, że wkrótce moje nazwisko pojawi się na jednym z wagoników kolejki na Hahnenkamm. To dla mnie szczególna chwila. Wszystko idzie tak dobrze, że chwilami mam wrażenie, że to jakiś sen. - Teraz w styczniu marzy mi się jeszcze wygrana na trzeciej z tras slalomu należących do klasyki PŚ - w Schladming, gdzie we wtorek odbędą się zawody. To naprawdę fantastyczna trasa, gdzie zwykle gromadzi się 50-tysięczny tłum i gdzie panuje zawsze fantastyczna atmosfera. Chciałbym oczywiście zająć miejsce na podium, ale najważniejsze tak naprawdę jest pojechać jak najlepiej, a wtedy się zobaczy...
 |
| fot. Rossignol |
|
Zwycięstwo w zawodach w Kitzbühel pozwoliło Francuzowi umocnić swoją pozycję lidera w klasyfikacji slalomu i obecnie jego przewaga nad kolejnym w tabeli zawodnikiem wynosi aż 120 punktów. - Prowadzenie jest niezwykle ważne - mówi Grange. - W Kitzbühel nie wystartowałem w kombinacji i straciłem czerwony numer lidera, ale nie czułem się gotów, by pojechać tam zjazd. "Streif" to trasa, która naprawdę robi wielkie wrażenie. Wolałem skoncentrować się na slalomie. Teraz, w styczniu, najważniejsze jest dla mnie żeby zdobyć jak najwięcej punktów w slalomie, bo potem do końca sezonu zostaną już tylko cztery edycje zawodów w tej konkurencji.
Źródło: Rossignol
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Jean-Baptiste Grange | Francja | 1:45.04 |
| 2. |
Jens Byggmark | Szwecja | 1:45.19 |
| 3. |
Mario Matt | Austria | 1:45.56 |
| 4. |
Julien Lizeroux | Francja | 1:45.71 |
| 5. |
Rainer Schoenfelder | Austria | 1:45.98 |
| 6. |
Felix Neureuther | Niemcy | 1:46.14 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|