Hannu Lepistoe nie kryje: Małysz jest na głodzie | | 2010.11.24 |
Jeśli Adam Małysz wystąpi w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Kuusamo, to stać go nawet na zwycięstwo - uważa jego fiński trener Hannu Lepistoe. Polski skoczek jest spragniony skakania, bo przez ostatni tydzień musiał odpoczywać ze względu na kłopoty z kolanem.
Start Małysza w Finlandii nadal stoi pod znakiem zapytania. Ból w kolanie, który pojawił się w ubiegłym tygodniu, jest mniejszy, a fizjoterapeuci i lekarze robią wszystko, by umożliwić mu występ już w piątkowych kwalifikacjach, ale ostateczna decyzja zostanie podjęta dopiero w czwartek wieczorem.
- Rozmawiałem z Adamem we wtorek późnym wieczorem i był w dobrym humorze. Bardzo chce jak najszybciej rozpocząć sezon. Tydzień przerwy sprawił, że ma ogromny głód skakania, dlatego nie dziwię się, że nie chce odpuścić zawodów w Kuusamo. Spotkamy się dopiero po jego przylocie w czwartek i wtedy uzgodnimy, czy warto ryzykować - powiedział Lepistoe.
Fiński szkoleniowiec jest spokojny o formę "Orła z Wisły". - Jego dyspozycja jest bardzo wysoka. Na wszystkich testach wypadł bardzo dobrze. W niedzielę stać go będzie nawet na zwycięstwo, ale warunkiem jest, że będzie w pełni sił - podkreślił.
64-letni Lepistoe nie wie skąd wziął się u Małysza ból i płyn w kolanie.
Więcej na stronie eurosport.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|