K. Karasińska: "Obóz w Nowej Zelandii był strzałem w dziesiątkę" | | 2011.10.21 |
Sezon narciarski zbliża się coraz szybciej, więc przygotowania naszych alpejek również nabierają tempa. Sprawdziliśmy co słychać w obozie Katarzyny Karasińskiej, Aleksandry Kluś i Karoliny Chrapek.
Katarzyna Karasińska przygotowuje się do sezonu z trenerami Dietmarem Thoenim i Piotrem Wądołowskim. - Im bliżej sezonu, tym więcej treningów. Jestem bardzo zadowolona z tego, że na przełomie sierpnia i września udało mi się pojechać na trzytygodniowy obóz do Nowej Zelandii. To był strzał w dziesiątkę: pogoda nam dopisała, warunki były fantastyczne i udało nam się wykonać wszystko, co zaplanowaliśmy. Ten wyjazd na pewno dużo mi pomógł - cieszy się Katarzyna Karasińska.
- Byłam tam trzeci raz i to nie był przypadek. Nowa Zelandia gwarantuje doskonałe warunki do przygotowań, a w dodatku trenują tam najlepsi zawodnicy i zawodniczki, więc była to dobra okazja do porównania się z nimi, dobra lekcja. Miałam możliwość jeżdżenia po różnie ukształtowanych trasach na kilku typach śniegu. Nowa Zelandia jest przepiękna. Takie widoki można zobaczyć tylko tam. Bardzo chętnie tam jeżdżę i wszystkim polecam. Jedyne mankamenty to długa, męcząca podróż i drogi przelot. Jeśli ktoś ma możliwości, niech się nawet nie zastanawia - zachęca zawodniczka, która pierwszy start w tym sezonie planuje na listopad.
Z kadrowym trenerem Gianlucą Zanitzerem trenuje natomiast Aleksandra Kluś. - Na początku przygotowań miałyśmy duże problemy z pogodą na lodowcu, ale ostatnie wyjazdy były już dużo lepsze, udało się wyjeździć wiele kilometrów. Myślę, że mogę zatem być zadowolona z przygotowań. W tym sezonie nastawiam się na slalom, dlatego też w tym roku było znacznie więcej treningu slalomowego. Chcę startować przede wszystkim w Pucharze Europy i Pucharze Świata, bo po poprzednim sezonie mam niezłe FIS-punkty i - co za tym idzie - lepszy numer startowy - tłumaczy.
- Nasze zgrupowanie zakończy się startem w Soelden, ale to będą zawody slalomu giganta, więc mnie to nie dotyczy, tam wystąpi Agnieszka. Mój pierwszy start to, mam nadzieję, Puchar Świata w slalomie w Finlandii. Jednak jeszcze nie wiadomo, kto tam pojedzie bo uprawnione do startu są Agnieszka, Kasia Karasińska i ja. Wystąpi najlepsza z nas - zapowiada Aleksandra Kluś.
Pod koniec sezonu zimowego poważną kontuzję odniosła Karolina Chrapek, ale na szczęście rekonwalescencja przebiegła pomyślnie. - Wszystko jest na jak najlepszej drodze, bo po kontuzji kolano sprawuje się bardzo dobrze. Mniej-więcej planowałam, że rozpocznę treningi we wrześniu i dokładnie tak się udało. Jeszcze muszę trochę wzmocnić tę nogę mięśniowo, ale myślę, że jestem już całkiem dobrze przygotowana. Już od czerwca biegałam i jeździłam na rowerze, prowadziłam treningi koordynacji i balansu - przyznała Karolina Chrapek.
Pierwsze zawody Pucharu Świata odbędą się w najbliższą sobotę. Wystąpi w nich Agnieszka Gąsienica-Daniel, której wypowiedź zamieścimy jutro na naszej stronie.
Źródło: Alicja Kosman / PZN
| |
Tagi: #karasinska #puchar #swiata #slalom
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|