skionline.plsport wiadomości Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

Kamil nie ma zamiaru odpuścić Schlieriemu

2012.01.21
Po wspaniałym piątku czas na taką samą sobotę. Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł zawalczą o czołowe lokaty. Największy przegrany pierwszego konkursu, a więc Gregor Schlierenzauer na pewno nie odpuści. Synoptycy mówili o halnym, ale na razie jest w porządku - pisze z Zakopanego Krzysztof Srogosz.
22-letni Schlierenzauer w piątek stanął przed szansą na dwukrotnie pobicie osiągnięć Adama Małysza i to za jednym razem. Gdyby zwyciężył to nie tylko zrównałby się w liczbie zwycięstw z "Orłem z Wisły" w PŚ i miałby ich 39. Mógł także zostać niekwestionowanym królem Wielkiej Krokwi. Ewentualna piątkowa wygrana byłaby dla niego piątą pod Giewontem. Małysz zakończył karierę z czterema takimi sukcesami.

Gregor miał pecha, ale sam sobie też był winien. Skakał w słabych warunkach, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że inni mieli podobne. Zajmował na półmetku 12. pozycję. W serii finałowej startujący przed nim Andreas Kofler był w stanie uzyskać aż 130 metrów i przebić się z 14. na 3. miejsce. Schlieri natomiast kompletnie nie przyłożył się do swojego skoku.

Uzyskał tylko 112,5 metra i spadł ostatecznie na 18. pozycję.

Gdy przechodził koło dziennikarzy nawet się nie zatrzymał mimo wielu ich próśb. Szedł, tak jak ma w zwyczaju z głową skierowaną w dół. Podobnie zrobił także podczas czwartkowych kwalifikacji. Z nikim nie chciał rozmawiać.

Na dodatek w piątek "olał" także kibiców, którzy akurat jego lubią i to bardzo. Jego zachowanie to jednak żadna nowość.

Gdy mu coś nie wyjdzie, nie ma szans na porozmawianie z nim. Nawet, gdy konkurs odbywa się w jego rodzinnej Austrii. Gregor bez wątpienia jest fenomenem skoków, ale w ostatnich latach nieco stracił w oczach ludzi.

- Skoki w takich warunkach były niesprawiedliwe i niebezpieczne. Członkowie jury powinni działać! Dzięki systemowi dawania punktów za wiatr, można teraz dostać wiele "oczek" przy bliskim skoki. To słaba reklama dla naszego sportu i to mnie bardzo irytuje - mówił Schlieri na swojej stronie internetowej.

Więcej na stronie eurosport.pl

skionline.pl
Tagi: #skoki narciarskie #schlierenzauer #morgenstern #stoch #eurosport

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.


poprzedni październik 2026 następny
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
najbliższe zawody
dodaj wydarzenie
Szukaj
Wiadomości: w: