skionline.plsport wiadomości Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

Kildow rezygnuje ze startów

2007.03.13
Lindsey Kildow, fot. skionline.pl
Lindsey Kildow, fot. skionline.pl
Zdobywczyni dwóch srebrnych medali z Are - Amerykanka Lindsey Kildow pod koniec lutego oficjalnie oświadczyła, że zamierza zrezygnować z dalszych startów w tym sezonie. "Kontuzja kolana, której doznałam podczas występów na mistrzostwach świata okazała się na tyle poważna, że dalsze starty mogłyby stanowić zbyt poważne ryzyko" - wyjaśniła powody swojej decyzji 22-letnia Kildow.
Pechowej kontuzji Kildow nabawiła się podczas treningu na trasie slalomu podczas mistrzostw świata w Are. W konsekwencji musiała wycofać się ze startów w dwóch ostatnich konkurencjach - slalomie i zawodach drużynowych. Miała jednak nadzieję stanąć znów na starcie w zawodach Pucharu Świata we włoskim Tarvisio na początku marca. Kontuzja okazała się jednak na tyle poważna (uszkodzenie więzadła krzyżowego), że młoda Amerykanka musiała porzucić nadzieje na powrót i w konsekwencji na zdobycie małej Kryształowej Kuli w super gigancie.
Taka decyzja - choć z całą pewnością niełatwa - była jednak dla zdrowia Lindsey najbezpieczniejsza. Wskazywały na to wyniki badań rezonansu magnetycznego i opinia lekarza, Austriaka Christiana Finka.

"Doktor Fink jest dobrym znajomym Billa Sterretta (lekarz alpejskiej kadry USA - przyp.) i po obejrzeniu wyników badań rezonansu magnetycznego powiedział mi otwarcie, że będę mogła nadal startować, jeśli chcę. Tyle, że wówczas muszę liczyć się z poważnym ryzykiem zerwania więzadła. Przemyślałam to i uznałam, że nic za wszelką cenę." - wyjaśniała powody swojej decyzji Kildow.
"Wiem, że w perspektywie przyszłych sezonów to na pewno właściwa decyzja. Nie ukrywam jednak rozczarowania, bo przecież wszystko szło tak fantastycznie w tym roku, a poza tym kiedy chodzę - wydaje mi się, że z kolanem wszystko jest w porządku. Wiem jednak, że 130 km/godz. na trasie zjazdu to już zupełnie co innego."

Kildow ma na swoim koncie dwa medale olimpijskie. W ostatnich mistrzostwach świata w szwedzkim Are udało jej się wywalczyć srebro w biegu zjazdowym i w super gigancie. W tym sezonie w zawodach PŚ trzykrotnie stawała na najwyższym podium i w momencie podejmowania trudnej decyzji o zaprzestaniu startów znajdowała się bardzo wysoko w pucharowych klasyfikacjach: była piąta "w generalce", druga w super gigancie i trzecia w biegu zjazdowym.

"Jeden cel udało mi się zrealizować - mówiła Lindsey - myślę tu o medalach w Are. Nie kryję, że miałam również nadzieję na osiągnięcie drugiego - małej Kryształowej Kuli w super G. Cóż, to była bardzo trudna decyzja, ale tak naprawdę jedyna, jaką mogłam podjąć. Jestem jeszcze młoda i to pierwsza tak poważna kontuzja w mojej karierze. Myślę jednak, że mój czas jeszcze nadejdzie."

Z kolei główny menedżer alpejskiej kadry USA, Jesse Hunt tak komentuje sytuację: "Mistrzostwa w Are miały dla Lindsey dramatyczne zakończenie. Podobnie trudny jest dla niej koniec tego sezonu. Jednak bardziej zależy nam na tym, by w pełni wróciła do zdrowia, niż żeby ryzykowała za wszelką cenę. Dwukrotnie przeprowadzano badania rezonansu magnetycznego i wynika z nich niezbicie, że lepiej odpuścić końcówkę sezonu, bo mogłoby się to dla niej skończyć zerwaniem więzadła. W konsekwencji konieczna byłaby jeszcze dłuższa przerwa. To był świetny sezon dla Lindsey, ale teraz najważniejsze, by w pełni wróciła do zdrowia." - dodaje Hunt.

źródło: skipresse.de
Opracowanie: J.W./skionline.pl

skionline.pl

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.


poprzedni październik 2026 następny
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
najbliższe zawody
dodaj wydarzenie
Szukaj
Wiadomości: w: