Lepistoe zmienił zdanie! Będzie trenował Stocha? | | 2011.03.08 |
Hannu Lepistoe nie jest już taki pewien, czy razem z Adamem Małyszem chce przejść na emeryturę. - Myślałem, że wrócę do domu i zajmę się moimi kłusakami. Ale teraz nie jestem pewien, czy chcę się rozstać ze skokami - mówi trener Małysza w "Przeglądzie Sportowym".
Podobno pan również kończy karierę trenerską i przechodzi na emeryturę?
- Tak mi się wydawało jeszcze w weekend. Myślałem, że wrócę do domu i zajmę się moimi kłusakami. Ale teraz nie jestem pewien, czy chcę się rozstać ze skokami. Potrzebuję trochę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji. Ostatnie lata i współpraca z Adamem były dla mnie cennym doświadczeniem. Wiele się nauczyłem i tak się zastanawiam, czy jednak nie wykorzystać tego w przyszłości.
Czy Małysz był najważniejszym skoczkiem w pana karierze?
- Na pewno to legenda zimowych sportów. Ale przede wszystkim pozwolił mi nauczyć się czegoś nowego. Wcześniej nie pracowałem tylko z jednym skoczkiem. A teraz z Robertem Mateją i Maćkiem Maciusiakiem niemal wszystko poświęciliśmy Adamowi. To był piękny okres. Nie spodziewałem się, że praca z jednym skoczkiem może przynieść tyle radości i satysfakcji.
Więcej na stronie eurosport.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|