Ligety i Vonn kończą sezon w świetnej formie | | 2009.03.17 |
 | | Ted Ligety fot. Rossignol |
|
Podczas Finałów w Are Amerykański alpejczyk zajął 2. miejsce w gigancie, dzięki czemu w klasyfikacji generalnej tej konkurencji uplasował się na 3. miejscu!
Dwa tygodnie od pierwszego zwycięstwa sezonu, które Ligety odniósł w Kranjskiej Gorze, Amerykanin - zajmując 2. miejsce w gigancie - ponownie stanął na podium Pucharu Świata. Lepszy w Are okazał się jedynie Austriak Benjamin Raich.
Tak dobrym wynikiem Shred przypieczętował swój kolejny sukces - miejsce na podium w klasyfikacji generalnej giganta - konkurencji, w której w zeszłym sezonie był najlepszy. Pomimo, iż nie udało się obronić tytułu najlepszego specjalisty w gigancie, Ted był zadowolony ze swego występu w Are.
 |
| Ted Ligety fot. Rossignol |
|
- Jestem bardzo usatysfakcjonowany dzisiejszym wynikiem. Walka o podium jest niezwykle ekscytująca, zwłaszcza, gdy broni się tytułu! Czegóż można sobie więcej życzyć?! Drugie miejsce i przegrana zaledwie o 0.10 sek. to dla mnie duży sukces. Trzecie miejsce w klasyfikacji giganta jest dla mnie doskonałym zakończeniem sezonu. - komentował Ligety.
- W tej konkurencji rywalizacja jest wyjątkowo zacięta. Cała nasza trójka - Benni, Didier i ja musieliśmy nieźle kombinować, żeby wyprzedzić wielu doskonałych alpejczyków.
Podczas pierwszego przejazdu panowały doskonałe warunki atmosferyczne. Ted niemal bezbłędnie pokonał trasę i "wykręcił" drugi czas. W drugiej serii karta się odwróciła - Ted zmagał się z bardzo silnym wiatrem i gęsto padającym śniegiem.
- Warunki były zabójcze. Rano świeciło słońce, a po południu mieliśmy burzę śnieżną. Podczas przejazdu kilkakrotnie musiałem przecierać gogle, bo do szyb przyklejał się mokry śnieg. Im niżej, tym było gorzej, bo wytworzyły się głębokie koleiny. - konkludował Ligety.
- Podsumowując sezon, musze powiedzieć, że był on z jednej strony udany, z drugiej - nie. Najbardziej rozczarowany jestem wynikami w slalomie. W gigancie było znacznie lepiej. Choć może wyniki nie do końca to odzwierciedlają, czułem, że w tej konkurencji czuję się pewnie. Jestem też bardzo dumny z miejsca na podium, które udało mi się wywalczyć w gigancie podczas mistrzostw świata w Val d’Isere.
 |
| Lindsey Vonn fot. Rossignol |
|
Podczas Finałów w Are nie zawiedli również inni zawodnicy z teamu Rossignola. Silvan Zurbriggen uplasował się na 2. miejscu w klasyfikacji kombinacji - to wielki sukces, zwarzywszy na fakt, że w zeszłym sezonie Silvan odniósł poważną kontuzję.
O doskonałym sezonie może mówić Lindsey Vonn. Amerykanka, prócz Wielkiej Kryształowej Kuli, zgarnęła również małe kule w klasyfikacji zjazdu i super giganta. Ta niezwykle wszechstronna alpejka, doskonale radziła sobie również w slalomie. W minionym sezonie Lindsey 2-krotnie triumfowała w tej konkurencji, a 4-krotnie stawała na podium Pucharu Świat. Podczas Finałów wykręciła 18. czas i ostatecznie uplasowała się na 3. miejscu w klasyfikacji slalomu. W kombinacji Amerykanka zajęła 2. miejsce.
Źródło: Rossignol / skionline.pl
Podyskutuj o tym na forum
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|