Lindsey Vonn trzecia w super kombinacji | | 2008.03.10 |
 | | Lindsey Vonn |
|
Dzień po tym, jak Vonn odnosząc 10. zwycięstwo w zjeździe zapewniła sobie Małą Kryształową Kulę w tej konkurencji, okazało się iż ma również spore szanse na zdobycie najważniejszego trofeum sezonu. Sukces ten stał się bardzo realny dzięki 3. miejscu, jakie Amerykanka zajęła w super kombinacji, która obyła się 9. marca na trasie "Piste Nationale" w Crans - Montana.
Vonn była najszybsza w porannym zjeździe; poprawnie pojechała również slalom, jednak na środkowym odcinku popełniła błąd i ostatecznie uplasowała się na 3. miejscu. Zawodniczka z Minnesoty była o krok od odniesienia drugiego zwycięstwa sezonu w tej konkurencji i zgarnięcia drugiej Małej Kryształowej Kuli. Do aktualnej mistrzyni świata w super kombinacji - Anji Paerson Amerykanka straciła zaledwie 0.26 sek., niemniej jednak 3. miejsce w niedzielnych zawodach pozwoliło jej zwiększyć przewagę nad Nicole Hosp w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Broniąca tytułu zwyciężczyni zeszłorocznej edycji Pucharu Świata - Nikki Hosp traci obecnie do Vonn prawie 200 punktów. Która z zawodniczek zgarnie w tym roku najważniejsze trofeum sezonu nie jest jednak jeszcze jasne, gdyż na 2. miejscu w rankingu znajduje się Niemka Maria Riesch ze stratą zaledwie 157 punktów do liderki.
- Jestem bardzo zadowolona z porannego zjazdu - komentowała po zawodach Amerykanka. - Pomimo, iż na trasie popełniłam kilka drobnych błędów, wywalczyłam dobry czas i przed slalomem czułam się pewnie - dodała Vonn.
- Slalom był naprawdę ciężki, bo ociepliło się i śnieg zrobił się grząski. Na środkowym, płaskim odcinku pojechałam zbyt wyprostowana i straciłam na prędkości. 3. miejsce jest jednak dla mnie bardzo dobrym wynikiem.
- Po udanej sobocie to był kolejny fantastyczny dzień i naprawdę cieszę się z sukcesu Marii, która wywalczyła Małą Kulę w super kombinacji. Należy jej się za wysiłek i wytrwałość w tym sezonie.
- Ten weekend bardzo zbliżył mnie do celu, który chcę osiągnąć, ale za wcześnie "dzielić skórę na niedźwiedziu". Muszę dalej się starać, by dobrze pojechać w dwóch najbliższych edycjach zawodów i umocnić się na czele klasyfikacji.
- Nikki i Maria - obie jeżdżą teraz fantastycznie i cały czas "czuję ich oddech na plecach". Po prostu muszę teraz rozbić to, co do mnie należy i mieć nadzieję, że zaprowadzi mnie to na najwyższy stopień podium.
- Z tego co wiem, niestety pogoda nie jest zbyt sprzyjająca w Bormio. Czuję się jednak dobrze i mam poczucie, że choć to już końcówka sezonu, zostało dużo energii. Może to nie są jakieś wielkie pokłady, ale z pewnością wystarczy, by powalczyć do końca - powiedziała Vonn.
- Nadchodzący weekend będzie dla nas bardzo nerwowy. Widzę jak nasila się stres; dziś byłam dużo bardziej niespokojna niż wczoraj. Muszę się skoncentrować i stanąć do walki w Bormio. W sumie nie muszę się bać o stan moich nerwów, bo bardziej niż dziś już z pewnością nie będę zestresowana. Po prostu się nie da. Staram się nie myśleć o punktach, lecz o zawodach.
Lindsey Von od zawsze marzyła o Wielkiej Kryształowej Kuli, której posiadanie jest dla niej odzwierciedleniem największego sukcesu, jaki alpejczyk może osiągnąć. Dopinając celu z pewnością wyszłaby z cienia Picablo Street - amerykańskiej alpejki, która w 1996 roku wywalczyła tytuł mistrzyni świata w zjeździe, a na Olimpiadzie w 1998 zdobyła złoty krążek w super gigancie. Ostatni raz Wielką Kryształową Kulę do Ameryki zabrała w 1983 roku jeżdżąca również na Rossignolach Tamara McKinney. Manuele Lang
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Anja Paerson | Szwecja | 2:30.60 |
| 2. |
Maria Hoefl-Riesch | Niemcy | 2:30.80 |
| 3. |
Lindsey Vonn | USA | 2:30.86 |
| 4. |
Elisabeth Goergl | Austria | 2:31.05 |
| 5. |
Ingrid Jacquemod | Francja | 2:31.71 |
| 6. |
Gina Stechert | Niemcy | 2:31.78 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|