Małysz ósmy, Ammann z rekordem. Górą pogoda | | 2009.12.21 |
Druga seria skoków w Engelbergu została przerwana w związku ze złymi warunkami atmosferycznymi. Jako końcowa została uznana klasyfikacja po pierwszych skokach. Najlepiej z Polaków wypadł Adam Małysz, który zakończył na ósmej pozycji (129 m). Wygrał Ammann po rekordowym skoku na odległość 141 m.
W trzydziestce znaleźli się jeszcze trzej nasi skoczkowie. Kamil Stoch dzięki odległości 125,5 m zajął ostatecznie 11. miejsce, Krzysztof Miętus był 19. (117 m), a Stefan Hula 27. (114 m). Najbardziej pokrzywdzony przez pogodę może czuć się ten ostatni. W momencie podjęcia decyzji o przerwaniu zawodów swoich drugich prób nie oddało zaledwie siedmiu skoczków. Hula zajmował wtedy wysokie miejsce dziesiątce i zdobyłby sporo punktów do klasyfikacji Pucharu Świata.
Pozostała dwójka Polaków spisała się znacznie gorzej. Marcin Bachleda zajął 43. pozycję po skoku na 107,5 m. Łukasz Rutkowski uleciał najmniej ze wszystkich w konkursie głównym (102 m) i zajął ostatnie 50. miejsce.
Zawody wygrał Szwajcar Simon Ammann, który skokiem na odległość 141 m wyrównał rekord obiektu należący od pięciu lat do Fina Janne Ahonena. Na drugiej pozycji został sklasyfikowany Norweg Bjoern Einar Romoeren - 138 m, na trzeciej uplasował się Japończyk Daiki Ito - 134,5 m.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Małysz spadł z 10. na 11. pozycję i w następnym konkursie PŚ będzie musiał brać udział w kwalifikacjach. Liderem PŚ został ponownie Ammann, który wyprzedza Austriaka Gregora Schlierenzauera i Romoerena.
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|