Małysz w Sapporo bez Lepistö? Żaden problem | | 2011.01.14 |
Adam Małysz mówił przed wyjazdem do Japonii: "skoro jadą tam najlepsi, to i ja muszę tam być". To prosta deklaracja, że do końca tego sezonu polski skoczek chce walczyć o jak najlepsze miejsce w Pucharze Świata. Dziś Kwalifikacje do konkursu.
Adam Małysz bez swojego trenera Hannu Lepistoe wybrał się na kolejne zawody Pucharu Świata do Sapporo. Od dwóch dni i zawodnik i szkoleniowiec przekonują na łamach prasy, że nie należy się w tym doszukiwać drugiego dna w postaci konfliktu.
- Po prostu źle znoszę długie podróże, a za chwilę trzeba by wracać do Polski i szykować się do zawodów w Zakopanem - mówi fiński trener w rozmowie z "Super Expressem". - Zmiany czasu i problemy ze spaniem to dla mnie za duży wysiłek w tak krótkim czasie.
Lepistoe podkreślił, że decyzja o tym, że Adam Małysz poleci od Japonii bez trenera zapadła wspólnie. - Adam bardzo chce walczyć o punkty Pucharu Świata, a ja nie widzę problemu, żeby to robił - dodał i zastrzegł, że taka decyzja nie zakłóci przygotowań do mistrzostw świata.
Więcej na stronie eurosport.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|