Maria Riesch wraca do czołówki | | 2008.01.09 |
Wszystko wskazuje na to, że do stawki najlepszych w alpejskim Pucharze Świata na dobre powraca Maria Riesch. Ta wyróżniająca się wzrostem i eleganckim stylem niemiecka alpejka po raz kolejny zrobiła wielkie wrażenie na swoich rywalkach i kibicach, po raz czwarty w tym sezonie wstępując na stopnie podium, tym razem w slalomie rozegranym w ostatnią niedzielę w czeskim Szpindlerowym Młynie. To pierwsze podium dla Marii w tej konkurencji od czasu wygranej w fińskim Levi w marcu 2004 roku!
Maria Riesch - 23-letnia, pochodząca z Garmisch-Partenkirchen alpejka, jak dotąd ma na swoim koncie trzy fantastyczne zwycięstwa w zawodach PŚ (w zjeździe, supergigancie i slalomie), wszystkie z 2004 roku. W niedzielę w Szpindlerowym Młynie najszybsza w pierwszym przejeździe Niemka była o krok od swojej następnej pucharowej wygranej. Niestety, na samym początku drugiego przejazdu zrobiła poważny błąd, który kazał zapomnieć o zwycięstwie. Mimo to Riesch walczyła dzielnie, zwłaszcza w końcówce trasy, chcąc mimo wszystko znaleźć się na podium. Cel udało się osiągnąć i trzecie miejsce w Szpindlerowym Młynie Marii Reisch jest zarazem jej czternastym miejscem na podium w karierze.
"To wielka szkoda. Wprawdzie na finiszu drugiego przejazdu dałam z siebie wszystko, ale ten błąd na górze kosztował mnie zbyt wiele. Straciłam zbyt dużo czasu." - mówiła na mecie. "To niezwykłe emocje - walczyć znów o wygraną w slalomie. Od 2004, kiedy wygrywałam, upłynęło już trochę czasu, więc przed drugim przejazdem złapały mnie nerwy. Bez względu na wszystko jestem jednak zadowolona z wyniku. Postawiłam sobie taki cel, by w pierwszym slalomie tego sezonu znowu znaleźć się w czołówce. Od pierwszych zawodów tej edycji PŚ zdążyłam już poczuć się pewnie." - mówiła Riesch, która w rozegranym tydzień wcześniej w Lienz, zaliczanym do PŚ slalomie była czwarta, w supergigancie w Lake Louise - druga, trzecia w zjeździe w St. Moritz i druga w superkombinacji w St. Anton.
Wspaniała seria trzech uwieńczonych miejscem na podium startów w PŚ sprawiła, że niemiecka alpejka przesunęła się w klasyfikacji generalnej na drugą pozycję i obecnie tylko kilka punktów dzieli ją od aktualnej liderki, a ubiegłorocznej zwyciężczyni PŚ, Nicole Hosp. Co więcej, w tej edycji PŚ Maria Reisch jest jak dotąd jedyną zawodniczką, której udało się stanąć na podium w aż czterech konkurencjach.
"Takie wyniki dają oczywiście wielką frajdę, ale trzeba pamiętać o tym, że do końca sezonu jeszcze daleko, więc najważniejsze dla mnie jest w tej chwili budowanie formy i utrzymanie koncentracji" - mówiła Riesch, która w 2004 i w 2005 roku odniosła dwie kontuzje kolana, na tyle poważne, że nie zdołała wystartować ani w mistrzostwach świata w Bormio w 2005, ani na zimowych igrzyskach rozegranych rok później w Sestriere.
Ubiegłoroczny sezon Riesch rozpoczęła w świetnym stylu, wygrywając pierwszy pucharowy zjazd rozegrany w Lake Louise. Potem jednak wypadła ze ścisłej czołówki, a na lutowych mistrzostwach świata w Are zajmowała same odległe miejsca. Sezon zakończyła ostatecznie na 14. pozycji w generalnej klasyfikacji.
Dla tej utalentowanej niemieckiej alpejki nadchodzące tygodnie mogą okazać się niezwykle interesujące. Puchar Świata już niedługo przeniesie się do Mariboru w Słowenii, gdzie Riesch wystartuje w slalomie i gigancie. Następnie w Cortina d’Ampezzo na słynnej trasie "Olimpia-Tofana" rozegrany zostanie zjazd i - dwukrotnie - supergigant. Warto wspomnieć, że w tej ostatniej konkurencji właśnie na trasie we włoskiej Cortinie w styczniu 2004 roku Maria Riesch dała się wyprzedzić tylko jednej zawodniczce!
Tekst: Manuèle Lang Opracowanie: Joanna Wrona/skionline.pl
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Marlies Schild | Austria | 1:46.35 |
| 2. |
Veronika Zuzulova | Słowacja | 1:46.67 |
| 3. |
Maria Hoefl-Riesch | Niemcy | 1:47.53 |
| 4. |
Therese Borssen | Szwecja | 1:47.84 |
| 5. |
Sarka Zahrobska | Czechy | 1:48.17 |
| 6. |
Tanja Poutiainen | Finlandia | 1:48.37 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|