skionline.plsport wiadomości Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

"Mister Alta Badia" - wywiad z Kalle Palanderem

2007.12.19
Kalle Palander fot. skionline.pl
Kalle Palander fot. skionline.pl
Trzy ze swoich dotychczasowych czterech zwycięstw w gigancie Kalle Palander odniósł na stoku w Alta Badia, jedno - w Adelboden. Tegoroczna edycja zawodów PŚ w Alta Badia przeszła już do historii. Kolejne zawody odbędą się dopiero po Nowym Roku - w pierwszy weekend stycznia w Adelboden.
Kalle Palander odnosi się do swoich sukcesów w PŚ i opowiada o tym dlaczego tęskni już za przerwą w startach, jak i z kim spędzi Boże Narodzenie oraz dlaczego nie założy stroju św. Mikołaja.
Podczas ostatnich zawodów w Alta Badia (16-17 grudnia 2007 - przyp. red.) wygrałeś gigant i byłeś szósty w slalomie. Czy te wyniki Cię satysfakcjonują?

Generalnie rzecz biorąc, to były dwa fantastyczne dni. Na trasie PŚ jestem już od pięciu tygodni, między jednymi zawodami a drugimi. Dlatego bardzo już czekam na świąteczną przerwę. Odpoczynku potrzebuje również moje ciało - ostatnio dokuczają mi bóle pleców.

W Alta Badia jak dotąd wygrywałeś gigant trzykrotnie. Czy to twój ulubiony stok?

Pewnie wygląda to tak, jakbym był w stanie wygrywać tylko tutaj! Już wspominałem, że zwrócę się do FIS z sugestią, aby od teraz wszystkie zawody w gigancie odbywały się w Alta Badia. Bardzo lubię tutejszy stok. To trudna trasa będąca prawdziwym wyzwaniem. W tym roku była wyjątkowo trudna.

Zapewne spodziewałeś się lepszego startu w slalomie?

Oczywiście, że tak. W zeszłym roku byłem piąty, teraz chciałem pojechać lepiej. Jeśli jednak wziąć pod uwagę jak daleko w klasyfikacji znalazłem się po pierwszym przejeździe, to ostateczny rezultat jest całkiem dobry. W pierwszym przejeździe nie pojechałem wystarczająco agresywnie, a do tego miałem źle dobrane narty.

W Pucharze Świata jesteś jednym z zawodników odnoszących największe sukcesy. Czy w przeszłości myślałeś w ogóle, że czekają Cię takie osiągnięcia?

Kiedy miałem piętnaście czy szesnaście lat razem z moim bratem Keke bardzo często oglądaliśmy relacje z zawodów w telewizji. Było to w czasach, kiedy największe sukcesy odnosił Alberto Tomba. Kiedyś powiedziałem bratu, że ja również pewnego dnia wygram zawody Pucharu Świata. Keke nieźle się wtedy uśmiał.

Kalle Palander fot. skionline.pl
Kalle Palander fot. skionline.pl

Jak zamierzasz spędzić Święta?

Boże Narodzenie spędzę w Monako razem z moją żoną Riiną-Maiją i córką Odą-Sofią. To będą szczególne święta - pierwsze podczas których jest z nami nasza córeczka. Na pewno będzie choinka i mnóstwo pysznego jedzenia. W Finlandii w Wigilię przychodzi zwykle św. Mikołaj. Myślę jednak, że w tym roku w Monako będzie trochę zbyt zajęty. Jakieś 15 lat temu na Święta przebrałem się za św. Mikołaja i ten jeden raz zupełnie mi wystarczy. W tym roku nie zamierzam tego robić. W Monako spędzimy około 10 dni. Potem zaczynam treningi w Saalbach. Moja rodzina pojedzie tam ze mną.

Następny przystanek na mapie Pucharu Świata to Adelboden. Swoje czwarte w PŚ zwycięstwo odniosłeś właśnie tam. Czego spodziewasz się po startach w Adelboden w tym roku?

Na podium w Adelboden stawałem kilka razy. W zeszłym roku byłem czwarty - zarówno w slalomie, jak i gigancie. Muszę powiedzieć, że lubię stok w Adelboden. To jedna z tych tras gigantowych, gdzie na starcie człowiek jest zawsze trochę nerwowy, bo prędkości są naprawdę duże. Myślę, że dla wszystkich będą to bardzo ważne zawody, bo kolejny start w gigancie odbędzie się potem dopiero po 7 tygodniach.

Źródło: fischer
Opracowanie: skionline.pl


skionline.pl

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.


poprzedni październik 2026 następny
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
najbliższe zawody
dodaj wydarzenie
Szukaj
Wiadomości: w: