Morgi znów wygrywa, 13. miejsce Rutkowskiego | | 2010.01.16 |
Thomas Morgenstern triumfował w zawody Pucharu Świata na olimpijskiej skoczni w Sapporo. Dwukrotny złoty medalista igrzysk w Turynie zwycięstwo zapewnił sobie dwoma równymi skokami (131,5 i 131 metrów). Z dobrej strony zaprezentował się Łukasz Rutkowski, który był na 13. miejscu.
Podobnie jak w poprzednich latach. Rywalizacja w Sapporo nie spotkała się z dużym zainteresowaniem czołowych skoczków Pucharu Świata. Z pierwszej dziesiątki w Japonii pojawili się jedynie Simon Amman, Thomas Morgenstern, Martin Koch i Daiki Ito.
W azjatyckim konkursie zabrakło również Adama Małysza, Kamila Stocha oraz Krzysztofa Miętusa, którzy do dalszej części sezonu przygotowują się w Polsce. - Ten czas chcę wykorzystać, by jak najlepiej przygotować się do startu w igrzyskach - wyjaśniał powody swojej nieobecności w Japonii Małysz.
Do Kraju Kwitnącej Wiśni Polacy wyjechali w sześcioosobowym składzie, ale sita kwalifikacji nie przebrnęli Maciej Kot i Rafał Śliż. Pozostali kadrowicze w eliminacjach wypadli jednak dobrze, a Marcin Bachleda, Łukasz Rutkowski i Stefan Hula znaleźli się w pierwszej szóstce. W konkursie, niestety, już nie było tak dobrze. Po pierwszym skoku najwyżej sklasyfikowany z Polaków był Łukasz Rutkowski, który w wynikiem 127 m był na szóstym miejscu. Drugi, znacznie słabszy skok sprawił, że zawodnik klubu sportowego TS Wisła Zakopane wypadł poza pierwszą dziesiątkę i ostatecznie został sklasyfikowany na 13. miejscu. Tym samym Rutkowski powtórzył swój najlepszy wynik w zawodach Pucharu Świata w karierze. Wcześniej na tej samej pozycji skończył konkurs w Bad Mitterndorf.
W trzydziestce znaleźli się jeszcze Marcin Bachleda (27. miejsce) i Stefan Hula (30.). Czwarty z Polaków Dawid Kubacki zakończył zawody na 37. pozycji.
Dwa równe skoki zapewniły zwycięstwo Thomasowi Morgensternowi, który pod nieobecność Gregora Schlierenzauera i Andreasa Koflera był liderem reprezentacji Austrii. Dwukrotnemu mistrz olimpijski szybował na odległość 131,5 i 131 metrów. - Lubię skakać na tej skoczni, dlatego to zwycięstwo jest dla mnie bardzo ważne - powiedział Eurosportowi popularny "Morgi" - Zmiana czasu mi nie przeszkadza. W swojej karierze już kilka razy startowałem w Japonii i nie mam wielkich problemów z przystosowaniem się do nowych warunków.
Na drugim stopniu podium, po raz pierwszy w karierze, znalazł się Niemiec Andreas Wank (126 i 136,5m), a trzeci był Japończyk Daiki Ito (133 i 128m). Najlepszy po pierwszej serii był inni reprezentant gospodarzy Noriaki Kasai (133.5 m), ale po przeciętnym skoku w drugiej ( 112.5 m) spadł na 6. miejsce.
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|