Nie było przebudzenia. Stefan Hula najlepszy | | 2009.12.29 |
Nie było przebudzenia mistrza, ale jest spory zawód. Mający być następcą Adama Małysza, Kamil Stoch, nie zakwalifikował się do pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Na niemieckiej skoczni zobaczymy trzech Polaków - Krzysztofa Miętusa, Stefana Hulę i oczywiście Adama Małysza.
Spory zawód swoim kibicom sprawił Kamili Stoch. Będący ostatnio w dobrej formie skoczek z Zakopanego wylądował na 109 metrze i nie wystartuje w inaugurującym Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Najlepiej spośród Polaków w kwalifikacjach spisał się Stefan Hula. Skok na odległość 124 metrów dał mu bardzo dobrą 10. lokatę. Adam Małysz wylądował o pół metra bliżej i ostatecznie zajął dwunaste miejsce.
Najbliższe zawody rozegrane zostaną według formuły KO. Wyniki uzyskane w kwalifikacjach rozstawiały zawodników i decydowały o ich miejscu na liście startowej. Po zakończeniu eliminacji zostało utworzonych 25 par, spośród których zwycięzcy, jaki i pięciu "przegranych" z najlepszymi wynikami, awansuje do finałowej serii. Dlatego w jutrzejszym konkursie Adamowi Małyszowi los przydzielił Denisa Kornilova. Najlepszy z Polaków w kwalifikacjach w Oberstdorfie, Stefan Hula, powalczy o awans z Jernejem Damjanem, a Krzysztof Miętus z Roarem Ljoekelsoyem. Los nie był łaskawy dla 18- latka z Zakopanego.
Formuła KO, przez wielu krytykowana, ma także swoje dobre strony. Dzięki niej będziemy świadkami pojedynku gigantów. Lider Pucharu Świata, Simon Ammann, powalczy o odległość z powracającym na szczyt Thomasem Morgensternem. Ciekawie także zapowiada się pojedynek dwóch Martinów - Schmita z Kochem.
Wtorkowy konkurs Czterech Skoczni w Oberstdorfie rozpocznie się o 16:30. Na nas możecie liczyć już na kwadrans przed zawodami.
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|