Nie ma polskiej drużyny bez Adama Małysza | | 2011.11.27 |
- Będziemy mocni i bez Adama Małysza - zapowiadał po odejściu "Orła z Wisły" nowy lider polskiej reprezentacji Kamil Stoch. Pierwszy drużynowy konkurs bez Małysza okazał się brutalnym zderzeniem z rzeczywistością.
W pierwszym w sezonie konkursie drużynowym Polacy zajęli dopiero siódme miejsce. Do Austriaków stracili prawie 200 punktów.
W Kuusamo rozegrano tylko jedną serię. Taki plan był od początku, bo organizatorzy chcieli w niedzielę rozegrać i konkurs drużynowy, i konkurs indywidualny. Drużynówka toczyła się w zmiennych warunkach, ale po dwóch dniach pod dyktando wiatru wreszcie udało się przeprowadzić zawody.
Polacy w drużynówce wystąpili w eksperymentalnym składzie i nadzieje na dobre miejsce pogrzebali w pierwszym skoku. 102,5 metra Jana Ziobry to nie najlepsze wejście do reprezentacji.
Tyle że bardziej doświadczeni koledzy też nie zachwycili. Piotr Żyła skoczył 111,5 metra, Krzysztof Miętus 108 metrów. Honor polskiej reprezentacji uratował Kamil Stoch. Przyzwoite 128 metrów pozwoliło przesunąć się polskim orłom na 7. miejsce, choć i tak skoczkowie Łukasza Kruczka nie zmieścili się w górnej połówce.
Więcej na stronie eurosport.pl
| |
Tagi: #stoch #skoki narciarskie #kuusamo
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|