Pierwsze podium w gigancie dla Marii Riesch | | 2010.01.19 |
 | | fot. Head |
|
Aktualna mistrzyni świata w slalomie, w pierwszym gigancie sezonu, który odbył się w Mariborze wywalczyła 2. miejsce, ustępując jedynie austriackiej gwieździe Kathrin Zettel. Szwedka Anja Paerson stanęła na najniższym stopniu podium.
Wygrywająca od 2004 we wszystkich prócz giganta konkurencjach gwiazda teamu HEAD od dłuższego czasu ostrzyła sobie zęby na podium w tej właśnie konkurencji technicznej. Był to właściwie - poza poprawą wyników w slalomie, zjeździe i super gigancie - jej główny cel na ten sezon.
- Jestem absolutnie zachwycona dzisiejszym wynikiem; o takiej lokacie w gigancie marzyłam już od pewnego czasu - komentowała Riesch tuż po zawodach. - Bardzo odpowiadały mi dzisiejsze warunki; udane były też dwa poprzedzające start dni treningów - dodała bawarska alpejka.
- Łatwiej ścigać się na nartach gigantowych po zawodach w slalomie, niż po konkurencjach szybkościowych. Jestem z siebie bardzo dumna, tym bardziej, że przegrałam z Kathrin, która w gigancie jest absolutną ekspertką, niewielką różnicą czasu.
Kolejny sukces Anji Paerson Anja Paerson, 7-krotna zwyciężczyni zawodów w Mariborze, w których udział bierze już od 2008 roku, była równie szczęśliwa z wyniku i miejsca na podium, na którym po gigancie nie stała od dłuższego czasu. Ostatni raz w tej konkurencji triumfowała w niemieckim Ofterschwang w 2006 roku. W poprzednich latach gwiazda teamu HEAD w Mariborze 4-krotnie plasowała się na 4. miejscu. - Bardzo jestem szczęśliwa, na taki wynik czekałam od dłuższego czasu - powiedziała dziennikarzom wielokrotna mistrzyni świata. - W lecie głównie trenowałam gigant, ale jakoś nie przełożyło się to na moje ostatnie rezultaty w konkurencjach technicznych. Dziś 3. miejsce jest dla mnie wielce satysfakcjonujące.
Dwukrotna zdobywczyni Wielkich Kryształowych Kul, na podium stała ostatnio 2 razy - po zjeździe i super gigancie w Haus im Ennstal. Pechowy był dla niej jednak start we Flachau, gdy podczas pierwszego przejazdu slalomu upadła i zaprzepaściła szansę na dowiezienie do mety doskonałego czasu z pierwszego pomiaru.
Na szczęście uraz kolana okazał się niezbyt groźny i Anja mogła kontynuować treningi przed zawodami w Mariborze. Od 2003 roku Paerson aż 11-krotnie wygrywała gigant zaliczany do klasyfikacji PŚ; swymi umiejętnościami technicznymi popisywała się niemal na wszystkich trasach gigantowych PŚ - zwycięstwa odniosła aż na 10 z nich.
Mając na koncie w sumie 40 zwycięstw oraz 8 medali olimpijskich i zdobytych podczas mistrzostw świata, zawodniczka z Taernaby jest obecnie najbardziej utytułowaną, wciąż ścigającą się alpejką. Jej najbliższe cele to kolejne zwycięstwa w PŚ i sukcesy w Whistler Mountain.
Źródło: Cool Sport / opracowanie skionline.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|