Pierwsze zwyciestwo Christofa Innerhofera w Bormio! | | 2008.12.29 |
 | | Christof Innerhofer fot. Rossignol |
|
W rozegranym w niedzielę, 28. grudnia zjeździe we włoskim Bormio swe pierwsze zwycięstwo w zawodach zaliczanych do Alpejskiego Pucharu Świata odniósł Christof Innerhofer. Należy podkreślić, że zjazd w Bormio to jeden z najtrudniejszych punktów programu alpejskiej karuzeli.
24-letni zawodnik, który już w zeszłym sezonie ocierał się o podium, na stromej i wymagającej trasie "Stelvio" udowodnił, że tej zimy będzie liczył się w walce o pucharowe punkty. Dzięki doskonałej jeździe włoski alpejczyk przeszedł do historii jako pierwszy zawodnik z teamu "Squadra Azzura", który po zjeździe w Bormio stanął na najwyższym stopniu podium! Przed zawodami mało kto stawiał na zawodnika jadącego z pierwszym numerem startowym - w tej konkurencji, zazwyczaj "jedynka" nie wróży dobrej lokaty.
- Nie byłem zbyt szczęśliwy widząc, że będę otwierał zawody. Potem pomyślałem jednak, że przynajmniej pojadę po idealnie przygotowanej trasie, pozostaje więc jedynie skupić się na tym, co robię. Długo wyczekiwałem na końcowy werdykt. Czułem, że pojechałem na granicy swoich możliwości, ale przecież tuż za mną, przy lepszej widoczności jechał Bode Miller. Gdy zobaczyłem, że ma gorszy czas ode mnie - kamień spadł mi z serca! - komentował szczęśliwy Innerhofer.
- Kocham ten stok, bo mogę na nim rozwinąć skrzydła. Bardzo odpowiadają mi wymagające trasy - zwłaszcza takie pokryte zlodowaciałym śniegiem. Ciężko pracowałem na ten sukces; chcę również z całych sił podziękować wszystkim osobom, które pomogły mi w drodze na podium. Szczególnie dziękuję moim rodzicom i serwisantowi z Rossignola, który wykonuje dla mnie świetną robotę! - dodaje Włoch, który zaledwie kilka dni temu ukończył 24 lata.
- W Bormio zawsze osiągałem dobre wyniki. To właśnie na trasie "Stelvio" w zeszłym roku, po raz pierwszy zakwalifikowałem się do pierwszej dziesiątki i wywalczyłem pierwsze pucharowe punkty. To cudowne uczycie - wygrać na oczach swoich fanów; będzie to dla mnie niezapomniany dzień! - podsumował zawodnik z teamu Rossignola.
Drugi w niedzielnym zjeździe był Austriak Klaus Kroell, a na 3.miejscu uplasował się Michael Walchhofer. Miejsce tuż za pudłem wywalczył Bode Miller.
Źródło: Rossignol
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Christof Innerhofer | Włochy | 2:03.55 |
| 2. |
Klaus Kroell | Austria | 2:03.87 |
| 3. |
Michael Walchhofer | Austria | 2:04.50 |
| 4. |
Bode Miller | USA | 2:04.70 |
| 5. |
Didier Cuche | Szwajcaria | 2:04.88 |
| 6. |
Erik Guay | Kanada | 2:04.93 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|