Podium nie dla nas. Małysz szósty, tuż za nim Stoch (video) | | 2011.01.22 |
Magia skoków w Zakopanem w dużej mierze wyczerpała się w piątek. Po zwycięstwie Adama Małysza i aż czterech Polakach w pierwszej 30, sobota była co najmniej rozczarowująca. Orzeł z Wisły zajął dopiero szóste miejsce, tuż za nim uplasował się Kamil Stoch. Pozostali Polacy nie weszli do drugiej serii.
Sobotni konkurs wygrał Simon Ammann (skoki na 135,5m i 129m), przed Thomasem Morgensternem (131,5m i 125,5m ) i Tomem Hilde (131 i 130).
Zawody pozostawiły jeden pozytywny - polski akcent. Kamil Stoch (133,5 i 127,5) odległościami pokonał nie tylko Małysza (133,5 i 125), ale też Andreasa Koflera (132 i 128, czwarte miejsce), a nawet Morgensterna! Przegrał jednak przez współczynnik wiatru i noty za styl.
Po piątkowym zwycięstwie Małysza i piorunującym skoku z pierwszej serii, dziś polscy kibice głęboko wierzyli w powtórkę. Pierwsza sobotnia próba Adama pozostawiała na to nadzieję. 133,5 metra dało Orłowi czwarte miejsce. Do prowadzącego Ammanna tracił niecałe osiem punktów. Sporo, ale nie takie straty Małysz odrabiał.
Druga seria od początku stała na słabym poziomie. Tylko kilku zawodników poprawiło swoje odległości. Jako pierwszy ten marazm przerwał Michael Uhrmann, który skakał jako... piętnasty. W tych warunkach lot Stocha na 127,5 metra był nie tylko bardzo dobry. Był rewelacyjny!
Gdy na belce po raz drugi usiadł Małysz, na prowadzeniu był Tom Hilde. Niestety, Orzeł po wyjściu z progu miał problem z ustabilizowaniem lotu i wylądował ostatecznie na linii 125 metra. Średnie noty za styl i niezbyt korzystny współczynnik wiatru dały mu trzecią pozycję.
Więcej na stronie eurosport.pl
Zakopane : HS 134
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|