Pożegnanie z kadrą | | 2003.07.03 |
 | | (fot. J.Ciszak) |
|
Co się za tym kryje: urażone ambicje czy sprawy finansowe?
Psycholog dr Jan Blecharz i fizjolog prof. Jerzy Żołądź, pracownicy krakowskiej AWF, nie będą już współpracować ze sztabem szkoleniowym kadry skoczków. Prezes PZN Paweł Włodarczyk zapowiada, że podejmie rozmowy z oboma naukowcami. Obaj panowie mówią jednak, że na taki krok jest już za późno.
Psycholog dr Jan Blecharz i fizjolog prof. Jerzy Żołądź, pracownicy krakowskiej AWF, nie będą już współpracować ze sztabem szkoleniowym kadry skoczków. Prezes PZN Paweł Włodarczyk zapowiada, że podejmie rozmowy z oboma naukowcami. Obaj panowie mówią jednak, że na taki krok jest już za późno.
Dr Jan Blecharz współpracuje z kadrą od pięciu lat, prof. Jerzy Żołądź od czterech. Obaj mają swój duży wkład w osiągnięcia sportowe Adama Małysza, jego medale w igrzyskach, mistrzostwach świata.
- Dlaczego nie przedłużono umowy z oboma naukowcami? Czy PZN całkowicie rezygnuje z ich współpracy? - zapytaliśmy prezesa PZN Pawła Włodarczyka.
- Umowy o pracę z oboma naukowcami wygasły 31 maja tego roku - mówi Włodarczyk. - Nie przedłużyliśmy umowy, bo doszliśmy do wniosku, że musi zmienić się charakter naszej współpracy. Uważamy, że obaj panowie nie muszą uczestniczyć w całym cyklu przygotowań. Wiąże się to także z funduszami. Brak nam pieniędzy na opłacenie naukowców, a obaj mają wysokie wymagania finansowe. Nikt jednak nie mówi o zerwaniu współpracy. Chcemy nadal korzystać z ich wiedzy i doświadczenia. Dlatego po powrocie trenera Tajnera z Austrii zaproszę obu panów na rozmowy. Zaproponuję im pracę w charakterze konsultantów.
Czy możliwa jest taka forma współpracy? - zapytaliśmy obu krakowskch naukowców.
Prof. Jerzy Żołądź: - Od wygaśnięcia umowy 31 maja nikt z PZN z nami się nie kontaktował. Odczekaliśmy dwa tygodnie i wysłaliśmy do związku pismo z podziękowaniami za współpracę. Bo uważamy, że przez te 4 lata działaliśmy w sztabie szkoleniowym bardzo harmonijnie. To były dla nas piękne, niezapomniane dni, a nagrodą za pracę są medale Adama Małysza. Czy możliwe jest jeszcze podjęcie współpracy? Odpowiem za siebie - nie. Jeśli PZN wystąpi teraz z ofertą współpracy, to będzie ona spóźniona o 7 tygodni. Przecież przygotowania skoczków do nowego sezonu zaczęły się już 15 maja.
- Prezes mówi o Panów wygórowanych żądaniach finansowych?
- Dobrze wiem, ile kosztuje w innych krajach organizacja takiej grupy szkoleniowej. Uważam, że medale Małysza zostały osiągnięte najniższym nakładem finansowym. Nie fetyszyzujmy więc spraw finansowych. Szkoda pięknych chwili, ale życie biegnie naprzód. Uważam, że na bazie naszych doświadczeń PZN powinien stworzyć całkiem nowy zespół naukowców.
Dr Jan Blecharz: - Zajmuję podobne stanowisko jak profesor Żołądź. Mieliśmy w pierwszej wersji umowę do końca igrzysk 2002 roku, potem przedłużono ją do 2003 roku. Wielka szkoda, że nikt z PZN nie podjął z nami żadnych konkretnych rozmów. Czekaliśmy na to blisko dwa miesiące. Teraz szkolenie kadry skoczków idzie pełną parą, "wskakiwanie" do sztabu szkoleniowego byłoby z naszej strony zaprzeczeniem profesjonalizmu. Chętnie spotkamy się z prezesem Pawłem Włodarczykiem, ale tylko po to, by... wypić kawę. I pogawędzić o miłych wspomnieniach.
Chcieliśmy na ten temat zasięgnąć opinii pierwszego trenera reprezentacji Apoloniusza Tajnera. Przez kilka godzin próbowaliśmy połączyć się telefonicznie z Ramsau, gdzie przebywa trener. Bezskutecznie. Telefon milczał.
Moim zdaniem: Źle się stało, że sprawy zaszły aż tak daleko. Można mieć słuszne pretensje do PZN, że zaniechał rozmów z oboma naukowcami, choć prezes utrzymuje, że taki kontakt był (druga strona mówi coś odwrotnego). Rozumiem urażoną dumę i ambicję panów Żołądzia i Blecharza. Choć jak zawsze w takich sprawach można zadać pytanie - czy idzie tylko o ambicje? Czy nie kryją się za tym sprawy finansowe? Choć obaj panowie mówią w tej chwili - nie, to stare przysłowie mówi, że nigdy nie mówi się - nigdy. Dlatego mimo wszystko mam nadzieję, że spotkanie nie zakończy się tylko na piciu kawy.
To leży w interesie polskich skoków. ANDRZEJ STANOWSKI
Dziennik Polski www.dziennik.krakow.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|