Prasa: Małysz wrócił. Chce być lekiem dla rodaków! | | 2010.12.21 |
O wielkim powrocie Adama Małysza rozpisuje się w poniedziałek polska prasa. W Engelbergu Małysz zajął drugie i trzecie miejsce. - Powrót mistrza! - pisze "Przegląd Sportowy". - Małysz wrócił na podium - czytamy w "Gazecie Sport".
- Na Turniej Czterech Skoczni polscy skoczkowie pojadą w wyśmienitych nastrojach. Równo dziesięć lat temu Małysz dokonywał tam rzeczy nieprawdopodobnych. Bił rekordy skoczni, wygrywał w Innsbrucku, Bischofshofen, by zostać pierwszym i jedynym Polakiem, który wygrał ten prestiżowy turniej. To był początek jego wielkich sukcesów w pierwszej dekadzie XXI wieku (...). Dotąd Skoczek z Wisły wygrał 38 konkursów PŚ i aż 85 razy stał na podium - zauważa "Gazeta Sport".
W tym samym tytule Robert Błoński rozmawia z Adamem Małyszem o najbliższym turnieju TCS. Najlepszy polski skoczek mówi, że od jedynego zwycięstwa w TCS czas zleciał mu "strasznie szybko". Wspomina także swoje pierwsze kroki na Turnieju Czterech Skoczni. - Na pierwszy turniej pojechałem, bo złożyli się lokalni biznesmeni z Wisły. Czasy były tak "partyzanckie", że bywało, że we trzech spaliśmy w jednym łóżku - opowiada Małysz.
Małysz odpowiedział też na pytanie czy nie żałuje, że w sylwestra omija go zabawa. - Gdybym nie był skoczkiem to co? Upiłbym się 31 grudnia i rano bolałaby mnie głowa, że cały dzień musiałbym się leczyć. To nie dla mnie. Już wolę skakać i pierwszego stycznia być lekarstwem na dolegliwości rodaków - stwierdza. Adam Małysz w ostatnim zdaniu przyznał, że "marzy, aby znowu wgrać" na TCS.
Więcej na stronie eurosport.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|