PŚ w Val d’Isere: zaskoczenie wynikami treningu | | 2008.02.01 |
 | | fot. Val d"Isere |
|
W Val d’Isere przed zaplanowanymi na sobotę (2 lutego) zawodami PŚ w zjeździe trenują alpejczycy. Wczorajszy trening odbył się przy bardzo sprzyjającej pogodzie. Nieoczekiwanie najlepszy czas miał młody reprezentant Italii, Christoff Innerhofer. Występujący w roli faworyta Szwajcar Cuche był dopiero drugi.
Podczas czwartkowego treningu, który odbył się przy pięknej, słonecznej pogodzie na stoku Bellevarde, najszybszy okazał się młody zawodnik z Włoch, Christoff Innerhofer. Wymagającą trasę o długości 2 968 m i różnicy poziomów wynoszącej 959 m pokonał w czasie 2 minut, 13 sekund i 85 setnych sekundy. Lider klasyfikacji zjazdu, Szwajcar Didier Cuche, występujący tutaj w roli faworyta, został w tyle o 0,11 sec.
Był to już drugi trening przed sobotnimi zawodami. Zdecydowana większość zawodników była zadowolona z wyników, jak również ze zmodyfikowanego przebiegu trasy. Tym razem punkt startowy nie był już obniżony. Pucharowa trasa zjazdu w Val d’Isere naprawdę robi wrażenie. Wytyczona przed igrzyskami zimowymi w 1992 roku przez mistrza olimpijskiego Bernharda Russi, gościć będzie również najlepszych alpejczyków świata podczas mistrzostw świata, które odbędą się tutaj w przyszłym roku.
To fantastyczna trasa - mówił po zakończonym treningu startujący z drugim numerem Innerhofer - bardzo trudna, porównywalna ze stokiem w Kitzbühel, ale to bardzo mi pasuje - dodawał 23-letni, pochodzący z Brunico alpejczyk.
Słoneczna aura dodała wszystkim pewności; dzisiejszy trening sprawił mi dużo więcej radości niż ten wczorajszy - mówił z kolei Cuche. Ściana tuż za startem robi naprawdę wielkie wrażenie; momentalnie nabiera się prędkości. Później wcale nie jest łatwiej. Sposób na tę trasę to pojechać z głową. No i oczywiście jak najszybciej. Nie wygra tutaj ten, kto nie pójdzie na całość.
Dopiero na 8. miejscu, ze stratą 1,69 sec. do Innerhofera, zakończył wczorajszy trening Amerykanin Bode Miller. Do mety nie dojechał Hermann Maier, który w środkowym odcinku stoku zaliczył upadek, gubiąc nartę. Mistrz świata w zjeździe sprzed pięciu lat, Austriak Michael Walchofer, w treningu nie wziął udziału w treningu, bo od zeszłego tygodnia męczy go grypa. Zobaczymy go jednak w sobotnich zawodach. Treningowego przejazdu nie ukończyło w sumie szesnastu zawodników.
Źródło: Val d’Isere Opracowanie: J.W./skionline.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|