Puchar Świata w slalomie dla Marlies Schild | | 2007.03.01 |
 | | Marlies Schild, fot. Atomic |
|
Sierra Nevada, Hiszpania (25 lutego 2007) - W tydzień po zdobyciu złotego medalu mistrzostw świata w Are w konkurencji drużynowej Austriaczka Marlies Schild wspaniałym zwycięstwem w slalomie zapewniła sobie pierwszą w swojej karierze małą Kryształową Kulę. Triumf w hiszpańskim Sierra Nevada jest szóstym w tym sezonie pucharowym zwycięstwem austriackiej zawodniczki w zawodach slalomowych.
Marlies Schild, srebrna medalistka mistrzostw świata, jak dotąd wygrała prawie wszystkie zaliczane do PŚ tegoroczne zawody w slalomie. Nie udało jej się zwyciężyć tylko raz. W niedzielnych zawodach w Sierra Nevada utrzymała swoje mocne prowadzenie z pierwszego przejazdu, by ostatecznie o 0.32 sek. pokonać Finkę Tanję Poutiainen, trzecią w rozegranych dzień wcześniej zawodach w slalomie gigancie. Trzecia na podium ze stratą 0.93 sek. stanęła Veronika Zuzulova ze Słowacji, dla której było to drugie z rzędu podium w tym sezonie. Słowaczka wyprzedziła o 0.01 sek. Austriaczkę Nicole Hosp, która swój świetny występ w slalomie gigancie w sobotę przypłaciła przeziębieniem. W porannym przejeździe Hosp była dopiero dwunasta, ale nadrobiła straty rewelacyjnym występem po południu.
Swoją pozycję w czołowej trójce klasyfikacji slalomu umocniła Chorwatka Ana Jelusic, kończąc zawody na 5. miejscu ze stratą 1.14 sek. do zwyciężczyni. Na dzień dzisiejszy do znajdującej się na czele tabeli Schild brakuje jej 332 pkt, natomiast 4 pkt dzielą ją od plasującej się tuż za nią Szwedki Therese Borssen. Mistrzyni świata z Are, Sarka Zahrobska, która ostatnio sporo czasu spędziła na licznych spotkaniach i konferencjach prasowych u siebie w kraju, ukończyła zawody z 6. wynikiem. To mimo wszystko dobry występ czeskiej zawodniczki, która wciąż jeszcze ma szansę na podium w klasyfikacji slalomu. Jak na razie jest piąta, ze stratą jedynie 43 pkt do Chorwatki Jelusic.
Pucharowe punkty zdobyły w niedzielę trzy zawodniczki szwajcarskiego teamu, a wśród nich 21-letnia Aline Bonjour, dla której były to dopiero drugie w karierze zawody PŚ. Młoda Szwajcarka niespodziewanie zajęła ostatecznie 8. lokatę, po tym, jak w drugim przejeździe udało jej się dojechać na metę z czwartym czasem.
Nie powiodło się mistrzyni olimpijskiej, Anji Paerson. Szwedka już w pierwszym przejeździe ominęła bramkę. Kłopoty z bramką miała również Amerykanka Resi Stiegler, druga po porannym przejeździe. Odpadła w połowie drugiego przejazdu, kiedy to z przewagą pół sekundy nad Poutiainen, miała realne szanse na swoje pierwsze pucharowe podium. Jej koleżanka z zespołu, Julia Mancuso zakończyła zawody na 15. miejscu. W tegorocznym PŚ był to drugi najlepszy występ tej zawodniczki. Mancuso, która po zawodach w Sierra Nevada w klasyfikacji generalnej zajmuje 4. miejsce, wciąż pozostaje w grze o najwyższą stawkę. Od prowadzącej Schild dzieli ją obecnie niecałe 100 pkt, a zbliżający się pucharowy weekend w Tarvisio, podczas którego rozegrany zostanie bieg zjazdowy, super gigant i super kombinacja, może znacznie wzbogacić jej punktowe konto.
W pogoni za rekordem Kostelic W 14 ze wszystkich 19 tegorocznych przejazdów w slalomie 25-letnia Marlies Schild była najszybsza. W niedzielę jej drugi przejazd był dużo bardziej zachowawczy niż pierwszy, kiedy to na stromej i wymagającej naprawdę świetnej techniki trasie "Neveros" wywalczyła aż 0.66 sek. przewagi nad kolejną zawodniczką. Aby zagwarantować sobie już teraz małą Kryształową Kulę (pierwszą w swojej karierze) Austriaczce wystarczyło ukończyć zawody na 8. miejscu. Zwycięstwo pozwoliło jej jednak objąć prowadzenie również w klasyfikacji generalnej PŚ i - w momencie, gdy do rozegrania pozostało jeszcze 9 edycji zawodów - zepchnąć na drugie miejsce specjalistkę w konkurencjach szybkościowych, Renate Goetschl.
To ostatnie zwycięstwo jest kolejnym krokiem Austriaczki na drodze do pobicia rekordu Janicy Kostelic, której w 2001 roku udało się w przeciągu jednego sezonu ośmiokrotnie wygrać zawody w slalomie. "Dzisiaj moim celem był Puchar Świata w slalomie, choć pobicie rekordu Janicy to też byłoby coś." - powiedziała po zawodach Schild, dodając, że w zbliżający się weekend zamierza wystartować w konkurencjach szybkościowych w Tarvisio i próbować powalczyć o punkty w klasyfikacji generalnej. "Widziałam, jak odpadła Resi, więc postanowiłam pojechać czysto, bez zbytniego szarżowania jak w pierwszym przejeździe. Rano czułam się bardzo pewnie, wiedziałam, że jestem mocna."- mówiła. "Szkoda, że w tym roku straciłam tyle okazji do zdobycia punktów w slalomie gigancie. Ale i tak jestem ogromnie szczęśliwa z mojego pierwszego Pucharu."
To był dobry dzień dla Tanji i Veroniki Dla Tanji Poutiainen, trzecie miejsce w sobotnich zawodach, nie mówiąc już o jej pierwszym w karierze pucharowym zwycięstwie w slalomie dzień później, było źródłem dużej radości. "Może wracam do formy z 2005 roku?."- zastanawiała się na mecie z szerokim uśmiechem. "Już od dawna czekałam na taki swój występ. Jestem bardzo zadowolona. Było ciężko, ale tym razem walczyłam do końca. Teraz robię sobie małą przerwę i jadę do domu naładować akumulatory przed ostatnimi technicznymi konkurencjami w Zwiesel i Lenzerheide."
Swój dobry dzień miała w niedzielę również Słowaczka, Veronika Zuzulova. Sześć tygodni temu, podobnie jak teraz w Sierra Nevada, udało jej się wywalczyć 3. miejsce w zawodach slalomowych w Kranjskiej Gorze. "Na początku sezonu byłam 28. w klasyfikacji slalomu, teraz wracam z powrotem do pierwszej dziesiątki! To naprawdę wspaniałe! - mówiła podekscytowana. "Ten wynik znaczy dla mnie bardzo wiele, dla mnie i mojego zespołu, w tym również dla mojego taty, który ustawiał pierwszy przejazd. Dobrze jest znowu wrócić do gry, zwłaszcza po rozczarowaniach ubiegłego sezonu."
Pucharowe punkty udało się również zgromadzić Kasi Karasińskiej, która pomimo popełnienia kilku błędów w obu przejazdach ukończyła ostatecznie zawody na 21. miejscu. Polka jest obecnie 20. w klasyfikacji slalomu i ma duże szanse, by zakwalifikować się do finałów w Lanzerheide.
Najbliższe zmagania alpejek już w najbliższy weekend we włoskim Tarvisio. Być może w walce o wielką Kryształową Kulę nastąpi kolejny punkt zwrotny.
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Marlies Schild | Austria | 1:43.61 |
| 2. |
Tanja Poutiainen | Finlandia | 1:43.93 |
| 3. |
Veronika Zuzulova | Słowacja | 1:44.54 |
| 4. |
Nicole Hosp | Austria | 1:44.55 |
| 5. |
Ana Jelusic | Chorwacja | 1:44.75 |
| 6. |
Sarka Zahrobska | Czechy | 1:44.86 |
| 21. |
Katarzyna Karasińska | Polska | 1:47.88 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
Patrick Lang
Opracowanie: Joanna Wrona / skionline.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|