Rywale o Małyszu: mistrz pełną gębą! | | 2011.03.03 |
- Taki powinien być mistrz - tak najlepsi skoczkowie wspominają Adama Małysza. W czwartek "Orzeł z Wisły" ogłosił, że po tym sezonie kończy karierę.
- Profesjonalista - krótko określił Małysza Janne Ahonen. Ich komunikację utrudnia bariera językowa - Polak nie mówi po angielsku, a Fin po niemiecku. Mimo to znają się doskonale.
- Nigdy nie widziałem, by niepoważnie podszedł do tego, co robi. Może, a nawet powinien być wzorem dla młodych zawodników. Jak chcą osiągać dobre wyniki, to powinni brać z niego przykład. Małysz - taki powinien być mistrz - powiedział Ahonen.
- Adama nigdy nie można było lekceważyć. Zawsze mam kłopot z określeniem, co tam mu w głowie gra. Niesamowite jest, że nawet jak mu nie idzie, nie załamuje się. Siada na belce i robi swoje - ocenił Simon Ammann.
To, co najbardziej cenił w polskim zawodniku, to uczciwość. - Fair play jest u niego pisane dużymi literami, a to jest niezwykle ważne. Wiem, że zawsze walczył zgodnie z zasadami, nie kombinował, nie starał się obejść przepisów. Świetnie można wyczuć jego nastrój. A najbardziej niebezpieczny jest, gdy się uśmiecha. Wtedy wiem, że może daleko skoczyć - ocenił szwajcarski czterokrotny mistrz olimpijski.
Dla Gregora Schlierenzauera, mistrza świata z Oslo, Małysz od dziecka był idolem. Marzył, by choć raz móc znaleźć się obok niego.
Więcej na stronie eurosport.pl
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|