skionline.plsport wiadomości Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

Skoki dla mocnych i bogatych

2003.05.07
Andreas Goldberger (fot. J.Ciszak)
Andreas Goldberger (fot. J.Ciszak)
Na posiedzeniu Zarządu Skoków FIS w Strasburgu zapadły ostateczne decyzje w sprawach regulaminowych i organizacyjnych Pucharu Świata w skokach na sezon 2003/2004. Najkrócej można sprowadzić je do jednego faktu - ograniczono limity dla słabszych federacji, w związku z czym zmniejszy się liczba skoczków dopuszczanych do oficjalnego treningu i kwalifikacji.
- Już wcześniej na posiedzeniu Komisji Skoków FIS wypracowano projekt, który uderza w słabsze narciarsko kraje - powiedział nam uczestniczący w obradach zarządu, ale bez prawa głosu dyrektor PŚ w Zakopanem, wiceprezes PZN Leszek Nadarkiewicz. - FIS uważa, że w treningach i kwalifikacjach startuje na dużo skoczków. Rzeczywiście bywały konkursy, że zawodników było ponad 90, u nas w Zakopanem ponad 80. Dlatego od tego sezonu do treningów i kwalifikacji dopuszczana będzie tylko najlepsza "50" z PŚ, do tego dojdzie 5 najlepszych zawodników z Pucharu Kontynentalnego oraz co najmniej 5 z tzw. listy krajowej (to prawo organizatora imprezy). Z tym, że zrobiono znowu ukłon w stronę mocnych federacji, np. Finlandia, Austria, Niemcy, będą miały zwiększony limit do 7-8 skoczków. Ponadto każdy kraj, który zdobył co najmniej jeden punkt w PŚ, ma prawo wystawić do treningu i kwalifikacji dwóch zawodników. FIS wyliczyła, że maksymalnie w treningu i kwalifikacji wystartuje 75 zawodników.

Ile miejsc będzie miała Polska w konkursach o PŚ?

- Sprawa do końca nie jest jasna, będą wyliczone tzw. kwoty startowe, bierze się pod uwagę 4 najlepsze wyniki w PŚ z minionego sezonu, odrzuca pozostałe. W najbliższych dniach FIS ma przesłać taką listę do federacji krajowych, wówczas będziemy wiedzieli, czy w "50" mamy tylko Adama Małysza, czy także Marcina Bachledę. Gdyby Marcin był w tej stawce, to mielibyśmy prawo wystawić w PŚ nie dwóch, ale trzech skoczków.

Pisaliśmy już, że PZN w związku z nowymi ustaleniami FIS zamierza zreorganizować szkolenie kadry skoczków. Pierwszą kadrę zawężoną do 2 lub 3 osób będzie prowadzić nadal duet Apoloniusz Tajner - Piotr Fijas. PZN szuka szkoleniowca dla kadry "B", która startować będzie w Pucharze Kontynentalnym. W tej sprawie prowadzone są rozmowy z Austriakami, w najbliższych dniach ma przyjechać do Polski, polecany przez Innauera, trener Schallert (były niezły skoczek). Jego zatrudnienie zależy jednak w dużym stopniu od tego, czy PZN podpisze umowę sponsorską z Lotosem.

- Sprawa jest na dobrej drodze, negocjujemy umowę, mam nadzieję, że ją wkrótce podpiszemy - powiedział nam prezes PZN Paweł Włodarczyk.

Z naszych informacji wynika, że w zatrudnienie trenera austriackiego w Polsce mocno zaangażował się menedżer Adama Małysza Edi Federer. - Nie brakuje wam narciarskich talentów - mówi Federer, który ma w tym zapewne także swój, prywatny interes. Bo jeśli trafi mu się nowy talent na miarę Małysza, to Federer znowu na tym nieźle zarobi...

(AS)
Dziennik Polski www.dziennik.krakow.pl

skionline.pl

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.


poprzedni październik 2026 następny
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
najbliższe zawody
dodaj wydarzenie
Szukaj
Wiadomości: w: