Sölden - Poutiainen rozkręca narciarską karuzelę | | 2009.10.25 |
W ostatnią sobotę, 24. października o godz. 10.15, przy pięknej słonecznej pogodzie 26-letnia Włoszka Manuela Moelgg wyjechała z budki startowej w Soelden inaugurując tym samym początek Alpejskiego Pucharu Świata 2009/2010.
Na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów Moelgg 4-krotnie zajmowała 2. miejsca w gigancie, nigdy jednak nie odniosła zwycięstwa. Jej pierwszy przejazd na lodowcu Rettenbach był jednak bardzo obiecujący; z czasem 1:11.76 Włoszka miała spore szanse, by stanąć na najwyższym stopniu podium. W pierwszej serii, uzyskując czas 1:11.52 wyprzedziła ją tylko jedna zawodniczka - zeszłoroczna triumfatorka zawodów w Soelden - Denise Karbon.
W noc poprzedzającą zawody, na lodowcu Rettenbach spadło 10 cm świeżego śniegu, który tuż przed zawodami trzeba było usunąć z trasy giganta. Operacja ta spowodowała półgodzinne opóźnienie startu, za to, dzięki solidnej pracy doświadczonej grupy technicznej pod kierownictwem Hansa Pierena zwanego "Lodowym człowiekiem", trasa przygotowana była naprawdę wyśmienicie.
Pod koniec dnia okazało się jednak, że tylko jedna z Włoszek stanie na podium. Drugi przejazd należał do zeszłorocznej zdobywczyni Małej Kryształowej Kuli w gigancie - Tanji Poutiainen. Trzecia po porannym przejeździe Finka pokonała trasę o 360-metrowym przewyższeniu w doskonałym czasie 1:12.83. Jej łączny czas był lepszy od 2. wyniku dnia zaledwie jedną setną sekundy, lecz wystarczył, by odnieść pierwsze w karierze zwycięstwo w Soelden. Dzięki genialnemu drugiemu przejazdowi świetny łączny czas wykręciła Austriaczka Kathrin Zettel. Pomimo, iż była szybsza od Finki o 0.25 sek., ostatecznie uplasowała się na 2. miejscu.
- To dla mnie wymarzony start sezonu - komentowała na mecie Poutiainen. - Zawsze dobrze jeździłam w Soelden; kilka razy stawałam tu na podium, ale nigdy na jego najwyższym stopniu. Przed zwodami byłam trochę nerwowa, ale czułam, że zwycięstwo jest w zasięgu ręki. Stojąca po porannej serii na czele stawki Karbon, miała słabszy 2. przejazd i z łącznym czasem, gorszym od zwyciężczyni o 0.32 sek. ostatecznie wywalczyła 3. miejsce. Koleżanka Karbon - Moelgg popełniła w 2. przejeździe fatalny błąd i nie dojechała do mety, zaprzepaszczając szanse na pierwsze w karierze zwycięstwo w gigancie zaliczanym do klasyfikacji Pucharu Świata.
Niezwykle usatysfakcjonowana miejscem na podium była zeszłoroczna mistrzyni świata w kombinacji z Val d’Isere - Kathrin Zettel. 23-letnia Austriaczka powróciła do treningów po odniesionej pół roku temu kontuzji kolana dopiero we wrześniu. - Dzisiejszy dzień jest dla mnie niezwykle emocjonujący - powiedziała Zettel. - Pierwszy przejazd poszedł mi gładko, lecz drugi był już dużo gorszy. Na trasie utworzyły się rynny i hopki, do tego światło też nie było idealne.
Chwile grozy przeżyli w Soelden Austriacy obserwując jak jedna z ich najbardziej utalentowanych alpejek, 11-krotna zwyciężczyni zawodów Alpejskiego Pucharu Świata, doznaje pechowego upadku, zakończonego zerwaniem wiązadeł krzyżowych w prawym kolanie. Dla Niki Hosp taka kontuzja oznacza koniec sezonu i utratę szans na olimpijskie medale.
Zeszłoroczna zwyciężczyni Wielkiej Kryształowej Kuli Lindsey Vonn, która w tym sezonie zmieniła sprzęt Rossignola na Heada, rozpoczęła nowy sezon od 9. miejsca. Jak wiadomo, dla Amerykanki gigant nie jest ulubioną dyscypliną; Vonn uzyskała czas gorszy od Poutiainen o 1.32 sek. Kolejne zmagania pań i panów na trasie Alpejskiego Pucharu Świata już za dwa tygodnie w fińskim Levi.
skionline.pl
Podyskutuj o tym na forum
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Tanja Poutiainen | Finlandia | 2:24.96 |
| 2. |
Kathrin Zettel | Austria | 2:24.97 |
| 3. |
Denise Karbon | Włochy | 2:25.28 |
| 4. |
Tina Maze | Słowenia | 2:25.80 |
| 5. |
Maria Pietilae-Holmner | Szwecja | 2:25.84 |
| 6. |
Anja Paerson | Szwecja | 2:25.91 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót Zobacz
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|