Ted Ligety - 2. miejsce w Sölden! | | 2009.10.26 |
 | | Ted Ligety fot. Rossignol |
|
Team Rossignola ma w tym roku powody do zadowolenia. Amerykanin Ted Ligety wywalczył podczas pierwszych zawodów tegorocznej edycji Alpejskiego Pucharu Świata 2. miejsce. Ligety stanął w Soelden na podium w tym roku już raz trzeci z rzędu!
W ostatnią niedzielę lodowiec Rettenbach był najbardziej obleganym miejscem w Tyrolu! Po intensywnej serii treningów w South Hemisphere zawodnicy teamu Rossignola z niecierpliwością odliczali czas do pierwszego startu w sezonie!
25. października, na oczach 15 tys. fanów narciarstwa alpejskiego zawodnicy ścigali się o pucharowe punkty na trasie giganta. Dwoma doskonałymi przejazdami Ted Ligety wywalczył 2. miejsce na podium udowadniając, że - pomimo odniesionej w marcu tego roku kontuzji kolana - jest w wyśmienitej formie.
- To były dla mnie najtrudniejsze zawody w Soelden. Trasa była wyjątkowo nierówna, a śnieg niejednolity. Byłem zdesperowany, żeby trasę pokonać jak najszybciej. Udało się wykręcić 2. czas dnia, z czego jestem bardzo zadowolony. - skomentował Ted. - Jestem w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej, więc sezon zapowiada się dla mnie naprawdę obiecująco.
- Zawody w Sölden są dość zagadkowe; pierwszy raz stajemy na śniegu i tak naprawdę nie wiadomy na co nas stać. Trzeba mieć mocną psychikę, by - nie wiedząc zbyt wiele o swej dyspozycji - pokonać trasę w dobrym stylu. Na szczęście mnie się to udało. - dodał Ligety.
- Na trasie czułem, że jadę naprawdę świetnie. Oczywiście nie uniknąłem kilku błędów, ale któż ich nie popełnił. Nie ma co robić z tego wielkiego "halo"!
Po pierwszych zawodach Pucharu Świata, Ted Ligety zostaje w Europie, gdzie wspólnie z kolegami z teamu trenować będzie przed slalomem, który za 2 tygodnie odbędzie się w fińskim Levi.
- Trochę teraz napięty kalendarz - dodaje Ligety. - Z drugiej jednak strony, mamy z tego dużo frajdy. Nasz team to grupa świetnych facetów; równie fajna jest praca z naszymi trenerami, więc już nie mogę doczekać się kolejnych startów.
Dobry wynik w Sölden wykręcił również Jean-Baptiste Grange zajmując ostatecznie 7. miejsce. - Spójrzcie na klasyfikację giganta w zeszłym sezonie! Byłem na 7. miejscu, tak więc trzymam się dzielnie. Czuję, że zrobiłem duży postęp w tej konkurencji i ten sezon powinien być dla mnie bardzo dobry. Niezbyt lubię trasę w Sölden, więc jestem bardzo zadowolony z uzyskanego wyniku. Po pierwszych zawodach jestem dobrze nastawiony na kolejne starty. Nie mogę już doczekać się Levi, gdzie wystartuję w pierwszym slalomie sezonu, czyli mojej ulubionej konkurencji.
Pozostali zawodnicy z teamu Rossignola również wypadli całkiem dobrze. Na 10. miejscu uplasował się Kanadyjczyk Jean-Philippe Roy, a specjalista od konkurencji szybkościowych Robbie Dixon ukończył zawody na 16. miejscu.
Duża niespodziankę sprawił młody, pierwszy raz startujący w Pucharze Świata Norweg Leif Kristian Haugen, który wywalczył 24. miejsce!
Źródło: Rossignol
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Didier Cuche | Szwajcaria | 2:21.45 |
| 2. |
Ted Ligety | USA | 2:22.05 |
| 3. |
Carlo Janka | Szwajcaria | 2:22.40 |
| 4. |
Massimiliano Blardone | Włochy | 2:22.41 |
| 5. |
Benjamin Raich | Austria | 2:22.90 |
| 6. |
Kjetil Jansrud | Norwegia | 2:23.27 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót Zobacz
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|