Trenerzy rozmawiali, Małysz wylądował | | 2009.01.14 |
W Krakowie doszło do spotkania trenerów kadry A i młodzieżowej w skokach narciarskich: Łukasza Kruczka, Zbigniewa Klimowskiego, Adama Celeja i Piotra Fijasa z prezesem PZN Apoloniuszem Tajnerem, wiceprezesem Związku Andrzejem Wąsowiczem, szefem wyszkolenia PZN Markiem Siderkiem i sekretarzem generalnym PZN Grzegorzem Mikułą.
- Chcieliśmy zastanowić się dlaczego wyniki osiągane przez skoczków narciarskich w pierwszej części sezonu były poniżej oczekiwań, a przede wszystkim podyskutować nad najlepszą drogą wyjścia z sytuacji, bo sezon nie jest jeszcze stracony - przed nami Puchar Świata w Zakopanem, a przede wszystkim mistrzostwa świata w Libercu - wyjaśnił Apoloniusz Tajner, prezes PZN.
Spotkanie trwało niemal trzy godziny. W tym czasie omówiono dotychczasową organizację treningu kadry A, współpracę kadry z biomechanikiem, psychologiem, fizjologiem, przebieg przygotowań do Pucharu Świata w Zakopanem, sytuację związaną z wyjazdem Adama Małysza na konsultacje do Lahti z Hannu Lepistoe, politykę startową do końca sezonu, składy ekip na najbliższe starty i najważniejsze imprezy sezonu: mistrzostwa świata seniorów i juniorów.
- Cieszę się, że doszło do takiego spotkania - stwierdził Apoloniusz Tajner. - Trenerom zaleciliśmy konsekwentne realizowanie programu szkoleniowego, ale z uwzględnieniem wniosków, do których doszliśmy w czasie spotkania. Konieczna jest wyeliminowanie błędów popełnianych przez zawodników w czasie odbicia, większa uwaga musi być poświęcana imitacji skoku oraz rozgrzewce, konieczna jest dokładna kontrola masy ciała zawodników.
Trenerzy ustalili, że skład na zawody Pucharu Świata w Zakopanem i Puchar Kontynentalny w Bischofshofen podany zostanie po wewnętrznym sprawdzianie kadr w środę na Wielkiej Krokwi (nie weźmie w nim udziału Adam Małysz, sprawdzian będzie otwarty dla mediów, które serdecznie zapraszamy na skocznię na godzinę 17.00). Kruczek i Klimowski przedstawili także skład na kolejne zawody Pucharu Świata w Vancouver i Sapporo (Marcin Bachleda, Kamil Stoch, Łukasz Rutkowski, Piotr Żyła i ewentualnie Adam Małysz, ale wyłącznie na start w Vancouver w próbie przedolimpijskiej).
Gdy w siedzibie PZN trenerzy i działacze dyskutowali o sytuacji w kadrach do Polski wrócił z Lahti Adam Małysz. W jakiej dyspozycji? O tym wszyscy przekonają się już w Zakopanem.
- Rozmawiałem sporo z Adamem, gdy był w Lahti i z jego relacji wynika, że jest dobrze. Najwyraźniej potrzebował tej konsultacji z Hannu Lepistoe i nie widzę w tym nic złego. To wyjątkowy zawodnik i jeżeli miał taką potrzebę to należało ją spełnić. Poza tym, gdy na jeden problem spogląda wiele osób łatwiej zauważyć błędy i znaleźć wyjście z sytuacji. Na to i na dobre wyniki już w Zakopanem mocno liczymy - podsumował prezes PZN.
Źródło: PZN
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|