Wengen: Didier Defago wygrywa zjazd z serii "Classic"! | | 2009.01.19 |
Minęło 6 lat od chwili, gdy Daniel Defago stał na najwyższym stopniu podium w Pucharze Świata. Bezbłędnym zjazdem w Wengen Szwajcar zapewnił sobie zwycięstwo w prestiżowych zawodach rozgrywanych na trudnej trasie "Lauberhorn".
31-letni alpejczyk z Morgins w zawodach Pucharu Świata triumfował ostatni raz w Val Gardena w 2003 roku, kiedy to wygrał super gigant. W międzyczasie kilkukrotnie "wjeżdżał" na pucharowe podium odnosząc sukcesy głównie w super gigancie, super kombinacji i gigancie, lecz nigdy w zjeździe.
- Początkiem sezonu założyłem, że chcę wygrać zjazd! Czułem, że drzemie we mnie potencjał; to była tylko kwestia czasu i dobrze przeprowadzonych treningów. - komentował po zawodach Defago. - Czułem, że wygrana jest w zasięgu ręki, lecz nie spodziewałem się, iż nastąpi to tak szybko. Nie sądziłem, że zwycięstwo będzie tak spektakularne - w zawodach zaliczanych do serii "Calssic"! - dodał na mecie szczęśliwy Defago.
- Z wielką lekkością przemknąłem przez górną część trasy; dolny odcinek też nie był dla mnie trudny. Nie spodziewałem się, jednak że - przed moimi kibicami, na rodzimej trasie w Wengen - wykręcę najlepszy czas. To dla mnie bardzo szczególny moment; chyba musze chwilę odczekać, by do końca poczuć słodycz wygranej.
- To prawda, że na zwycięstwo w Pucharze Świata przyszło mi długo czekać. Dzięki temu, że w każdym sezonie udawało mi się osiągać dobre wyniki, w lecie byłem badzo zmotywowany do dalszej pracy. - podsumował Szwajcar, który w klasyfikacji generalnej PŚ od 2 lat znajduje się w ścisłej dziesiątce. - Z niecierpliwością czekam na zawody w Kitzbuehel; tam często wykręcam dobre czasy! Tamtejsza trasa wymaga sporych umiejętności technicznych, a to mi bardzo odpowiada. Dziś odczuwam sporą ulgę, ponieważ osiągnąłem jeden z moich celów - teraz będę dążył do kolejnych sukcesów.
Warto podkreślić, iż po zawodach w Wengen aż czterech zawodników z teamu Rossignola zakwalifikowało się do czołowej ósemki! Didier Defago wyprzedził Manuela Osborne - Paradis (5. miejsce), Christof Innerhofer był 7., a Jan Hudec 8.!
Źródło: Rossignol / skionline.pl
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Didier Defago | Szwajcaria | 2:31.98 |
| 2. |
Bode Miller | USA | 2:32.18 |
| 3. |
Marco Sullivan | USA | 2:32.37 |
| 4. |
Ambrosi Hoffmann | Szwajcaria | 2:32.56 |
| 5. |
Manuel Osborne-Paradis | Kanada | 2:32.63 |
| 6. |
Marco Buechel | Lichtenstein | 2:33.11 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|